Obsada Vuelty w dużej mierze składa się z kolarzy, którzy wiosną rywalizowali w Giro d'Italia. We włoskim wyścigu najlepszy był Richard Carapaz (Movistar), co automatycznie czyni go jednym z faworytów. Ekwadorczyk poważnych konkurentów ma jednak nawet we własnej grupie.

Movistar prezentuje się niezwykle mocno, wystarczy wymienić aktualnego mistrza świata, doświadczonego Hiszpana Alejandro Valverde i Kolumbijczyka Nairo Quintanę. Obaj, w przeciwieństwie do Carapaza, mają w nogach lipcowy Tour de France.

Rafał Majka należy do faworytów Vuelta a Espana

Początek Giro należał do Primoza Roglica (Jumbo-Visma). Słoweńskiemu byłemu skoczkowi narciarskiemu walkę o triumf poważnie utrudniły problemy techniczne i upadek na 15. etapie. Ostatecznie musiał zadowolić się trzecim miejscem. On także w Hiszpanii o podium może walczyć z kolegą z zespołu - Stevenem Kruijswijkiem. Holender był trzeci w ostatnim TdF.

Nieco z drugiego szeregu atakować będą: wracający do formy po mononukleozie Kolumbijczyk Esteban Chaves (Mitchelton–Scott), który w 2016 roku był drugi w Giro i trzeci w Vuelcie, a także Majka (trzeci w Vuelcie 2015 i szósty w tegorocznym Giro), czy również mający ostatnio problemy zdrowotne Włoch Fabio Aru (UAE Team Emirates).

Majka od zakończonego 2 czerwca Giro ścigał się tylko na początku sierpnia w Tour de Pologne. Zajął w nim dziewiąte miejsce, a o swoich szansach w Vuelcie tradycyjnie wypowiadał się ostrożnie.

Chciałbym skończyć Vueltę w pierwszej piątce. Fajnie, gdyby się udało. Dwa wielkie toury byłyby zaliczone.

W Hiszpanii w drużynie będzie go wspierał m.in Paweł Poljański. Z biało-czerwonych na starcie staną także Tomasz Marczyński (Lotto-Soudal) oraz Paweł Bernas i Szymon Sajnok z polskiej grupy CCC.

Zakończenie wyścigu 15 września w Madrycie.