Lokator Białego Domu zauważył również, że jeśli kraje europejskie nie sprowadzą do siebie bojowników IS jako więźniów, będzie musiał ich wypuścić do tych krajów, z których przybyli, jak Niemczy czy Francja - przytacza słowa Trumpa agencja Reutera.

We wtorek dziennik "New York Times" napisał, że wbrew deklaracjom prezydenta USA o ostatecznym zwycięstwie nad IS organizacja znów rośnie w siłę i nic nie wskazuje na to, by miała przestać stanowić zagrożenie.

Pytany o artykuł sekretarz stanu USA Mike Pompeo przyznał, że bojownicy IS na niektórych obszarach rosną w siłę oraz że są miejsca, gdzie IS "jest dziś silniejsze, niż było trzy czy cztery lata temu". Zastrzegł jednocześnie, że zdolność tej organizacji terrorystycznej do przeprowadzania ataków znacznie zmalała.

Jednocześnie tysiące ludzi z ponad 50 krajów jest przetrzymywanych w więzieniach przez wspieranych przez USA Kurdów z Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF). Wśród nich są co najmniej 2 tys. domniemanych zagranicznych bojowników IS, wielu z nich z państw zachodnich.