Wróciliśmy z dalekiej podróży. „Non possumus” abp. Marka Jędraszewskiego i poparcie dla niego ze strony episkopatów Czech, Słowacji i Węgier przerwały proces, który doprowadził do ewolucyjnej, przebiegłej i diabelnie skutecznej dekatolicyzacji Zachodu. U nas nie będzie powolnego oswajania Polaków z ideologią LGBT, przyzwyczajania do profanacji świętości, wreszcie zgody na wprowadzanie cenzury. Zamiast niej – jawna konfrontacja idei.
- zapowiada w czołówkowym artykule Piotr Lisiewicz.

Ponadto w najnowszym tygodniku „Gazeta Polska”:

„Teraz najważniejsza jest odwaga” - wywiad z profesorem Andrzejem Nowakiem:

Postawa abp. Marka Jędraszewskiego i poparcie dla niego ze strony episkopatów Czech, Węgier i Słowacji podważa teorie, zgodnie z którymi chrześcijanie w Europie muszą szukać schronienia w murach Kremla, modlić się o przyjście Putina-zbawcy. Metropolita krakowski i wspierający go wierni przypomnieli, że tu właśnie, a nie na Kremlu, odrodził prawdziwą nadzieję chrześcijańskiego świata Karol Wojtyła – Jan Paweł II. Do Jego misyjnego przesłania powinniśmy powrócić. Tego najbardziej obawiają się ci, którzy chcą utrwalić fałszywą alternatywę: albo jesteście z LGBT, albo z Putinem. Jest odwrotnie: ideologia LGBT niszczy do reszty ten duchowy i kulturowy fundament, który uczynił Europę wielką i bogatą. Po jego zniszczeniu będą tu mogli wkroczyć już bez żadnego oporu kagiebowscy „templariusze III Rzymu”.
– mówi w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem historyk prof. Andrzej Nowak.

Z kolei Hubert Kowalski w artykule „Polska pod Krzyżem, czyli ciąg dalszy Różańca do Granic. W obronie Kościoła” przygląda się nowej inicjatywie polskich wiernych. Wspólna modlitwa tysięcy wiernych 14 września 2019 roku ma być odpowiedzią na narastające ataki na katolików.

Redbad Klynstra-Komarnicki w udzielonym „GP” wywiadzie stwierdza wprost: „Mam ten problem, że mówię głośno to, co myślę. Teatry nie reprezentują poglądów większości społeczeństwa ”.
 
Szczególnej uwadze polecamy dodatek specjalny w setną rocznicę Powstań Śląskich:
 

Wolna Polska! Ten okrzyk wyrywał się z piersi Polaków od listopada 1918 roku. Nasze granice jednak miały się jeszcze długo wykuwać – na wschodzie walczyliśmy z bolszewikami, na zachodzie rozstrzygnięcie leżało w gestii traktatowych plebiscytów. Czy Śląsk będzie polski czy niemiecki? Która jego część ostanie się w końcu przy Rzeczypospolitej? Odpowiedzi na to pytanie nie przyniósł plebiscyt, przyniosła ją walka zbrojna. Obchodzimy właśnie 100. rocznicę pierwszego powstania śląskiego.  
Zapraszamy do lektury specjalnego dodatku z okazji 100. rocznicy powstań śląskich, o których piszą dla Państwa prof. Tomasz Panfil, Piotr Dmitrowicz oraz Sebastian Reńca.

- zapowiada dodatek specjalny Tomasz Łysiak , szef działu Historia.

Gazeta Polska - tygodnik niepodległego Polaka