Amerykańscy żołnierze zginęli w Afganistanie

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Dwóch amerykańskich pracowników wojskowych zginęło w Afganistanie podczas starcia zbrojnego - poinformowała w komunikacie dowodzona przez NATO misja Resolute Support.

Nie podano szczegółów wydarzenia, w trakcie którego Amerykanie zginęli. Wiadomo tylko, że doszło do ostrzału i poinformowano, że nazwiska zmarłych zostaną podane do wiadomości w ciągu 24 godzin po tym, jak o śmierci poinformowane zostaną rodziny żołnierzy.

Od początku inwazji USA na Afganistan w 2001 roku zginęło ponad 2400 amerykańskich pracowników wojskowych. Od początku tego roku śmierć na afgańskich terenach poniosło 14 żołnierzy USA.

Stany Zjednoczone formalnie zakończyły misję bojową w Afganistanie w 2014 r., nadal jednak zapewniają szerokie wsparcie powietrzne i szkoleniowe lokalnym siłom walczącym zarówno z talibami, jak i grupami Państwa Islamskiego.

USA i talibowe obecnie są w trakcie negocjacji w sprawie wycofania amerykańskich żołnierzy z Afganistanu. Kontyngent USA w tym kraju liczy 14 tys. żołnierzy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Odznaczono działaczy opozycji antykomunistycznej

/ Arkadiusz Ławrywianiec/Gazeta Polska

  

- 36 działaczy opozycji antykomunistycznej odznaczono w piątek w Kielcach Krzyżami Wolności i Solidarności. - Ci ludzie doprowadzili nas do wolnej i niepodległej Polski- powiedział prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek.

Odznaczenia wręczył prezes IPN. W imieniu trojga zmarłych opozycjonistów Krzyże Wolności i Solidarności odebrali członkowie ich rodzin.

Marek Skuza na początku lat 80-tych pracował w kieleckiej Fabryce Łożysk Tocznych „Iskra”. Kiedy w przedsiębiorstwie wybuchł strajk, współredagował zakładowy biuletyn. Został za to wezwany na przesłuchanie do siedziby Służby Bezpieczeństwa i internowany przez trzy miesiące w areszcie na kieleckich Piaskach. Po wyjściu z aresztu włączył się w akcję pomocy rodzinom osób internowanych.

„Ten Krzyż to dla mnie uhonorowanie tych wszystkich osób, które kiedyś coś zrobiły, ale nigdy nie sądziły, że kiedyś zostaną za to odznaczeni”

– powiedział.

Andrzej Pawlik w 1976 roku wyszedł z wojska i rozpoczął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Tam razem z obecnym przewodniczącym świętokrzyskiej „Solidarności” Waldemarem Bartoszem nawiązał współpracę z Komitetem Obrony Robotników. Zbierali datki dla osób, którzy byli represjonowani po wydarzeniach radomskich 1976 roku i rozdawali ulotki, które przywozili z Warszawy od Jacka Kuronia.

„W czasie stanu wojennego razem z innymi osobami, wśród których był także Bartosz, założyliśmy teatr i wystawiliśmy sztukę Karola Wojtyły „Przed sklepem jubilera”. Przedstawienia odbyły się w kościołach w Kielcach i Jędrzejowie. Niestety jedna osoba z naszego grona, z dużą dozą prawdopodobieństwa wiem kto, donosiła do władz. W moim domu przeprowadzono rewizję i rozpoczęły się przesłuchania”

– mówił Pawlik.

Przypomniał, że otrzymał też zawiadomienie z prokuratury, że przeciwko niemu prowadzone jest postępowanie.

„Mieliśmy wówczas szkolenia, jak zachowywać się, kiedy otrzyma się takie pismo. Dostosowałem się do tych rad i robiłem uniki na tyle skutecznie, że udało mi się przetrwać stan wojenny”

– dodał działacz opozycji antykomunistycznej.

W imieniu zmarłego 19 lat temu Henryka Zarzyckiego odznaczenie odebrała jego żona Grażyna.

„Mąż pracował w Zakładał Metalowych „Mesko” w Skarżysku Kamiennej i działał w Solidarności”. 13 grudnia 1981 nie zastali go w domu, więc został aresztowany w miejscu pracy i trafił do więzienia na kieleckich Piaskach, gdzie przebywał do czerwca 1982 roku”

– wspominała Grażyna Zarzycka.

Dodała, że po wyjściu jej maż „nie był już tym samem człowiekiem”.

„Cały czas był podenerwowany, przeżywający to wszystko co się stało. Nie mógł się pogodzić z tą całą sytuacją. Z czasem jednak zaczął dochodzić do siebie. Szkoda tylko, że nie doczekał tego momentu”

– podkreśliła Zarzycka.

„W tamtych czasach trzeba było mieć niesamowitą odwagę, bo ryzykowało się nie tylko swoim bezpieczeństwem, ale i bezpieczeństwem swoich rodzin oraz bliskich. Krzyżem Wolności i Solidarności uhonorowaliśmy już blisko siedem tysięcy osób. Ci ludzie doprowadzili nas do wolnej i niepodległej Polski”

- powiedział PAP prezes IPN.

Krzyż Wolności i Solidarności został ustanowiony przez Sejm w 2010 roku. Po raz pierwszy przyznano go w czerwcu 2011 roku przy okazji obchodów 35. rocznicy protestów społecznych w Radomiu. Jest nadawany tym osobom, które w latach 1956-89 przeciwstawiały się systemowi komunistycznemu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl