PSL stawia na Sejm. A do Senatu? "Jest kilkunastu chętnych"

Marek Sawicki / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego przyznał otwarcie, że jego partia nie skupia się na wyborach do Senatu. "Jest kilkunastu chętnych" - odpowiedział na pytanie o mobilizację do tych wyborów.

Marek Sawicki pytany ilu kandydatów do Senatu wystawi PSL powiedział, że "jest kilkunastu chętnych". Przyznał jednak, że nie jest to priorytet ludowców.

"My główne siły polityczne kierujemy na Sejm, nie na Senat. Do Senatu oczywiście ci, którzy bardzo mocno chcą, będą kandydować"

- podkreślił poseł PSL. Dodał, że ci co będą kandydować "nie tylko, że chcą, ale mają realne szanse na wygraną".

"Mówi się o wielkim pakcie, mówi się o wielkim porozumieniu. My raczej prowadzimy to na takiej zasadzie, że dogadujemy się w regionach. Prezesi wojewódzcy rozmawiają ze strukturami terenowymi partii, które ze sobą rozmawiają i to jest główna oś dyskusji"

- mówił Sawicki.

Według niego "nie będzie żadnego paktu, jeśli to będzie porozumienie, które jest realizowane na poziomie regionów, a nie na poziomie kraju".

"Nie umawiamy się co do liczby, tylko umawiamy się co do możliwości konkretnych kandydatów i konkretnych osób"

- podkreślił wiceszef Rady Naczelnej PSL.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polka uwolniona z rąk porywaczy

zdjęcie ilustracyjne / Paul Sableman CC BY 2.0

  

22-letnia Polka uprowadzona w nocy z piątku na sobotę w Holandii została uwolniona przez niemieckich antyterrorystów. Rzecznik policji w Kolonii poinformował w poniedziałek, że trójka porywczy, dwóch Polaków i Czech, trafiła do aresztu śledczego.

Kobieta została uprowadzona z domku letniskowego w miejscowości Opmeer, na północ od Amsterdamu. Jak podaje holenderska agencja informacyjna ANP około 1.00 w nocy w sobotę kilku mężczyzn zapukało do drzwi budynku i następnie grożąc bronią zmusiło kobietę, by wsiadła do ich auta. Policja w Kolonii podaje, że porywaczy było trzech, mieli 26, 27 i 32 lata.

Świadkowie zdarzenia natychmiast powiadomili holenderską policję, jednak przestępcom udało się uciec przez granicę do Niemiec. Śledczy z Kolonii, którzy przejęli sprawę, w sobotę po południu namierzyli dom w miejscowości Bergheim na zachód od Kolonii, w którym mogli przebywać porywacze. - Istniały poszlaki, że mogą tam przebywać osoby powiązane z porwaniem - poinformował rzecznik policji.

Podczas, gdy antyterroryści z jednostki SEK przygotowywali się do szturmu domu, inna grupa funkcjonariuszy zlokalizowała na autostradzie A57 koło miasteczka Willich auto, w którym dwóch mężczyzn przewoziło 22-latkę. Kiedy około godziny 21.00 samochód zjechał z autostrady i zatrzymał się na światłach, policja przypuściła atak i uwolniła kobietę. Nic jej się nie stało. Dwóch porywaczy zostało lekko rannych. W domu w Bergheim zatrzymano trzeciego mężczyznę biorącego udział w porwaniu.

Rzecznik policji w Kolonii poinformował w poniedziałek, że wszyscy znajdują się obecnie w areszcie śledczym. Jak ustalono w trakcie przesłuchań jeden z porywaczy jest byłym partnerem kobiety, która po rozstaniu przeprowadziła się do Holandii. Mężczyzna nie mógł się z tym pogodzić i postanowił ją zmusić do powrotu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl