Gdzie można doładować elektryczne auto? Przybywa takich punktów

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/andreas160578

  

„Rynek elektromobilności jest rynkiem o dużym potencjale wzrostowym, który może się przyczynić do wzrostu w innych gałęziach gospodarki. Jednocześnie wraz z rozwojem elektromobilności można oczekiwać uregulowań na poziomie UE, które będą faworyzować napędy elektryczne kosztem silników spalinowych” – napisali autorzy rządowego programu rozwoju elektromobilności w naszym kraju. Program jest jednym z flagowych projektów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) premiera Mateusza Morawieckiego.

Jeden z kluczowych segmentów wdrażania Planu Rozwoju Elekromobilności stanowi rozwój infrastruktury punktów ładowania pojazdów z napędem elektrycznym. Jest to o tyle istotne, że Ministerstwo Energii przewiduje dość szybki rozwój elektromotoryzacji. W związku z tym resort prognozuje m.in., że już w 2020 r. w 32 wybranych aglomeracjach w segmencie pojazdów napędzanych energią elektryczną po drogach będzie się poruszało 50 tys. pojazdów. A do tego – co istotne – powstanie 6 tys. punktów o normalnej mocy ładowania oraz 400 punktów o dużej mocy ładowania. A już w 2025 r. na poziomie ogólnopolskim w segmencie aut napędzanych energią elektryczną po drogach ma się poruszać już 1 mln pojazdów elektrycznych.

Będzie się to wiązało z wygenerowaniem dodatkowego popytu na energię na poziomie 4,3 TWh rocznie. Według wyliczeń resortu ma to zapewnić sektorowi elektroenergetyki dodatkowe 20 mld zł ze sprzedaży energii (zakładając średni okres eksploatacji auta na poziomie 10 lat). Dzięki tym środkom dofinansowane ma być wdrażanie innowacji w sektorze energii, obniżających stopniowo ślad węglowy produkowanej w Polsce energii.

Jednocześnie prognozuje się, że już w 2040 r. na drogach na całym świecie będzie się poruszało aż 500 mln samochodów elektrycznych (na 2 mld pojazdów ogółem).

Tymczasem pod koniec lipca w naszym kraju, według najnowszych danych, jeździło 6330 samochodów z napędem elektrycznym – wynika z licznika elektromobilności uruchomionego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych oraz Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego. 

To samo źródło podaje, że wraz ze wzrostem liczby pojazdów rozwija się również ogólnodostępna infrastruktura ładowania. Na koniec czerwca br. w Polsce funkcjonowało 785 stacji ładowania pojazdów elektrycznych (1457 punktów). 33 proc. stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 67 proc. wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW.

Liczby te należy uzupełnić o najnowsze informacje z południowo-zachodniego krańca Polski, gdzie od początku sierpnia została uruchomiona pierwsza stacja ładowania na terenie gminy Bogatynia, dostępna dla wszystkich właścicieli samochodów elektrycznych. Uruchomienie instalacji wpisuje się w działania kompleksu energetycznego w ramach Południowo-Zachodniego Klastra Energii. Ze stacji mogą korzystać cztery pojazdy elektryczne jednocześnie. 

Znajduje się ona przy bramie głównej Elektrowni Turów, należącej do PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy PGE. „Prowadząc działalność wydobywczo-wytwórczą w Bogatyni, spółka PGE GiEK nie zapomina, jak ważna jest także dbałość o zrównoważony rozwój na tym terenie. (…) Grupa PGE, jako lider transformacji energetycznej, chce mieć istotny udział w rozwoju elektromobilności, która wpisuje się także w założenia funkcjonowania Południowo-Zachodniego Klastra Energii” – podkreśla Robert Ostrowski, prezes PGE GiEK.

Uruchomiono dwie stacje: stację szybkiego ładowania, która pozwala na naładowanie akumulatora pojazdu od 0 do 80 proc. w czasie poniżej 30 minut, druga zamontowana stacja wyposażona jest w dwa gniazda Typu 2 – do dłuższego ładowania dla samochodów na prąd zmienny (AC), a jego moc wynosi 22 kW. 

Właścicielem i operatorem stacji ładowania jest spółka z Grupy PGE Nowa Energia, która opracowuje nowe rozwiązania i usługi wdrażane w działalności operacyjnej Grupy PGE. W lipcu i na początku sierpnia 2019 r. oprócz ładowarek przy Elektrowni Turów PGE Nowa Energia uruchomiła również stacje ładowania w Lublinie, Jeleniej Górze i w Szczytnej w województwie dolnośląskim. Obecnie spółka dysponuje ponad 50 punktami ładowania, w 14 miastach w Polsce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Ważne przesłanie szefa rządu! "Polska jest powołana, by inspirować świat do odważnych rozwiązań"

/ twitter.com/PremierRP

  

"Polska nie może i nie chce być na marginesie wielkich przemian gospodarczych. Polska jest powołana wielkością naszej historii, ale też naszymi dzisiejszymi ambicjami do tego, by inspirować świat do odważnych rozwiązań" - mówił premier Mateusz Morawiecki w Częstochowie. Szef rządu podczas Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę przywoływał słowa bł. ks. Jerzego Popiełuszki, że człowiek nawet ciężko pracujący, ale bez Boga, modlitwy, ideałów, będzie "właśnie jak ptak z jednym skrzydłem drepczący poziomie".

"Polacy zawsze szukali solidarności, poszukiwali ideałów. One oświetlały nam drogę naszych wysiłków, najpierw ku wielkiej Rzeczpospolitej Obojga Narodów, potem wysiłków zmierzających do odzyskania niepodległości, a dziś znowu w nowym świecie w nowych okolicznościach, nowych wyzwaniach, wysiłków, które mają obudzić naród do wielkości"

- mówił premier.

Jak dodał te wysiłki muszą zostać uwieńczone powodzeniem, ale - jak zaznaczył - stanie się tak tylko wtedy, kiedy "ludzie pracy, ludzie Solidarności ręka w rękę, ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, wszystkimi ludźmi ze wszystkich zawodów starali się rozpoznać ścieżki ku przyszłości".

"Wiara, wolność, solidarność są ze sobą nierozłącznie w polskich dziejach i w polskiej duszy splecione. Wydaje mi się, że w rzeczy samej Polska jest takim nierozerwalnym splotem wiary, wolności i solidarności"

- ocenił Morawiecki.

Szef rządu stwierdził podczas wystąpienia, że rządzący i ludzie pracy mają wielki chrześcijański obowiązek, by łączyć ze sobą "trudne wymiary naszego życia". "Łączyć ze sobą konieczność zapewnienia stabilności pracy, jak najlepszych warunków pracy, jak najbardziej godnej płacy, kontynuowania naszej rewolucji godności" - mówił Morawiecki.

"Łączyć tę rewolucję godności z rozpoznawaniem wyzwań przyszłości"

- dodał.

Jak mówił rządzący mają być w forpoczcie "rozpoznawania tego współczesnego pola gry, pola walki, pola konkurencji międzynarodowej, wewnętrznej, ale i pola współpracy, solidarności".

"Bo te pola zmieniają się na naszych oczach wraz z galopującym postępem technologicznym. Polska nie może i nie chce być na marginesie wielkich przemian gospodarczych. Polska jest powołana wielkością naszej historii, ale też naszymi dzisiejszymi ambicjami do tego aby inspirować świat do odważnych rozwiązań"

- podkreślił Morawiecki. 

"Naszym obowiązkiem jest dbać o każdego człowieka naszej wspólnoty. Staraliśmy się zrobić co w naszej mocy przez te lata, żeby tak się działo. Jednocześnie też Prymas (Wyszyński) mówił nam, jaką sztuką jest żyć dobrem wspólnym. Polityka i wiara nie zawsze w oczach wszystkich stanowią idealne połączenie. Jest jednak taki punkt styczny, powinien być przynajmniej, również dla wszystkich polityków, to jest właśnie dobro wspólne"

- mówił.

Życzył też wszystkim Polakom, by mieli takie "pragnienie dobra wspólnego" niezależnie od poglądów i miejsca, w którym żyją, "bo wtedy Polska będzie lepsza i będzie bardziej zjednoczonym narodem".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl