Sztab ma się zająć sytuacją, która wystąpiła w Tatrach po przejściu intensywnej burzy z piorunami, w wyniku której poszkodowanych może być kilkunastu turystów. TOPR poinformował, że kilkanaście osób zostało rażonych przez piorun w okolicy Giewontu. Jest też kilka zgonów w różnych miejscach Tatr.

Łęcki przyznał, że sztab kryzysowy "organizuje się". Dodał, że ok. 16 zostanie powołany. Planowane jest też spotkanie sztabu z wojewodą małopolskim.

Obecnie w akcji ratunkowej biorą udział cztery śmigłowce LPR, które lecą na miejsce zdarzenia i ratowniczy Sokół z TOPR-u.

Na razie nie ma szczegółowych informacji o liczbie poszkodowanych i o ich stanie.

Metalowy krzyż na szczycie Giewontu często przyciąga wyładowania atmosferyczne. Przebywanie tam podczas burzy jest niebezpieczne, podobnie jak wędrowanie szlakami, które są uzbrojone w łańcuchy pomocnicze.

W czwartek rano w Tatrach świeciło słońce i panowały dogodne warunki do wędrówki, jednak prognozy pogody się sprawdziły i w miarę upływu dnia niebo nad górami zasnuły gęste chmury. Około południa rozpętała się zaś gwałtowna burza.