PiS oficjalne zainaugurowało w województwie lubelskim zbiórkę podpisów poparcia dla list kandydatów.

Sasin stwierdził, że listy PiS są „niezwykle mocne”.

„One pokazują, że my chcemy w tych wyborach bardzo poważnie zwalczyć o zwycięstwo. To nie są listy, na których są przypadkowe osoby. To są bardzo mocne listy, na których są zarówno dotychczasowi parlamentarzyści, osoby znane, ale są to też listy bardzo mocne lokalnymi liderami, na tych listach jest bardzo wielu samorządowców”

– powiedział Sasin.

„Wszyscy, jak tu stoimy, chcemy przez te następne cztery lata bardzo mocno pracować dla tego regionu, pracować dla Lubelszczyzny, ponieważ ta ziemia wymaga szczególnego zainteresowania dzisiaj posłów, senatorów, ale również rządu i ministrów” – podkreślił wicepremier, który będzie liderem listy kandydatów PiS do Sejmu w okręgu nr 7.

Jak dodał, Lubelszczyzna jest tym regionem Polski, który „nie rozwinął się tak dobrze przez ostatnie 23 lata, jak inne regiony” Polski i potrzeba tutaj wielkich inwestycji, tworzenia dobrych miejsc pracy, rozwoju infrastruktury drogowej, ale też sportowej, inwestycji służących rozwoju kultury, „usuwania barier dla rozwoju tego regionu”.

„Chcemy pokazać, że Lubelszczyzna jest dzisiaj oczkiem w głowie rządu PiS”

– zaznaczył Sasin.

Liderem listy kandydatów do sejmu w okręgu lubelskim nr 6 jest poseł, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Sylwester Tułajew. „W 2015 roku zwyciężyliśmy, bo byliśmy zjednoczeni, bo mieliśmy program, bo byliśmy zdeterminowani, aby naprawiać Polskę. Dzisiaj również stanowimy piękną biało-czerwoną drużynę, mamy program, jesteśmy zdeterminowani, aby dalej dbać o sprawy Polski, o sprawy Polek i Polaków. Jesteśmy wiarygodni i to nas wyróżnia – to co obiecujemy, to realizujemy” – powiedział Tułajew.