Rząd ma nowy projekt dla Zambii. Do Afryki trafi 22 tony sprzętu medycznego

Dzieci w Zambii; zdjęcie ilustracyjne / By Chulu sakaz - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=76377548

  

Nowy projekt pomocowy rządu, w którego ramach przekazane zostaną 22 tony sprzętu medycznego potrzebującym w Zambii przedstawił w poniedziałek minister ds. pomocy humanitarnej Michał Woś.

19 sierpnia obchodzony jest Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Ustanowiło go Zgromadzenie Ogólne ONZ w grudniu 2008 r., aby zwrócić uwagę na potrzeby ludzi dotkniętych konfliktami zbrojnymi na świecie.

Przy tej okazji minister Woś przedstawił nowy projekt pomocowy polskiego rządu, w którego ramach do potrzebujących w Zambii trafią 22 tony sprzętu medycznego z Agencji Rezerw Materiałowych. Woś określił ten projekt jako największy w historii polskiego rządu.

- 22 tony sprzętu medycznego będą wkrótce lub zostały już wysłane do 18 placówek medycznych w Zambii. Cieszę się, że możemy to ogłosić właśnie dzisiaj, w Światowym Dniu Pomocy Humanitarnej

 – powiedział. Dodał, że wsparcie tego typu przekazane zostało już do Papui-Nowej Gwinei i do irackiego Kurdystanu.

Zdaniem Wosia "to forma pomocy, w której niekoniecznie przekazujemy pieniądze, tylko przy koordynacji bliskiej współpracy strony rządowej z organizacjami pozarządowymi" skutecznie niesiona jest pomoc na miejscu.

Podkreślił, że w projekt ten zaangażowanych jest bardzo dużo polskich misjonarzy, m.in. blisko 300 osób, m.in. z Fundacji Pomocy Humanitarnej "Redemptoris Missio", a także szereg jednostek państwowych, takich jak m.in. Agencja Rezerw Materiałowych lub Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Minister przypomniał również, że "w 2012 roku bezpośrednia pomoc humanitarna była potrzebna 62 mln osób; w 2019 r. już mamy 132 mln osób, które potrzebują natychmiastowej pomocy w 42 krajach świata".

- Polska w tę pomoc się angażuje

 – wskazał.

Prezes Agencji Rezerw Materiałowych Janusz Turek podkreślił, że Agencja dotychczas przekazała w ramach pomocy humanitarnej ponad 16 ton towarów, m.in. wyrobów higienicznych, piżam, koców, fartuchów, ręczników oraz sprzętu medycznego, m.in. wózków do przewożenia chorych, statywów do kroplówek i narzędzi chirurgicznych. Teraz – podkreślił – Agencja Rezerw Materiałowych uczestniczy w procesie przygotowywania pomocy humanitarnej dla Zambii. W jej ramach przekazane zostanie "ponad 20 ton towaru służącego ochronie życia i zdrowia ludności".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Kolejna rezolucja ws. brexitu

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/daniel_diaz_bardillo

  

Parlament Europejski przegłosował kolejną rezolucję w sprawie brexitu, sygnalizując, że UE zgodzi się na jego odroczenie, jeśli władze Wielkiej Brytanii o to wystąpią i będzie ku temu odpowiedni powód.

"Parlament Europejski jest otwarty na ewentualne przedłużenie okresu negocjacyjnego przewidzianego w art. 50, jeżeli zażąda tego Zjednoczone Królestwo, pod warunkiem, że jest to uzasadnione i ma konkretny cel, taki jak uniknięcie brexitu bez porozumienia, przeprowadzenie wyborów powszechnych lub referendum, uchylenie art. 50 lub zatwierdzenie umowy o wystąpieniu"

- czytamy w komunikacie PE.

W przyjętym podczas sesji plenarnej przy 544 głosach za, 126 przeciw i 38 wstrzymujących się dokumencie eurodeputowani podkreślili, że popierają "uporządkowany brexit", czyli skoordynowany i zaplanowany proces występowania Wielkiej Brytanii z UE, realizowany zgodnie z wynegocjowaną przez obie strony umową.

"Dzisiaj wysyłamy silny sygnał, że nasze stanowisko jest niezmienne. Podobnie jak poprzedni Parlament Europejski, ten również nadal będzie bronił praw obywateli, nalegał na irlandzki mechanizm ochronny i uczciwe porozumienie finansowe między UE a Wielką Brytanią"

- oświadczyła po głosowaniach europosłanka Danuta Huebner (PO, EPL), która jako jedyna polska eurodeputowana jest członkinią grupy sterującej ds. brexitu.

Rezolucja potwierdziła poparcie nowego europarlamentu dla obecnej strategii UE przed kluczowym październikowym szczytem unijnych przywódców. Europosłowie zaznaczyli, że obowiązująca umowa o wystąpieniu ze Wspólnoty uwzględnia zarówno nieprzekraczalne granice negocjacyjne Zjednoczonego Królestwa, jak i UE.

W rezolucji zwrócono uwagę, że umowa chroni prawa obywateli europejskich i brytyjskich, przewiduje mechanizm rozliczeń finansowych wynikających z zobowiązań Zjednoczonego Królestwa wobec UE i reguluje kwestię wniosku Wielkiej Brytanii o okres przejściowy. Bez porozumienia żadna z tych kwestii nie będzie zagwarantowana. Eurodeputowani wyrazili obawy związane z wdrażaniem przez Wielką Brytanię systemu przyznawania statusu osoby osiedlonej obywatelom UE mieszkającym w tym kraju.

Porozumienie rozwodowe, o czym przypomnieli eurodeputowani, wprowadza niezbędny mechanizm ochronny, tzw. backstop, który ma na celu zagwarantowanie status quo w Irlandii poprzez utrzymanie w mocy pokojowego porozumienia wielkopiątkowego.

Europosłowie potwierdzili, że byliby gotowi powrócić do pierwotnej propozycji UE dotyczącej mechanizmu ochronnego obejmującego tylko Irlandię Północną (jednak na nią nie zgodziła się wcześniej Wielka Brytania). UE jest otwarta na dyskusję w sprawie "rozwiązań alternatywnych", jeżeli tylko będą one wiarygodne z prawnego i operacyjnego punktu widzenia oraz zgodne z mandatem negocjacyjnym UE.

Europosłowie podkreślają jednak, że nie wyrażą zgody na porozumienie pozbawione mechanizmu ochronnego zapobiegającego powrotowi twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną.

PE oświadczył, że biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia w Zjednoczonym Królestwie, Brytyjczycy musieliby przyjąć pełną odpowiedzialność za "brexit bez porozumienia" oraz wynikające z niego konsekwencje.

"Scenariusz zakładający brak porozumienia nie usunąłby zobowiązań Zjednoczonego Królestwa dotyczących rozliczeń finansowych, ochrony praw obywateli oraz przestrzegania porozumienia wielkopiątkowego, co jest niezbędnym warunkiem zatwierdzenia przez Parlament wszelkich przyszłych stosunków między UE a Zjednoczonym Królestwem"

- ostrzega PE.

Wprawdzie PE nie bierze udziału bezpośrednio w negocjacjach, ale porozumienie o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE i przyszłe umowy o stowarzyszeniu lub umowy międzynarodowe z Wielką Brytanią będą musiały zostać zatwierdzone przez eurodeputowanych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl