Poseł Długi nie wystartuje w wyborach do Sejmu

Grzegorz Długi / By Poloroko - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=65206730

  

Wiceszef klubu Kukiz'15 Grzegorz Długi poinformował dziś, że nie wystartuje w najbliższych wyborach do Sejmu. Zapewnił jednocześnie, że nie rozstaje się z ruchem Kukiz'15 i będzie go nadal wspierał.

Długi podkreślił, że "nie zrezygnował z udziału w wyborach", a raczej "nie zgłosił chęci kandydowania do Sejmu". Zastrzegł, że decyzji tej nie podjął w ostatnich dniach. "Już od roku było wiadomo, że nie będę się starł o reelekcję" - mówił.

W jego ocenie, w obecnej kadencji Sejmu, ugrupowanie Kukiz'15 nie miało realnego wpływu na politykę. Uznał, że w tym układzie, realizacja jego mandatu poselskiego była "nieefektywna". Przypomniał, że obecnie jest posłem społecznym i pracuje.

"Nie jestem +przyspawany+ do Sejmu. Często politykami zostają ludzie, bo nie potrafią robić nic innego. Ja jestem adwokatem i zamierzam nim być"

– podkreślił poseł.

Długi zapewnił jednocześnie, że nie odchodzi z ruchu Kukiz'15 i będzie go nadal wspierał. Wyraził nadzieję, że jego przedstawiciele jego ugrupowania wejdą do Sejmu i będą mogli pełnić rolę "języczka u wagi" w polityce.

Długi został wybrany na posła w 2015 r. Startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019. Nie uzyskał mandatu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Atak Turcji: śmierć 48 żołnierzy z Syrii

/ geralt

  

W atakach tureckich sił lądowych i powietrznych w syryjskiej prowincji Idlib zginęło w ostatnich 24 godzinach 48 żołnierzy armii prezydenta Syrii Baszara el-Asada - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Obserwatorium podało, że armia syryjska, wspierana przez rosyjskie lotnictwo, kontynuowała dziś ataki na strategiczne miasto Sarakib we wschodnim Idlibie, które było centralnym punktem zintensyfikowanych walk w ostatnich dniach między wspieranymi przez Turcję rebeliantami a Damaszkiem.

W sobotę turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan podczas przemówienia w Stambule oświadczył, że dzień wcześniej w czasie telefonicznej rozmowy z prezydentem Rosji Władimirem Putinem powiedział mu, iż Rosja powinna Turcji "zejść drogi" w Idlibie.

- Powiedziałem panu Putinowi: "Co tam robisz? Jeśli chcesz założyć bazę, śmiało, ale zejdź nam z drogi. Razem z syryjskim reżimem zostawcie nas w spokoju" - powiedział Erdogan, dodając, że siły syryjskie "zapłacą wysoką cenę" za ataki na armię turecką.

W nocy z czwartku na piątek syryjskie siły rządowe, walczące z rebeliantami w prowincji Idlib, dokonały nalotu, w którym zginęło 33 tureckich żołnierzy, wspierających tamtejszą opozycję, walczącą z rządem w Damaszku.

Turcja w Idlibie ma swoje posterunki obserwacyjne, które w ostatnich tygodniach otrzymały bardzo duże wzmocnienie militarne. Turcy chcą zakończenia ofensywy wojsk syryjskich, wspieranych przez rosyjskie lotnictwo, bo obawia się kolejnej potężnej fali uchodźców z Syrii, którzy uciekają przed rządowymi wojskami głównie w kierunku Turcji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts