Niebawem spotkanie Merkel i Johnsona

Boris Johnson / flickr.com/EU2017EE Estonian Presidency/CC BY-SA 2.0

  

Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert poinformował dziś, że niedługo dojdzie do planowanego spotkania kanclerz RFN Angeli Merkel i premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona.

Seibert nie podał dokładnego terminu spotkania. Oznajmił tylko, że szczegóły zostaną ogłoszone wkrótce. Wyraził też opinię, że warto się spotkać jak najszybciej, by omówić kwestie związane z brexitem i inne tematy bilateralne. Kanclerz Merkel pod koniec lipca zaprosiła Borisa Johnsona do złożenia wizyty w Berlinie.

Rzecznik przypomniał, że niemiecki rząd opowiada się za uregulowanym brexitem, ponieważ chaotyczne wyjście Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty zaszkodziłoby wszystkim.

Pytany, czy brak jakichkolwiek negocjacji obecnie zwiększa ryzyko brexitu bez umowy, odparł: "Nie będzie (przez to) łatwiej".

Z informacji, które w czwartek ujawnił ekonomiczny dziennik "Handelsblatt" wynika, że według rządu Niemiec opuszczenie UE przez Zjednoczone Królestwo 31 października bez porozumienia z Brukselą jest "wysoce prawdopodobne". Gazeta powołuje się na wewnętrzną notatkę niemieckiego ministerstwa finansów.

Nic nie wskazuje na to, by nowy brytyjski premier Boris Johnson zamierzał zrezygnować z domagania się, by z wynegocjowanej już przez strony umowy rozwodowej usunięto zapis o tzw. backstopie dla Irlandii Północnej. Resort zaleca w związku z tym, by pozostałe państwa unijne również "poważnie potraktowały scenariusz zakładający brexit bez umowy".

Ministerstwo spodziewa się, że Johnson wykorzysta zbliżający się szczyt G7 we francuskim Biarritz do zakomunikowania albo przełomu w rozmowach z Brukselą, albo załamania się negocjacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Grupa sędziów chce doprowadzić do chaosu? Płażyński: Mogą doprowadzić do anarchii prawnej

Kacper Płażyński / Fotomag/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Sędziowie są od stosowania prawa, a parlament razem z prezydentem od tworzenia prawa i każdy, kto to kwestionuje, to albo nie zna polskiego systemu prawnego, albo się bardzo pogubił w nagonce politycznej na polski rząd - ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl Kacper Płażyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

W związku ze wszczęciem przez Trybunał Konstytucyjny postępowania z wniosku marszałek Sejmu, czwartkowe posiedzenie trzech Izb Sądu Najwyższego zostaje zawieszone

- oświadczyła prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała dzisiaj, że skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym, uwzględniając kompetencje prezydenta do powoływania sędziów. Jak mówiła, wniosek do TK jest skierowany "w poczuciu odpowiedzialności za państwo".  [polecam:https://niezalezna.pl/307257-jest-decyzja-tk-w-sprawie-posiedzenia-izb-sadu-najwyzszego-to-poklosie-wniosku-marszalek-sejmu]

Zgodnie z polskim prawem właściwym i jedynym organem, który może rozstrzygać o sporach kompetencyjnych, tzn. jakie organy władzy państwowej odpowiadają za jakie działania, jest właśnie Trybunał Konstytucyjny

- ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl poseł Prawa i Sprawiedliwości, prawnik, Kacper Płażyński.

Dopytywany, czy I prezes SN Małgorzata Gersdorf chce doprowadzić do chaosu prawnego, Kacper Płażyński odpowiedział, że "w momencie, kiedy niektórzy sędziowie, podkreślam - niektórzy - nie ma tutaj co generalizować, bo to jest jakaś wąska grupa sędziów, która próbuje podważać wybór innych sędziów, to faktycznie może prowadzić do popularnego ostatnio, ale uważam, że nie wykorzystywanego na wyrost pojęcia anarchia prawna".

Rzeczywiście za chwilę idąc tym tokiem rozumowania za chwilę będzie trzeba dokonywać rewizji dziesiątek tysięcy wyroków, które zapadają i jednocześnie przyznać, że polski parlament nie ma prawa do ustanawiania w Polsce władzy, tylko mają ją sędziowie, czego oczywiście zrobić nie można, bo nie jest to prawda. Nie jest to zgodne ani z trójpodziałem władzy, ani z zasadami demokratycznego państwa prawnego, ani z polską konstytucją, ani z żadnymi przepisami prawnymi. Sędziowie są od stosowania prawa, a parlament razem z prezydentem od tworzenia prawa i każdy, kto to kwestionuje, to albo nie zna polskiego systemu prawnego, albo się bardzo pogubił w nagonce politycznej na polski rząd

- podsumował poseł PiS. [polecam:https://niezalezna.pl/307234-padla-zapowiedz-radykalnych-reform-wymiaru-sprawiedliwosci-kolejne-dyskusje-nie-maja-sensu]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts