To już piąty wygrany mecz 27-letniej Polki w tej imprezie, gdyż ze względu na 80. pozycję w światowym rankingu musiała się przebijać przez kwalifikacje.

W pierwszym secie poznanianka dominowała wyraźnie, a plasująca się 35 miejsc wyżej w klasyfikacji tenisistek Sasnowicz jedynego gema zdobyła przy stanie 5:0 dla Polki, która w tej części gry odnotowała aż siedem asów serwisowych. W drugiej partii było 2:0 i 4:1 dla Linette, ale Białorusinka nie zamierzała rezygnować. Skończyło się 6:4. Pojedynek trwał 70 minut.

To pierwsze zwycięstwo Linette nad dwa lata młodszą Sasnowicz. W poprzednich pięciu górą była zawodniczka urodzona w Mińsku, w tym w obu w turniejach WTA rozgrywanych w USA. Białorusinka w ostatnich tygodniach spisuje się jednak słabo; we wcześniejszych ośmiu imprezach tylko raz - przed tygodniem w Toronto - przeszła pierwszą rundę.

Magda Linette jest ostatnio w dobrej formie

Kolejną przeciwniczką Polki będzie 47. na liście WTA Muchova. Czeszka rozgrywa z kolei najlepszy sezon w karierze - była w finale turnieju WTA w Pradze (eliminując wcześniej m.in. Igę Świątek) oraz dotarła do ćwierćfinału wielkoszlemowego Wimbledonu. Start w Bronksie jest jej pierwszym od czasu zawodów w Londynie.

Ten turniej jest ostatnim sprawdzianem przed rozpoczynającą się w tym mieście w poniedziałek ostatnią tegoroczną lewą Wielkiego Szlema - US Open.

Magda Linette (Polska) - Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś, 9) 6:1, 6:4