Radni PiS dają szansę władzom Gdańska. W 80. rocznicę wybuchu II wojny proponują oświadczenie

/ Fotomag/Gazeta Polska

  

Klub Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska złożył projekt oświadczenia ws. 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, w której m.in. oddaje hołd pomordowanym Polakom oraz wskazuje na „antypolski charakter” Wolnego Miasta Gdańska.

„Ważne jest wyraźne wyartykułowanie przez radnych miasta Gdańska, że tu w Gdańsku mamy polską narrację historyczną. Pokazujemy tym naszym wystąpieniem, że jesteśmy po stronie Rzeczpospolitej, że wszyscy jesteśmy Polakami, że Gdańsk jest integralną częścią Rzeczpospolitej Polskiej. I my w Gdańsku podkreślamy, że 1 września z godnością czcimy pamięć tych, którzy za Polskę oddali życie”

– powiedział podczas konferencji prasowej wiceprzewodniczący klubu PiS Kazimierz Koralewski.

Szef klubu PiS Kacper Płażyński zwrócił uwagę, że projekt oświadczenia dotyczy także „jednoznacznego potępienia nazistowskich, niemieckich rządów” w Wolnym Mieście Gdańsku.

„W tej uchwale jest zawarta też bardzo ważna sprawa, którą sprowokowały poniekąd niektóre niefortunne wypowiedzi władz miasta Gdańska. Ta uchwała daje szansę i możliwość obecnym radnym klubu Koalicji Obywatelskiej i Wszystko dla Gdańska przeciąć te niektóre bardzo niedobre dla Gdańska spekulacje jakoby w Gdańsku - co niestety ma potwierdzenie w niektórych działaniach władz miast Gdańska - władze miały tworzyć tożsamość Gdańska w oparciu m.in. o Wolne Miasto Gdańsk”

– dodał.

Samorządowiec oczekuje też, że oświadczenie zostanie przyjęte przez Radę Miasta Gdańska przez aklamację.

„W przededniu 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej pochylamy w zadumie głowę, wspominając ofiary najkrwawszego konfliktu zbrojnego w historii ludzkości. Oddajemy hołd milionom obywateli Rzeczpospolitej Polskiej, poległym i zamordowanym w czasie tej rozpętanej przez Niemcy wojny. Wspominamy polskich gdańszczan – księży katolickich, działaczy polonijnych, sportowców, urzędników, robotników, którzy stracili życie z rąk niemieckich oprawców. Z dumą czcimy pamięć bohaterskich obrońców Westerplatte, obrońców Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku i wszystkich tych, którzy przelali krew za wolność Polski”

– głosi projekt oświadczenia.

W dokumencie podkreślono, że „szacunek dla ofiar i dla bohaterów walki o niepodległość naszej Ojczyzny nakazuje nam dziś i zawsze przypominać, że II Wojnę Światową atakiem na Polskę rozpoczęło państwo niemieckie”.

„To Niemcy, na mocy politycznej decyzji przywództwa III Rzeszy, zaatakowali Polskę na Westerplatte, w Wieluniu, wielu innych miejscach. To powodowani zbrodniczym pragnieniem dominacji Niemcy rozpętali 1 września 1939 roku w Polsce prawdziwe piekło”

- napisano.

W tekście podkreślono, że „szacunek dla historycznej prawdy każe nam też w sposób szczególny podkreślić antypolski charakter Wolnego Miasta Gdańska; tworu wrogiego Rzeczpospolitej; tworu, w którym w czasie rządów Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP) prześladowano Polaków, Żydów i inne mniejszości”.

„Westerplatte i Poczta Polska zostały zaatakowane także przez niemieckich gdańszczan, którzy chcieli zabijać swoich sąsiadów – Polaków. Pamiętając o tym podkreślamy stanowczo, że tożsamość polskiego Gdańska nie może być nigdy budowana na instytucjonalnym, aprobatywnym upamiętnianiu jednej z najczarniejszych kart w historii naszego miasta”

– czytamy w projekcie oświadczenia.

„My, radni miasta Gdańska, przysięgamy, że jako przedstawiciele miasta szczególnie naznaczonego przez II Wojnę Światową nigdy nie pozwolimy na zacieranie różnic między ofiarami i sprawcami tej wojny. My, wierni Polsce gdańszczanie, deklarujemy, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by ofiary II Wojny Światowej i bohaterowie polskiej walki o wolność byli w naszym mieście godnie honorowani zaś napastnicy i oprawcy działający na rzecz III Rzeszy – za swe czyny potępiani”

– głosi projekt dokumentu.

Oświadczenie kończy się zdaniami:

„Chwała bohaterom Westerplatte, cześć obrońcom Poczty Polskiej, wieczna pamięć zamordowanym w Piaśnicy, Stutthofie i wszystkim tym którzy polegli w obronie naszej Ojczyzny. Niech żyje Polska! Niech żyje polski Gdańsk!”.

Projektu oświadczenia nie ma w przyjętym już porządku obrad sesji RMG planowanym na czwartek 29 sierpnia. Aby można było go przegłosować radni PiS będą musieli złożyć wniosek o uzupełnienie porządku obrad sesji.

W 34-osobowej Radzie Miasta Gdańska Koalicja Obywatelska ma 15 radnych, Prawo i Sprawiedliwość - 12, a bezpartyjne stowarzyszenie "Wszystko dla Gdańska" - 7. Miastem rządzi koalicja KO i WdG.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przywódca Huti: Zaprzestaniemy ataków na Arabię Saudyjską. "Czekamy na pozytywną odpowiedź"

zdjęcie ilustracyjne / By Henry Ridgwell (VOA) - Yemen Fighting Intensifies as Fears Grow of Sectarian Conflict, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=70173465

  

Przywódca jemeńskich rebeliantów Huti Mahdi al-Maszat ogłosił w piątek wieczorem, że jego oddziały zaprzestaną ataków na Arabię Saudyjską i będą oczekiwać na "pozytywną odpowiedź" w nadziei na zakończenie pięcioletniej wojny.

Wypowiedź al-Maszata, który pełni funkcję prezydenta Rady Politycznej Huti, została wyemitowana przez należącą do nich telewizję satelitarną al-Masirah.

Maszat wystąpił w piątek w telewizji w związku z rocznicą zdobycie przez milicje Huti stolicy kraju, Sany, 21 września 2014 r. Zapowiedział "wstrzymanie wszelkich ataków na terytorium Arabii Saudyjskiej", w nadzieli na to, że "odpowiedzią na ten gest będzie jeszcze bardziej znaczący gest" ze strony Rijadu.

Huti występują z tą inicjatywą, „aby osiągnąć pokój poprzez poważne negocjacje, które mają doprowadzić do narodowego pojednania, i nie wykluczać nikogo (...), by oszczędzić krew Jemeńczyków i osiągnąć powszechną amnestię" - wyjaśnił Maszat.

Rijad przewodzi koalicji walczącej z milicjami Huti, które wspiera Iran. Huti wzięli na siebie odpowiedzialność za sobotni atak na instalacje naftowe w Arabii Saudyjskiej.

Również w piątek Hassan Nasrallah, przywódca libańskiego Hezbollahu, który także wspierany jest przez Iran, wezwał w telewizyjnym wystąpieniu Rijad i Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), by zakończyły wojnę w Jemenie, ponieważ w przeciwnym wypadku muszą się liczyć z kolejnymi atakami na swoje terytoria.

Nasrallah dodał, że skoro jeden atak ograniczył o połowę produkcję saudyjskiej ropy, to należy się zastanowić, „czego dokona następny atak".

Huti jeszcze w środę grozili, że celem ich ataków mogą być dziesiątki kolejnych miejsc w ZEA. Rzecznik armii Huti Jahija Sari oświadczył, że rebelianci mają obecnie do dyspozycji nowe drony, napędzane "normalnymi i odrzutowymi silnikami", które mogą także dotrzeć do celów położonych głęboko w Arabii Saudyjskiej.

Celem sobotnich ataków były instalacje naftowe saudyjskiego koncernu Aramco w Bukajku i Churajsie na wschodzie Arabii Saudyjskiej. Według sprzymierzonego z Huti Iranu miało być "ostrzeżeniem" dla Saudyjczyków.

Rijad i Waszyngton o ataki oskarżają właśnie Iran. Prezydent Donald Trump nałożył w związku z tym w piątek kolejne sankcje na Teheran, które obejmą między innymi Bank Centralny Iranu, Irański Narodowy Fundusz Rozwoju, które wspierają finansowo irańską Gwardię Rewolucyjną, siły Al-Kuds, czyli elitarną jednostkę Gwardii Rewolucyjnej, oraz libański Hezbollah.

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Konflikt nasilił się, gdy w marcu 2015 roku interwencję w Jemenie rozpoczęła międzynarodowa koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej (Bahrajn, Bangladesz, Egipt, Jordania, Katar, Kuwejt, Maroko, Senegal, Sudan i ZEA).

Koalicja walczy tam pod hasłem przywrócenia do władzy prezydenta Abd ar-Raba Mansura al-Hadiego. Hadiemu podlega tylko południowa część kraju; Huti kontrolują terytoria na północy i zachodzie, w tym stolicę Sanę.

Według ONZ wojna w Jemenie pochłonęła od 2015 roku prawie 10 tys. ofiar i wywołała jeden z "największych kryzysów humanitarnych na świecie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl