Emilewicz: poszerzymy pulę wyborców

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Poznań to trudny teren dla Zjednoczonej Prawicy - nasza lista ma szanse poszerzyć pulę wyborców tego obozu – zapewniła w poniedziałek w stolicy Wielkopolski Jadwiga Emilewicz. Minister przedsiębiorczości i technologii jest liderką poznańskiej listy PiS w wyborach do Sejmu.

W poniedziałek w Poznaniu zaprezentowali się liderzy wielkopolskich list PiS oraz kandydaci do Senatu. Podczas konferencji prasowej Jadwiga Emilewicz poinformowała, że w najbliższych dniach przedstawi swoją "piątkę dla Poznania".

"Poznań to bardzo trudny teren dla obozu Zjednoczonej Prawicy, ale ja lubię wyzwania. Będę przekonywać do siebie wyborców bezpośrednim kontaktem, bezpośrednimi rozmowami, ale także dobrym programem, pokazaniem tego, że jestem skuteczna i wiarygodna. Wszystko to, co zapowiedziałam jako minister, udało mi się zrealizować, albo są to projekty na ostatniej sejmowej prostej"

– powiedziała.

Emilewicz stwierdziła, że poznańska lista PiS do Sejmu jest "bardzo mocna". Znaleźli się na niej m.in. wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk, posłowie Tadeusz Dziuba i Bartłomiej Wróblewski.

"Mamy na liście osoby, które są znane poznaniakom od wielu lat; osoby z historią samorządową i poselską. Mamy przedsiębiorców, przedstawicieli świata akademickiego, samorządowców - pełny przekrój aktywnych społecznie i politycznie poznaniaków. Każdy z nich dał się poznać i ma swoich wyborców. Myślę, że będziemy trafiać do różnych grup docelowych i postaramy się poszerzyć tę pulę wyborców, która zazwyczaj głosowała na obóz Zjednoczonej Prawicy"

– powiedziała.

Emilewicz zapowiedziała, że w najbliższych tygodniach będzie chciała rozmawiać z wyborcami m.in. o poprawie jakości życia w Poznaniu i powiecie.

"Tę poprawę jakości życia rozumiem jako tworzenie nowych, atrakcyjnych, wysokopłatnych miejsc pracy, aby absolwenci tych jednych z najlepszych uczelni w Polsce nie chcieli z Poznania wyjeżdżać. To także poprawa powietrza, którym chcemy oddychać pełną piersią w Poznaniu i powiecie poznańskim"

– mówiła.

"Chcemy przekonywać do naszego programu, chcemy rozmawiać z wyborcami, ułożyć jeszcze lepszy program dla Polski na najbliższe cztery lata. Zdajemy sobie sprawę z tego, jakie są podstawowe problemy rozwojowe w tym przedsiębiorczym sercu Polski. W tym miejscu, gdzie Polakom nie żyje się wcale źle, ale gdzie, wydaje się, ciągle nie wykorzystaliśmy w pełni potencjału. To jest nasze zadanie i wspólnie będziemy pracować na ten cel"

- dodała Emilewicz.

W Kaliszu listę PiS otwierają posłowie Jan Dziedziczak, Tomasz Ławniczak i Jan Mosiński.

"Nawet najwięksi krytycy Prawa i Sprawiedliwości nie są w stanie polemizować z tym, że jesteśmy pierwszym ugrupowaniem po 1989 roku, który dotrzymuje tego, co zapowiada. Przedstawiamy ambitny program, jaki będzie w Polsce realizowany, potem konsekwentnie go realizujemy. Opozycja nie mówi nic o programie. Listy opozycji są skrajnie niekonsekwentne, bo co wspólnego mają ze sobą takie osoby, jak Barbara Nowacka i Paweł Kowal. Jaką Polskę oni chcą razem budować? Dotychczasowa droga życiowa i poglądy osób, które są na listach totalnej opozycji wzajemnie się wykluczają"

- powiedział Dziedziczak.

Jego zdaniem, najbliższe wybory będą referendum, w którym Polacy zdecydują, czy chcą dalszej realizacji obietnic, ambitnego rozwoju gospodarczego i wsparcia społecznego, czy wybiorą "krok w ciemność".

W Koninie liderem jest wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann, a za nim są posłowie Witold Czarnecki i Zbigniew Dolata. W Pile "jedynkę" otrzymał b. burmistrz Trzcianki i b. poseł Krzysztof Czarnecki, a kolejne miejsca zajmują posłowie: Marta Kubiak i Grzegorz Piechowiak. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Wenezuela: Opozycja wzywa do marszu na parlament

Flaga Wenezueli / pixabay.com

  

Lider wenezuelskiej opozycji Juan Guaido wezwał w piątek swych zwolenników do ulicznych demonstracji i marszu na Zgromadzenie Narodowe, by opozycja odzyskała kontrolę nad parlamentem zablokowanym przez zwolenników rządu Nicolasa Maduro.

Od kilku tygodni opozycyjni deputowani nie mogą wejść do siedziby Zgromadzenia Narodowego, nie wpuszczają ich tam policja i tak zwane "kolektywy", grupy uzbrojonych cywilnych zwolenników rządu Maduro.

Juan Guaido na 27 lutego zapowiedział demonstracje i protesty uliczne opozycji "z udziałem wszystkich gremiów i organizacji pod zjednoczonym dowództwem", zaś na 10 marca marsz na parlament: "pomaszerujemy z mocą i zdobędziemy wolność! (..) ponieważ nadszedł decydujący moment, aby otworzyć wrota do demokracji".

Guaido jako legalny przewodniczący parlamentu zablokowanego przez siły rządowe zapowiedział też, że "wywrze w stopniu, który będzie niezbędny, presję na rząd Nicolasa Maduro". Mamy zdecydowane wsparcie prezydenta USA Donalda Trumpa-powiedział- podczas spotkania w Białym Domu (5 lutego br.) Trump i amerykańscy sekretarze stanu, obrony i handlu opracowali plany zmuszenia Maduro do oddania władzy. Guaido powiedział, że o szczegółach planu wciąż jeszcze nie może omówić. "Presja dyplomatyczna i finansowo na skorumpowanych polityków i osoby naruszające prawa człowieka wzrasta'' - dodał.

W Europie, przed spotkaniem z Donaldem Trumpem, Juan Guaido, którego uznaje za prawowitego prezydenta Wenezueli ok. 50 krajów na świecie, spotkał się min. z brytyjskim premierem Borisem Johnsonem, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Guaido dodał, iż wydarzenia zapowiedziane przez niego na 10 marca nie będą jednak stanowiły "definitywnego kresu" władzy Maduro. Nie mniej jednak "staną się ważnym wydarzeniem" w walce z t.zw. rewolucją boliwariańską w Wenezueli.

Wenezuela pogrążona jest w głębokim kryzysie politycznym, odkąd w styczniu 2019 roku Maduro po nieuznanych przez opozycję wyborach rozpoczął nową kadencję jako prezydent kraju, a przewodniczący parlamentu i przywódca krajowej opozycji Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem. Rząd Maduro wspierają m.in. Rosja, Chiny, Kuba, Iran i Turcja.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts