W najnowszym numerze „GP”: Znowu połamią zęby na Polsce. Wypełnia się proroctwo Jana Pawła II

Okładka tygodnika "Gazeta Polska" / mat. pras. Gazeta Polska

  

W najnowszym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska” (dostępnym w kioskach od środy 14 sierpnia) znaleźć można obszerny artykuł Piotra Lisiewicza „Znowu połamią zęby na Polsce” o tym, jak na naszych oczach wypełnia się proroctwo Jana Pawła II . Jak ustaliła „GP”, 27 sierpnia na Jasnej Górze biskupi diecezjalni mają przyjąć zdecydowane stanowisko w sprawie ideologii LGBT.

Wróciliśmy z dalekiej podróży. „Non possumus” abp. Marka Jędraszewskiego i poparcie dla niego ze strony episkopatów Czech, Słowacji i Węgier przerwały proces, który doprowadził do ewolucyjnej, przebiegłej i diabelnie skutecznej dekatolicyzacji Zachodu. U nas nie będzie powolnego oswajania Polaków z ideologią LGBT, przyzwyczajania do profanacji świętości, wreszcie zgody na wprowadzanie cenzury. Zamiast niej – jawna konfrontacja idei.
- zapowiada w czołówkowym artykule Piotr Lisiewicz.

Ponadto w najnowszym tygodniku „Gazeta Polska”:

„Teraz najważniejsza jest odwaga” - wywiad z profesorem Andrzejem Nowakiem:

Postawa abp. Marka Jędraszewskiego i poparcie dla niego ze strony episkopatów Czech, Węgier i Słowacji podważa teorie, zgodnie z którymi chrześcijanie w Europie muszą szukać schronienia w murach Kremla, modlić się o przyjście Putina-zbawcy. Metropolita krakowski i wspierający go wierni przypomnieli, że tu właśnie, a nie na Kremlu, odrodził prawdziwą nadzieję chrześcijańskiego świata Karol Wojtyła – Jan Paweł II. Do Jego misyjnego przesłania powinniśmy powrócić. Tego najbardziej obawiają się ci, którzy chcą utrwalić fałszywą alternatywę: albo jesteście z LGBT, albo z Putinem. Jest odwrotnie: ideologia LGBT niszczy do reszty ten duchowy i kulturowy fundament, który uczynił Europę wielką i bogatą. Po jego zniszczeniu będą tu mogli wkroczyć już bez żadnego oporu kagiebowscy „templariusze III Rzymu”.
– mówi w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem historyk prof. Andrzej Nowak.

Z kolei Hubert Kowalski w artykule „Polska pod Krzyżem, czyli ciąg dalszy Różańca do Granic. W obronie Kościoła” przygląda się nowej inicjatywie polskich wiernych. Wspólna modlitwa tysięcy wiernych 14 września 2019 roku ma być odpowiedzią na narastające ataki na katolików.

Redbad Klynstra-Komarnicki w udzielonym „GP” wywiadzie stwierdza wprost: „Mam ten problem, że mówię głośno to, co myślę. Teatry nie reprezentują poglądów większości społeczeństwa ”.
 
Szczególnej uwadze polecamy dodatek specjalny w setną rocznicę Powstań Śląskich:
 

Wolna Polska! Ten okrzyk wyrywał się z piersi Polaków od listopada 1918 roku. Nasze granice jednak miały się jeszcze długo wykuwać – na wschodzie walczyliśmy z bolszewikami, na zachodzie rozstrzygnięcie leżało w gestii traktatowych plebiscytów. Czy Śląsk będzie polski czy niemiecki? Która jego część ostanie się w końcu przy Rzeczypospolitej? Odpowiedzi na to pytanie nie przyniósł plebiscyt, przyniosła ją walka zbrojna. Obchodzimy właśnie 100. rocznicę pierwszego powstania śląskiego.  
Zapraszamy do lektury specjalnego dodatku z okazji 100. rocznicy powstań śląskich, o których piszą dla Państwa prof. Tomasz Panfil, Piotr Dmitrowicz oraz Sebastian Reńca.

- zapowiada dodatek specjalny Tomasz Łysiak , szef działu Historia.

Gazeta Polska - tygodnik niepodległego Polaka

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zatrważający odsetek deklarujących chęć sprzedania głosu. Socjologowie wskazują na... niski wynik

/ pixabay.com/@janeb13

  

Z opublikowanego we wtorek sondażu Filii Gallupa wynika, że „11 proc. ankietowanych dorosłych obywateli Bułgarii jest gotowych sprzedać swój głos w nadchodzących w niedzielę wyborach samorządowych”. Socjologowie zgodnie wskazują, że to względnie niski odsetek.

81 proc. ankietowanych twierdzi, że nigdy nie sprzedałoby głosu, a 8 proc. nie jest w stanie zdecydować. 

Wśród tych, którzy z pewnością udadzą się na wybory, odsetek przyznających się do gotowości sprzedaży głosu wynosi jedną dziesiątą. Spekulacją jest szacowanie, ilu w rzeczywistości jest gotowych głosować za pieniądze lub pod przymusem, gdyż nie wszyscy przyznają się do tego

- wynika z badania.

Najwyższy odsetek osób deklarujących gotowość do sprzedaży głosu występuje w najuboższych grupach ludności, w tym wśród Romów, którzy stanowią według szacunków ok. 20 proc. ludności Bułgarii.

W środowisku romskim gotowość do sprzedaży głosu wynosi ok. 40 proc. Według autorów badania gotowość ta najwyższa jest wśród młodych i, jak wskazują socjolodzy, wynika z sytuacji demograficznej i coraz silniejszej gettoizacji Romów.

Innym czynnikiem zniekształcającym wyniki wyborów jest głosowanie pod przymusem. Odnotowano je w małych miejscowościach z jednym przeważającym pracodawcą, niezależnie czy jest to przedsiębiorstwo prywatne czy samorządowe. W ostatnich latach sygnalizowano wiele przypadków, kiedy miejscowej ludności grożono zamknięciem zakładu lub niewypłaceniem pensji za „nieprawidłowe” wyniki wyborów.

Cena głosu w obecnych wyborach według Gallupa wynosi 150-200 lewów (75-100 euro). Minimalna płaca w Bułgarii obecnie to 510 lewów (255 euro).

Zjawisko kupowania głosów pojawiło się w Bułgarii zaraz po transformacji politycznej z 1989 r. Objęło romskie dzielnice i małe miejscowości. Na początku rozdawano tam żywność, a później pieniądze. W niektórych dzielnicach romskich masowo umarzano rachunki za prąd. W środowiskach romskich pojawili się tzw. dealerzy, sterujący głosowaniem. Trudno powiedzieć, czy z dużych sił politycznych są takie, które nie korzystałyby z tej praktyki.

Kilka lat temu parlament zmienił kodeks karny i wprowadził penalizację sprzedaży i kupna głosu. Obecnie każdy spot wyborczy w radiu i telewizji obowiązkowo powinien kończyć się sformułowaniem: „Kupno i sprzedaż głosu są przestępstwami”. Według socjologów w pewnym stopniu ograniczyło to skalę zjawiska, ale jest ono dalekie od zniknięcia.

Sondaż przeprowadzono wśród 796 pełnoletnich obywateli w okresie od 4 do 11 października. Głosować na określonego kandydata za pieniądze praktycznie jest gotowych ok. 600 tys. z 5,5 mln obywateli uprawnionych do głosowania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl