Znany muzyk pedofilem? "Przez lata doskonalił system doboru ofiar i kontroli nad nimi"

Mariusz Zielke / TVP Info/printscreen

  

Krzysztof Sadowski przez lata doskonalił system doboru ofiar i kontroli nad nimi. Osoby, które w dzieciństwie molestował, a później gwałcił - kontrolował również w dorosłym życiu. Sprawa jest szokująca, wstrząsająca. Tak poważnej sprawy nie tylko w środowisku medialnym, ale i w Polsce, jeszcze nie było - mówił w programie "Minęła 20" w TVP Info gość Michała Rachonia pisarz i były dziennikarz Mariusz Zielke. Ponadto pisarz twierdzi, że próbował sprawą zainteresować duże media - bezskutecznie.

Jak zauważył Mariusz Zielke, oświadczenie Krzysztofa Sadowskiego, w którym zaprzeczył wszelkim doniesieniom medialnym o jego rzekomej pedofilii, nie odnosiło się do żadnego z przypadków, które były dziennikarz opisywał.

Moje teksty na początku dotyczyły trzech kobiet, których personaliów nie mogę ujawnić. Nie wiedziałem natomiast, że jest prowadzone postępowanie w prokuraturze w tej sprawie

- ujawnił Zielke.

Jak zapewnił, nie ma wątpliwości, że relacje pokrzywdzonych są prawdziwe.

Są to osoby z zupełnie innych środowisk, a ich relacje są zbliżone również w sferze intymnej

- powiedział gość Michała Rachonia.

Sadowski przez lata doskonalił system doboru ofiar i kontroli nad nimi. On zachowywał kontrolę nad dziećmi również w ich dorosłym życiu. Osoby, które w dzieciństwie molestował, a później gwałcił - kontrolował również w dorosłym życiu. Sprawa jest szokująca, wstrząsająca. Tak poważnej sprawy nie tylko w środowisku medialnym, ale i w Polsce, jeszcze nie było

- zauważył Zielke.

Nie ma znaczenia, czy pedofilia ma miejsce w Kościele, czy wśród celebrytów, prawników, czy sędziów. Trzeba z tą pedofilią walczyć - dodał.

Jak zaznaczył pisarz, zna już ponad 20 osób, które twierdzą, że były molestowane przez muzyka. Pierwsze przypadki zdarzały się już w latach siedemdziesiątych.

Ten temat trafił do mnie przypadkiem i nie chciałem się nim zajmować dziennikarsko, ponieważ to nie jest już mój zawód. Próbowałem ten temat oddać dziennikarzom dużych mediów: np "Fakt", "Super Express", portalowi OKO.press. 

- ujawnił Zielke.

Rozumiem, że dla niektórych mediów względy ideologiczne i walka z kościołem jest ważniejsza niż inne przypadki, przy czym nie podzielam tego zdania, bo walka z pedofilią wszędzie jest istotna. Chodzi o dobro dzieci i tych ofiar

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polka uwolniona z rąk porywaczy

zdjęcie ilustracyjne / Paul Sableman CC BY 2.0

  

22-letnia Polka uprowadzona w nocy z piątku na sobotę w Holandii została uwolniona przez niemieckich antyterrorystów. Rzecznik policji w Kolonii poinformował w poniedziałek, że trójka porywczy, dwóch Polaków i Czech, trafiła do aresztu śledczego.

Kobieta została uprowadzona z domku letniskowego w miejscowości Opmeer, na północ od Amsterdamu. Jak podaje holenderska agencja informacyjna ANP około 1.00 w nocy w sobotę kilku mężczyzn zapukało do drzwi budynku i następnie grożąc bronią zmusiło kobietę, by wsiadła do ich auta. Policja w Kolonii podaje, że porywaczy było trzech, mieli 26, 27 i 32 lata.

Świadkowie zdarzenia natychmiast powiadomili holenderską policję, jednak przestępcom udało się uciec przez granicę do Niemiec. Śledczy z Kolonii, którzy przejęli sprawę, w sobotę po południu namierzyli dom w miejscowości Bergheim na zachód od Kolonii, w którym mogli przebywać porywacze. - Istniały poszlaki, że mogą tam przebywać osoby powiązane z porwaniem - poinformował rzecznik policji.

Podczas, gdy antyterroryści z jednostki SEK przygotowywali się do szturmu domu, inna grupa funkcjonariuszy zlokalizowała na autostradzie A57 koło miasteczka Willich auto, w którym dwóch mężczyzn przewoziło 22-latkę. Kiedy około godziny 21.00 samochód zjechał z autostrady i zatrzymał się na światłach, policja przypuściła atak i uwolniła kobietę. Nic jej się nie stało. Dwóch porywaczy zostało lekko rannych. W domu w Bergheim zatrzymano trzeciego mężczyznę biorącego udział w porwaniu.

Rzecznik policji w Kolonii poinformował w poniedziałek, że wszyscy znajdują się obecnie w areszcie śledczym. Jak ustalono w trakcie przesłuchań jeden z porywaczy jest byłym partnerem kobiety, która po rozstaniu przeprowadziła się do Holandii. Mężczyzna nie mógł się z tym pogodzić i postanowił ją zmusić do powrotu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl