Niesłyszący Azjata jest sklasyfikowany na 212. miejscu w światowym rankingu, Polak jest w nim na 41. pozycji. Mimo to Koreańczyk zwyciężył w pierwszym secie. Później inicjatywę przejął wyżej notowany z zawodników, ale nie zdołał wykorzystać piłki meczowej przy stanie 5:1 w trzecim secie. Przegrał dwa kolejne gemy, a potem musiał bronić się przed przełamaniem, ale ostatecznie rozstrzygnął mecz na swoją korzyść.

W pierwszej rundzie Polak miał tzw. wolny los, natomiast Lee pokonał Szwajcara Henriego Laaksonena i został pierwszym w historii niesłyszącym tenisistą, który wygrał mecz w turnieju ATP. Rywala Hurkacza w trzeciej rundzie wyłoni hiszpański pojedynek rozstawionego z numerem 16. Feliciano Lopeza i Pablo Andujara.

Emocji nie brakowało, ale Hurkacz awansował

W grze podwójnej w Winston-Salem startuje Łukasz Kubot, którego partnerem jak zwykle jest Marcelo Melo. Polsko-brazylijski duet, który jest rozstawiony z numerem pierwszym, na początek zmierzy się z Brytyjczykiem Dominikiem Inglotem i Brazylijczykiem Marcelo Demolinerem.

Hubert Hurkacz (Polska, 3) - Duck-hee Lee (Korea Płd.) 4:6, 6:0, 6:3