Palenie to choroba

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/markusspiske

  

Uzależnienie od tytoniu to przewlekła i nawracająca choroba, a nie tylko zły nawyk i brak silnej woli – powiedzieli eksperci podczas konferencji prasowej w Warszawie. Podkreślili, że ponad 80 proc. palaczy nie jest w stanie przestać palić.

Przydatna bywa terapia wspomagająca, behawioralna i farmakologiczna lub tzw. metoda harm reduction, czyli użycie substancji mniej szkodliwej.

Nie ma wątpliwości, że palenie tytoniu jest szkodliwe: w dymie tytoniowym znajduje się ponad 5 tysięcy różnych związków chemicznych, w tym co najmniej 60 substancji rakotwórczych - podkreślali zgodnie eksperci. Przekonywali, że trzeba zrobić wszystko, żeby pozbyć się tego nałogu, bo pogarsza on zdrowie, wywołuje choroby, w tym nowotwory złośliwe, i o wiele lat skraca życie.

Kłopot polega na tym, że aż 85 proc. palaczy bezskutecznie podejmowało próbowało próbę zerwania z nałogiem, a 65 proc. robiło to już wielokrotnie – wynika z danych przedstawionych podczas spotkania z dziennikarzami. Od 80 do 85 proc. palaczy – podkreślono - jest tak silnie uzależnionych, że nie jest w stanie przestać palić.

Prof. Piotr Kuna, alergolog i specjalista chorób wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi zwrócił uwagę, że uzależnienia od tytoniu nie jest jedynie złym nawykiem i brakiem silnej woli.

"Palenie jest przewlekłą, postępującą i nawracającą chorobą, jest uzależnieniem zarówno farmakologicznym, jak i behawioralnym"

– wyjaśniał. Stąd tak wiele niepowodzeń.

Z sondażu Kantar Public "Stosunek Polaków do palenia i e-papierosów", przeprowadzonego na reprezentatywnej grupie 2204 Polaków na przełomie lutego i marca 2019 r. wynika, że tradycyjne papierosy nadal regularnie pali 9,1 mln Polaków, czyli 29 proc. społeczeństwa. Z kolei 9,7 mln naszych rodaków (31 proc.) sięga po tytoń lub używa nikotyny (np. w tzw. e-papierosach).

Według prof. Andrzeja M. Fala z Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych Szpitala MSWiA w Warszawie od 2000 r. zasadniczo nie zmniejsza się odsetek palących papierosy w naszym kraju. "Przed ponad 30 laty uzależnionych od nikotyny było 45 proc. Polaków i ponad 20 proc. Polek. Obecnie pali u nas 35 proc. mężczyzn i ponad 20 proc. kobiet i ta sytuacja nie zmienia się od prawie 20 lat" – dodał. Jego zdaniem potrzebny jest nowy impuls w działaniach społecznych, wspomagających palaczy w rzucenia palenia, a jednocześnie zniechęcających nie-palaczy do eksperymentowania z paleniem.

Najnowszy sondaż Kantar wykazał, że ponad połowa palaczy odczuwa dyskomfort związany z liczbą wypalanych papierosów i czuje się pod silną presją społeczną, by pozbyć się nałogu. 51 proc. uważa, że wydaje za dużo pieniędzy na papierosy tytoniowe, 31 proc. nieustannie myśli o wpływie palenia na zdrowie, 27 proc. wie, że ma ono negatywny wpływ na całą rodzinę, a 26 proc. ma poczucie winy, kiedy zaciąga się papierosem.

"Z naszych badań wynika, że 66 proc. ankietowanych osób palących papierosy rozważa pozbycie się tego nałogu w najbliższym roku. To częściej, niż w wielu innych krajach" – powiedział Mateusz Galica z firmy Kantar. Przykładowo, takie postanowienie ma 62 proc. palących papierosy Hiszpanów, 59 proc,. Brytyjczyków, 56 proc. Francuzów i 49 proc. Niemców. Wyprzedzają nas jedynie Amerykanie: w USA nikotynizmu chce się pozbyć 67 proc. palaczy.

Zdaniem prof. Kuny w pozbyciu się palenia papierosów pomocne są preparaty nikotynozastępcze w plastrach i gumach do żucia, a także leczenie farmakologiczne wykorzystujące cytyzynę, bupropnion i wareniklinę oraz terapia behawioralna. Dodał, że przydatne są także e-papierosy zawierające nikotynę, jak i bezdymny podgrzewany tytoń, które mogą być nawet bardziej skuteczne, niż nikotynowa terapia zastępcza.

Specjalista powołał się na randomizowane badania, opublikowane 30 stycznia 2019 r. w piśmie medycznym "National England Journal of Medicine". "Wynika z nich, że po jednym roku liczba osób, które nie wróciły do tradycyjnych papierosów w grupie używających e-papierosów, wyniosła 18 proc., a wśród stosujących nikotynowa terapię zastępczą odsetek ten nie przekroczył 9,9 proc." – podkreślił prof. Kuna. Dodał, że obie grupy były wspierane również behawioralnie (korzystały z poradnictwa lekarsko-psychologicznego).

Specjalista powiedział, że w niektórych krajach, takich jak Wielka Brytania i USA, dopuszczane są metody nie pozbawione ryzyka, jak e-papierosy. Pozwalają one jednak zmniejszyć negatywne skutki palenia tytoniu poprzez użycie substancji mniej szkodliwej. Jako przykład podał Narodowy Instytut Zdrowia i Opieki (NICE) w Wielkiej Brytanii. W przypadku palaczy zaleca on tego rodzaju redukcję ryzyka (harm reduction), gdy nie mogą oni przestać palić, nie w stanie obejść się bez nikotyny lub chcą jedynie palić mniej papierosów.

Eksperci podkreślali, że najlepsze efekty daje całkowite zerwanie z paleniem tradycyjnych papierosów, jak i wszelkimi formami palenia czy zażywania nikotyny. "Korzyści z rzucenia palenia pojawiają się natychmiast i obojętnie, w jakim wieku do tego dojdzie, powoduje ono wydłużenie życia" – podkreślił prof. Kuna. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Co z odszkodowaniami od Niemiec za II Wojnę Światową? Coraz więcej Polaków popiera tę ideę

/ By nieznany - Apoloniusz Zawilski (1972) "Bitwy Polskiego Września" ("Battles of Polish September"), Warszawa: Nasza Księgarnia ISBN 83-218-0817-4 (current edition)

  

69 proc. badanych (wzrost o 15 punktów procentowych od października 2017 r.) uważa, że Polska powinna domagać się od Niemiec odszkodowań za straty poniesione podczas II wojny światowej, przeciwne jest 21 proc. (spadek o 15 punktów) - wynika z najnowszego sondażu CBOS.

CBOS w przeddzień 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej zapytał Polaków o ich stosunek do ubiegania się o reparacje wojenne od Niemiec. Dodano, że poprzednio o tę kwestię pytano w październiku 2017 r., gdy temat ten powrócił do polskiej debaty publicznej za sprawą partii rządzącej.

Z badania wynika, że "w ciągu niemal dwóch lat, które upłynęły od poprzedniego badania, poparcie Polaków dla domagania się przez Polskę od Niemiec reparacji za straty poniesione podczas II wojny światowej znacząco wzrosło (o 15 punktów procentowych)".

[polecam:https://niezalezna.pl/284615-morawiecki-przypomnial-niemcom-o-reparacjach-wojennych-to-nie-jest-sprawiedliwe-nie-moze-tak-zostac]

W trzeciej dekadzie sierpnia 69 proc. badanych wyraziło opinię, iż Polska powinna domagać się od Niemiec reparacji (odszkodowań) za straty poniesione podczas II wojny światowej, z czego 42 proc. jest o tym zdecydowanie przekonanych. Przeciwna temu jest obecnie nieco ponad jedna piąta badanych (21 proc., od października 2017 r. to spadek o 15 punktów procentowych).

CBOS zauważył, że "tak jak poprzednio stosunek do kwestii domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec za straty poniesione podczas II wojny światowej istotnie różnicuje przede wszystkim orientacja polityczna, a przede wszystkim deklarowane usytuowanie na osi lewica–centrum–prawica".

"Ubieganie się o reparacje popiera ogromna większość (88 proc.) osób deklarujących prawicowe poglądy polityczne, przy czym 61 proc. jest zdecydowanie za takim działaniem. Zwolennikami domagania się reparacji od Niemiec jest też większość badanych o poglądach centrowych (64 proc.) oraz respondentów niepotrafiących określić swoich poglądów na osi lewica–centrum–prawica (61 proc.)"

- wynika z badania CBOS.

[polecam:https://niezalezna.pl/288693-niemiecki-prezydent-nie-chce-debaty-na-temat-reparacji-dla-polski-jak-to-wytlumaczyl]

Z kolei respondenci identyfikujący się z lewicą częściej są natomiast przeciwnikami niż zwolennikami wysuwania roszczeń odszkodowawczych wobec Niemiec (48 proc. wobec 41 proc.). CBOS podkreślił, iż – w porównaniu z październikiem 2017 r. – poparcie dla domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec wzrosło znacząco we wszystkich wyróżnionych grupach.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 22–29 sierpnia 2019 roku na liczącej 974 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl