FIFA nie miała litości. Dyskwalifikacja dla znanego trenera

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Międzynarodowa Federacja Piłkarska dożywotnio zdyskwalifikowała byłego trenera piłkarskiej reprezentacji Nigerii Samsona Siasję, który doprowadził zespół do zdobycia dwóch medali olimpijskich - srebrnego w Pekinie w 2008 roku i brązowego w Rio de Janeiro w 2016.

Byłemu napastnikowi reprezentacji Nigerii udowodniono przyjmowanie łapówek w zamian za ustawianie wyników w czasie, gdy był już szkoleniowcem reprezentacji. FIFA nie ujawniła jednak, o jakie mecze chodzi i w jakim okresie doszło do przestępstwa.

Według nieoficjalnych informacji Siasia był powiązany z pochodzącym z Singapuru menedżerem piłkarskim Wilsonem Perumalem, który w lutym 2011 roku został aresztowany w Finlandii i skazany na dwa lata więzienia za ustawianie wyników spotkań. Po roku został zwolniony i deportowany na Węgry, gdzie przebywał przed przylotem do Finlandii.

Perumalowi udowodniono także udział w ustawianiu wyników meczów m.in. w Pucharze Narodów Afryki i rozgrywkach pucharowych w państwach Azji Południowo-Wschodniej.

Nieoficjalnie wiadomo, że Siasia i Perumal są podejrzewani o ustawianie wyników spotkań, w których grały m.in. reprezentacje Nigerii, RPA, Bułgarii, Kolumbii, Gwatemali, Danii, Brazylii i Tanzanii.

Siasia jest także podejrzany o to, że brał udział w ustawieniu wyniku meczu RPA - Senegal w eliminacjach do mistrzostw świata w 2018 roku. Sędzia tego spotkania pochodzący z Ghany Joseph Lamptey został już w 2017 roku dożywotnio zdyskwalifikowany przez FIFA a mecz został powtórzony.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oczyszczają teren z niewybuchów

/ You Tube

  

W miejscu planowanego przekopu Mierzei Wiślanej trwa oczyszczanie terenu z niewybuchów z czasów II wojny światowej. Prace te potrwają ok. 2 tygodni. Polsko-belgijskie konsorcjum przygotowuje się do rozpoczęcia inwestycji - podał w czwartek Urząd Morski w Gdyni.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni Magdalena Kierzkowska, generalny wykonawca, czyli polsko-belgijskie konsorcjum firm NDI i Besix, aktualnie prowadzi na tym terenie prace organizacyjne i przygotowawcze.

Od kilku tygodni trwa oczyszczanie części lądowej z obiektów ferromagnetycznych, takich jak niewybuchy i niewypały. Do tej pory odnaleziono ok. 3 tys. elementów, w tym pozostałości po działaniach militarnych w czasie II wojny światowej m.in. resztki skrzynek amunicyjnych i łuski. Prace te potrwają jeszcze około dwóch tygodni - wyjaśniła.

Do końca stycznia planowane jest natomiast usunięcie karpin i oczyszczenie terenu budowy. Rozpoczął się również montaż urządzeń, służących do monitorowania zmian poziomu zwierciadła wody oraz jej zasolenia

- dodała Kierzkowska.

Według rządu przekop Mierzei Wiślanej to inwestycja kluczowa, która ma ożywić gospodarczo Warmię i Mazury, a jednocześnie projekt ten realizowany jest pod kątem bezpieczeństwa państwa.

Do końca roku Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ) ma wydać rozstrzygnięcie w sprawie decyzji środowiskowej dla inwestycji. Wydaną przez Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Olsztynie decyzję pozwalającą pod pewnymi rygorami przyrodniczymi na przeprowadzenie budowy zaskarżyły zarząd woj. pomorskiego i organizacje ekologiczne.

Wydając decyzję środowiskową dla przekopu Mierzei, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie uznała, że proponowany do realizacji wariant Nowy Świat jest najkorzystniejszy z przyrodniczego punktu widzenia, a ulokowanie kanału żeglugowego w tym miejscu ogranicza ingerencję w środowisko i pozwala na uniknięcie znaczących negatywnych oddziaływań.

W decyzji określono kilkadziesiąt warunków korzystania ze środowiska w fazie realizacji i eksploatacji inwestycji, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych.

Według resortu gospodarki morskiej, budowa nowej drogi wodnej ma poprawić dostęp do portu w Elblągu oraz zagwarantować Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku, z pominięciem kontrolowanej przez Rosję Cieśniny Piławskiej.

Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć około 1 km długości i 5 metrów głębokości. Umożliwi wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości - 20 m. Budowa kanału ma potrwać do 2022 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl