Według policji, uczestnicy procederu wynajmowali pomieszczenia magazynowe, do których zwozili odpady mające zgodnie z umowami trafić do utylizacji.

Jak podało w czwartek biuro prasowe KWP w Poznaniu, na początku września 2018 r. na terenie jednej z firm w Murowanej Goślinie ujawniono nielegalne składowisko odpadów niewiadomego pochodzenia.

"Specjalista z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdził, że zgromadzone substancje mogą być szkodliwe dla ludzi i środowiska naturalnego. Podczas śledztwa prowadzonego w tej sprawie przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu wpłynęła informacja o podobnym składowisku w miejscowości Sarbia na terenie gminy Duszniki. Tam również wynajęto pomieszczenia magazynowe, gdzie trafiały niebezpieczne substancje. Podobnie sytuacja wyglądała na terenie powiatu wrzesińskiego"

- podało biuro prasowe KWP.

W trakcie śledztwa policjanci i prokuratorzy ustalili, że składowane substancje były przechowywane w zbiornikach, beczkach i tzw. bigbagach. Były to odpady poprodukcyjne, płynne i stałe, chemiczne i łatwopalne, bardzo niebezpieczne.

W związku z tą sprawą 20 sierpnia zostało zatrzymanych osiem osób. Usłyszały zarzuty nieodpowiedniego postępowania z odpadami i oszustwa na szkodę właścicieli wynajmowanych pomieszczeń magazynowych. Dodatkowo jeden z mężczyzn, który wymyślił i nadzorował cały proceder i czerpał z niego największe zyski, usłyszał zarzut sprawstwa kierowniczego.

Policja podała, że z dwóch miejsc odpady zostały już usunięte. Koszt tej operacji wyniósł niemal 700 tys. zł. Podejrzanym o udział w składowaniu szkodliwych odpadów grozi do 8 lat więzienia.