Częstochowianie potwierdzili w niedzielę, że są nieobliczalną drużyną. Odnieśli drugie zwycięstwo w sezonie, znów nad rywalem teoretycznie znacznie mocniejszym kadrowo. W drugiej kolejce pokonali na wyjeździe Jagiellonię Białystok 1:0, a teraz w Bełchatowie, gdzie grają jako gospodarze, wygrali z tegorocznym zdobywcą Pucharu Polski.

Kibice Rakowa mają powody do radości

Bramki dla częstochowian, którzy do 90. minuty prowadzili 2:0, zdobyli Felicio Brown Forbes oraz Igor Sapała z rzutu wolnego (piłka odbiła się jeszcze od muru i zmyliła bramkarza).

Lechia odpowiedziała golem z rzutu karnego Artura Sobiecha dopiero w doliczonym czasie. Doświadczony napastnik już w pierwszej połowie trafił do siatki, ale po interwencji VAR sędzia nie uznał gola (spalony).

To pierwsze punkty zdobyte przez Raków na boisku w Bełchatowie. W sumie beniaminek ma ich sześć i awansował na 11. miejsce. Lechia, dla której byla to pierwsza porażka w sezonie, również ma sześć i jest dziesiąta. Przy okazji Raków zrewanżował się gdańszczanom za porażkę 0:1 w półfinale poprzedniej edycji Pucharu Polski.

Na Łazienkowskiej Legia pokonała Zagłębie Lubin 1:0 po trafieniu głową reprezentanta Czarnogóry Marko Vesovica w 19. minucie. Dośrodkowywał z rzutu rożnego wyróżniający się w tym sezonie Gruzin Walerian Gwillia.

W drugiej połowie napastnik Zagłębia Patryk Szysz strzelił gola, ale po dłuższej konsultacji z asystentami wideo sędzia nie uznał bramki, odgwizdując spalonego.

Wicemistrzów Polski czeka w czwartek w Warszawie pierwszy mecz 4. rundy eliminacji Ligi Europy z Rangers FC. Legia to ostatni polski zespół, który pozostał w tych rozgrywkach.

W Gliwicach mistrz Piast po golu Piotra Parzyszka pokonał 1:0 Wisłę Płock, w której na ławce trenerskiej zadebiutował Radosław Sobolewski. "Nafciarze" z dorobkiem jednego punktu (w czterech spotkaniach) zamykają ligową tabelę.

Zdaję sobie sprawę, że nie był to mecz atrakcyjny dla kibiców. Nam brakuje takiej pazerności na bramki i nad tym musimy pracować. Wiem, że tylko kwestią czasu jest, kiedy zaczniemy wygrywać

- przyznał Sobolewski.

Tabela Ekstraklasy