Popis drużyny Piszczka w Bundeslidze

/ Thomas Rodenbücher [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Piłkarze wicemistrza kraju Borussii Dortmund pokonali u siebie Augsburg aż 5:1 w sobotnim meczu pierwszej kolejki niemieckiej ekstraklasy. Obrońca gospodarzy Łukasz Piszczek grał do 68. minuty.

Spotkanie w Dortmundzie zaczęło się dla wicemistrzów kraju, mających w składzie m.in. wracającego po trzech sezonach w Bayernie Monachium Matsa Hummelsa, najgorzej jak mogło. Już po 30 sekundach przegrywali 0:1 po golu Floriana Niederlechnera.

Konsternacja na trybunach trwała jednak bardzo krótko, ponieważ już w trzeciej minucie wyrównał Hiszpan Paco Alcacer. Pozostałe gole piłkarze BVB strzelili po przerwie - między 51. i 82. minutą. Ich autorami byli kolejno: Anglik Jadon Sancho, Marco Reus, ponownie Alcacer oraz rezerwowy Julian Brandt.

Piszczek został zmieniony w 68. minucie, przy stanie 4:1.

Fani z Dortmundu mogą mieć na początku sezonu powody do satysfakcji. Ich zespół potwierdził, że jest w świetnej formie. Na początku sierpnia zdobył Superpuchar Niemiec (2:0 z Bayernem Monachium), a kilka dni później pewnie awansował do 2. rundy pucharu kraju.

W Bremie Werder uległ Fortunie Duesseldorf 1:3. W kadrze gości na to spotkanie nie było Dawida Kownackiego.

Nowy sezon Bundesligi został zainaugurowany w piątek, gdy mistrz kraju Bayern Monachium zremisował u siebie z Herthą Berlin 2:2. Obie bramki dla Bawarczyków zdobył Robert Lewandowski, król strzelców poprzedniego sezonu.

Kapitan reprezentacji Polski najpierw trafił w 24. minucie, gdy wślizgiem skierował piłkę do siatki po dośrodkowaniu Serge'a Gnabry'ego. Z kolei w 60. minucie Lewandowski wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul Serba Marko Grujica na nim, doprowadzając do remisu 2:2.

Polak, który w 76. minucie został ukarany żółtą kartką za zbyt żywiołową reakcję na jedną z decyzji arbitra, uzyskał co najmniej jedną bramkę w meczu pierwszej kolejki Bundesligi po raz piąty z rzędu.

W niedzielę beniaminek Union Berlin, którego bramkarzem jest Rafał Gikiewicz, zagra u siebie z trzecim w poprzednim sezonie RB Lipsk. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Oficjalnych wyników jeszcze nie ma... Ale Konfederacja już wie, ze się podzieli!

zdjęcie ilustracyjne, / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych, według obietnic Państwowej Komisji Wyborczej , zostaną ogłoszone dziś wieczorem. Niektórym nie przeszkadza jednak, że ich los nie jest jeszcze przesądzony. Konfederacja już planuje, że po wejściu do Sejmu się... rozdzieli.

Według danych zebranych z 99,49 procent komisji wyborczych Konfederacja może liczyć na miejsca w Sejmie. Jak pokazały poprzednie wybory do Parlamentu Europejskiego - nie należy się cieszyć zbyt wcześnie.

Konfederacja jednak nie zamierza powstrzymywać się od snucia planów co do najbliższych czterech lat w Sejmie. Już wiedzą, że... podzielą się na dwa koła poselskie. 

Prawdopodobne, że na prawo od PiS będzie nie jedno, a dwa koła poselskie

- napisał na Twitterze Tomasz Kalinowski z Ruchu Narodowego.

Aż strach pomyśleć, co będzie dalej...

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl