"Promować i chronić mniejszości religijne". Szef polskiej dyplomacji prowadzi wyjątkowe obrady RB ONZ

Jacek Czaputowicz, / Tymon Markowski/MSZ

  

Zwiększanie bezpieczeństwa osób należących do mniejszości religijnych w konflikcie zbrojnym jest przedmiotem obrad RB ONZ w formule Arria, którym przewodniczy szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz. Podkreślił on, że obowiązek ochrony ofiar ciąży na wszystkich.

Trwające właśnie obrady zbiegły się z obchodami Międzynarodowego Dnia upamiętniającego ofiary aktów przemocy ze względu na religię lub wyznanie, ustanowionego rezolucją Zgromadzenia Ogólnego przyjętą 28 maja. Autorem inicjatywy była Polska.

„Dzień ma przypomnieć o naszej wspólnej odpowiedzialności, aby promować i chronić prawa człowieka ludzi reprezentujących mniejszości religijne. Odpowiedzialność ta obejmuje zachowanie swobodnego prawa do wyznawania religii oraz wspieranie międzyreligijnego i międzywyznaniowego dialogu, aby zwalczyć nienawiść na tle religijnym, podburzanie i przemoc”

– podkreślił.

Wyraził przekonanie, że będzie to instrumentalne w mobilizowaniu społeczności międzynarodowej, by bardziej angażowała się w działania zmierzające do upamiętnienia ofiar i wspomagania ocalałych, którzy zbyt często są zapomniani i pozostawieni samymi sobie.

„Mamy także nadzieję, że przyczyni się do zwalczania przestępstw wynikających z nienawiści oraz aktów przemocy z powodów religijnych lub przekonań, a także wzmocni szacunek dla różnorodności religijnej"

- dodał.

Spotkanie zorganizowała Polska we współpracy z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi, a spoza Rady Bezpieczeństwa - Brazylią, Kanadą i Jordanią. Odbywa się ono w formule Arria (od nazwiska wenezuelskiego dyplomaty Diego Arrii). Posiedzenie w formule Arria pozwala na udział w dyskusji państw niebędących członkami RB oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych.

W obradach wzięła udział m.in. wysoka komisarz ONZ ds. praw człowieka Michelle Bachelet, która przemawiała za pośrednictwem wideokonferencji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Kidawa-Błońska wstydzi się akcji „Silni razem”? Kandydatka na premiera mówi: To nie moje hasło

Małgorzata Kidawa-Błońska / twitter.com/M_K_Blonska

  

Koalicja Obywatelska zainaugurowała akcję „Silni razem”. Od razu w sieci wychwycono, że hasło to było wcześniej używane w internecie przez anty-PiS-owskich hejterów. O sprawę zapytano kandydatkę na premiera z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Małgorzata Kidawa-Błońska dawała do zrozumienia, że nie chce mieć z hasztagiem nic wspólnego. Powiedziała tylko: „To nie moje hasło”.

Małgorzatę Kidawę-Błońską zapytano o rozpoczętą dziś akcje Koalicji Obywatelskiej „Silni razem”. Specjalny bus z Krzysztofem Brejzą ruszył w Polskę. Jest też infolinia. Wszystko to ma zachęcać do wspierania kampanii opozycji. Politycy KO na konferencji apelowali, aby zgłaszać się do nich i wspólnie działać w kampanii.

Dziennikarze TVP Info zauważyli, że hasztag #silnirazem był od pewnego czasu używany przez stosujących dość agresywną retorykę użytkowników Twittera.

[polecam:https://niezalezna.pl/288306-koalicja-obywatelska-rusza-z-akcja-silni-razem-politolog-pyta-czy-to-byla-partyjna-farma-trolli]

Zwrócono uwagę, że #Silnirazem jest to hasło używane przez hejterów związanych z opozycją.

- Czy ten hasztag pozostanie, czy zostanie zmieniony? – zapytał podczas konferencji dziennikarz.
Małgorzata Kidawa-Błońska uciekała z odpowiedzią.

- Ja chciałabym przede wszystkim poprosić przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, żeby na moim bilbordzie, którzy wszyscy znają, nie umieszczali hasztagu #Silnirazem, bo tego hasztagu na moim bilbordzie nie ma, a na konferencji tak został zaprezentowany

– powiedziała.

[polecam:https://niezalezna.pl/288322-ko-przejmuje-hejterskie-haslo-autobus-silni-razem-wyrusza-w-polske-by-siac-nienawisc]

Bardzo proszę o niezmienianie treści i wyglądu mojego bilbordu – dodała.

– A do wszystkich, którzy piszą i chcą nam pomóc w kampanii i używają hasztagu: proszę by uważali na słowa, nie rańmy nikogo, a co najważniejsze nie oszukujmy i mówmy prawdę – dodała.

Dopytywana przez dziennikarza, czy jest to oficjalne hasło Koalicji Obywatelskiej, unikała odpowiedzi.

- Ja bardzo proszę, by nie zmieniać mojego bilbordu i nie dopisywać mi słów, których nie używałam, dziękuję bardzo

– mówiła.

O hasztag zapytał kolejny dziennikarz. Kidawa-Błońska nie wytrzymała.

- PiS zaapelowało, by odcięła się pani od tego hasztagu... – usiłowała pytać reporterka.

- A ja się odcinam od tego, by na moim bilbordzie celowo Prawo i Sprawiedliwość umieszczało hasztag, który tam nie był umieszczony i wmawia ludziom, ze to mój hasztag. To nie jest mój hasztag i ja go na moim bilbordzie nie mam

– powiedziała i ucięła temat.

[polecam:https://niezalezna.pl/288321-ko-ruszyla-z-akcja-silni-razem-i-dostala-z-lewej-strony-to-zawlaszczenie-ponadpartyjnej-akcji]

Z jednej strony Kidawa-Błońska mówi – Krzysztof Brejza jest szefem naszego sztabu (#Silnirazem – to hasztag, którego używa), z drugiej strony mówi: „silni razem” to nie jest moje hasło.

Do takich działań Platformy Obywatelskiej jesteśmy przyzwyczajeni...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl