To efekt porozumienia Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i PSL w sprawie wyborów do Senatu. Partie te udzielą wspólnego poparcia dla kandydatów opozycyjnych, żeby zwiększyć ich szanse w wyborach do Senatu - które odbywają się w jednomandatowych okręgach - w pojedynkach z kandydatami Prawa i Sprawiedliwości.

Jerzy Wenderlich był posłem wielu kadencji. W Sejmie zasiadał od 1993 do 2015 roku. Od 2010 do 2015 był wicemarszałkiem. W wyborach w 2015 roku nie dostał się do Sejmu, gdyż komitet Zjednoczona Lewica nie przekroczył progu wyborczego, ale on sam w okręgu toruńsko-włocławskim otrzymał bardzo wysokie poparcie. Głosowało na niego wówczas ponad 25 tysięcy wyborców.

"Byłem przez ostatnie cztery lata aktywny politycznie, jako wiceprzewodniczący SLD. Uważam, że dogadywanie się najważniejszych partii opozycyjnych ma olbrzymi sens. Również uważam, że to, iż ludzie z tak olbrzymim doświadczeniem sejmowym - jak ja - kandydują do Senatu jest szansą na to, żeby ta izba była ciałem bardziej efektywnym"

- powiedział Wenderlich.

W jesiennych wyborach polityk lewicy ubiegał się będzie o poparcie we Włocławku i sąsiadujących z miastem powiatach - włocławskim, aleksandrowskim, radziejowskim i lipnowskim.

Z Torunia o miejsce w Senacie walczył będzie Antoni Mężydło z PO. Były działacz opozycyjny w okresie PRL-u jest posłem od 2001 roku (w latach w 2001-2007 z PiS, a od 2007 do dziś - z PO). Dotychczas senatorem PO z Torunia był Przemysław Termiński - właściciel klubu żużlowego Get Well Toruń, który po tym sezonie spadnie z ekstraklasy do I ligi żużlowej. Termiński będzie "szóstką" Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu w okręgu toruńsko-włocławskim.

"Należy spodziewać się, że wszystkie ugrupowania opozycyjne wystawią w całym kraju po jednym kandydacie do Senatu. Zawsze, gdy patrzy się na drogi życiowe poszczególnych kandydatów, to można dopatrzeć się czegoś, co kiedyś dzieliło. Należy jednak patrzeć w przyszłość. Ta rysująca się pod rządami PiS powoduje, że porozumienie zawierają ci, którzy chcą bronić państwa prawa. Jak widać jest taka płaszczyzna, na której mogą spotkać się Wenderlich, Mężydło i Bober. Oni teraz budują wspólny front"

- powiedział toruński lider PO, "jedynka" tej partii w wyborach do Sejmu poseł Tomasz Lenz.

Poseł Lenz ocenił, że Termiński ma duże szanse na mandat w wyborach do Sejmu.

"To osoba rozpoznawalna w regionie. Życzę mu mandatu i spodziewam się, że go zdobędzie"

- podkreślił.

O poparcie wyborców z Grudziądza, powiatów: grudziądzkiego, brodnickiego, golubsko-dobrzyńskiego, rypińskiego i wąbrzeskiego ubiegał się będzie w wyborach do Senatu przewodniczący sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego - Ryszard Bober z PSL.