We wtorek wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak zrezygnował ze stanowiska po informacjach o jego korespondencji z internetową hejterką i udziale w akcji dyskredytującej sędziów. Opozycja domaga się dymisji ministra Zbigniewa Ziobro, lecz politycy Prawa i Sprawiedliwości uważają, że szef tego resortu nie powinien odchodzić ze stanowiska.

Jak powiedział dziś dziennikarzom marszałek Senatu, problem hejtu dotyczy także polityków obecnej opozycji.

"Przypomnę, że premier Ewa Kopacz mówiła o zatrudnieniu 50 hejterów i nie podała się nigdy do dymisji, ani nie powiedziała przepraszam, a wypadało powiedzieć przepraszam"

– mówił Karczewski.

Nawiązał też do osoby, startującej w wyborach do Sejmu z 13. miejsca listy Koalicji Obywatelskiej w Warszawie.

"To pani Klaudia Jachira, która jest hejterką. Tak naprawdę, to jest próba zalegalizowania hejtu w Polsce"

– ocenił marszałek Senatu. Jak mówił, z zainteresowaniem i ciekawością, choć później niestety z obrzydzeniem obejrzał kilka zamieszczonych przez nią w mediach społecznościowych filmów - jak powiedział marszałek - pełnych wulgaryzmów i bardzo nieprzyzwoitych treści.

"To jest taka próba zalegalizowania hejtu, czemu jesteśmy przeciwni. Sam osobiście i moja formacja polityczna, zawsze była wielkim przeciwnikiem nieuczciwej walki politycznej, hejtu, hackingu. Sam organizuję w Senacie międzynarodowe konferencje z udziałem parlamentarzystów, senatorów: z Francji, Polski i Niemiec, na których rozmawiamy w jaki sposób walczyć – i będziemy walczyli z hejtem"

– powiedział Karczewski.

Ocenił, że w obecnej kampanii wyborczej, opozycja nie ma nic do zaoferowania.

"Dziennikarze powinni porównywać nasze rządy z ich rządami; co my zrobiliśmy przez cztery lata, a co oni zrobili albo czego nie zrobili przez osiem lat"

– powiedział marszałek Senatu.

"Platforma Obywatelska potrafi tylko atakować" – ocenił, wskazując, iż sam był obiektem takich ataków.

"Mnie atakowano personalnie, atakuje się każdego polityka. Pokażcie program, pokażcie co zrobiliście i co chcecie zrobić, i skończcie z tymi emocjami – niepotrzebnymi emocjami, bo Polaków to nie interesuje. Ich interesuje program i efekty, a nie personalne ataki. A Platforma Obywatelska poza atakami personalnymi nic nie ma Polakom do zaoferowania"

– podsumował Karczewski.