Marsze równości, bluźniercza sztuka. Abp Depo: „Antykultura żywi się naszym cierpieniem”

zdjęcie ilustracyjne / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Jesteśmy na co dzień świadkami antykultury, która poprzez tzw. marsze równości, bluźniercze sztuki i profanacje religijne – zwłaszcza Najświętszego Sakramentu, obrazów Matki Bożej i świętych – żywi się naszym cierpieniem i naszą zniewagą – mówił dziś na Jasnej Górze abp Wacław Depo.

Metropolita częstochowski odprawił wieczorną mszę będącą częścią jasnogórskich obchodów święta Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Całodniowe uroczystości zwieńczy wieczorny Apel Jasnogórski. Rozważania modlitewne wygłosi biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. W Apelu ma wziąć udział premier Mateusz Morawiecki.

W dzisiejszej homilii abp Depo podkreślił, że tylko wiara daje nam przyszłość, chrześcijanie zaś są ludźmi przyszłości. Tymczasem, jak mówił hierarcha, na co dzień jesteśmy świadkami „antykultury” żywiącej się cierpieniem i zniewagą wierzących.

- Dobrze to ujął jeden z polskich dziennikarzy, który w felietonie „Redukcja i rewolucja antykultury” ostrzega: polskie społeczeństwo będzie bezbronne wobec rewolucji antykultury, dopóki sobie nie uświadomi, że mamy do czynienia z celowym, zaplanowanym działaniem, dokładnie zaprogramowanym, tak jak rewolucja bolszewickiej odmiany, zaprogramowana przez jej twórców

– powiedział arcybiskup.

Do celów „antykultury” zaliczył pozbawienie kultury Boga, z czym wiążą się – jak mówił – profanacje, zniszczenie pojęcia osoby czy zrównanie ludzi ze zwierzętami. - A bestializacja człowieka, skłanianego przez popkulturę, poddaje się władzy najniższych instynktów, głównie seksualnego – mówił abp Depo.

- I wreszcie antykultura chce zniszczyć naturę ludzką, która porządkuje świat, i która jest fundamentem cywilizacji. Desakralizacja, odczłowieczenie – oto cel owej rewolucji. Kolejne cele to zniszczenie pojęcia prawdy, odebranie ludziom łaski wielkiej sztuki oraz rozbicie tradycyjnej rodziny

– wyliczał metropolita częstochowski, podkreślając, że „tylko wiara w Boga jest dla nas źródłem życia i trwałym fundamentem” zarówno życia ziemskiego, jak i wiecznego.

Arcybiskup nawiązał w homilii do obchodzonej w czwartek 99. rocznicy Bitwy Warszawskiej, zaliczając ją do „kanonu najważniejszych bitew ocalających naszą cywilizację”. Podkreślił rolę modlitwy i Kościoła w ówczesnej walce.

Rozpoczęte przed południem główne uroczystości święta Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny zgromadziły w czwartek na Jasnej Górze dziesiątki tysięcy wiernych. Rozpoczętej przed południem uroczystej sumie pontyfikalnej w częstochowskim sanktuarium przewodniczył abp Jan Pawłowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej. - Jesteśmy i będziemy przeciwni złu, ale zawsze otwarci na każdego człowieka. Bo chcemy dobra wszystkich ludzi, także tych, co nam źle życzą i nas obrażają – mówił w homilii.

Zgromadzeni świętowali dziś także stulecie przywrócenia relacji dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej z Rzeczpospolitą Polską.

Każdego roku na święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wędrują na Jasną Górę dziesiątki tysięcy pielgrzymów. Według ostatnich danych w ciągu dwóch tygodni przed uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny do częstochowskiego sanktuarium przybyły 64 piesze pielgrzymki, a w nich ok. 70 tys. osób. W porównaniu z ub. rokiem wzrosła zarówno liczba pieszych pielgrzymek, jak i idących w nich pątników.

Obchodzone od V w. święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny należy do najważniejszych świąt maryjnych i największych wydarzeń na Jasnej Górze. W polskiej tradycji nazywane jest też świętem Matki Bożej Zielnej. Tego dnia podczas nabożeństw święci się kwiaty i zioła, modląc się o błogosławieństwo dla pól i plonów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wiatrowycz zwolniony ze stanowiska szefa ukraińskiego IPN

Wołodymyr Wiatrowycz / CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17440371

  

Rząd Ukrainy zwolnił ze stanowiska prezesa Instytutu Pamięci Narodowego tego kraju Wołodymyra Wiatrowycza, uważanego za jednego z architektów ukraińskiej polityki historycznej i uznawanego w Polsce za apologetę działalności OUN-UPA.

Wiatrowycz poinformował o zwolnieniu w środę na swoim Facebooku. Jak oświadczył, w ciągu trwającej od 2014 roku kadencji zdołał zrealizować większość postawionych sobie celów.

„Uzyskałem od premiera Ołeksija Honczaruka zapewnienie, że nie zważając na zmianę na stanowisku prezesa, Instytut zachowa status organu władzy oraz instrumentu polityki pamięci narodowej, a format i kierunki jego pracy będą kontynuowane”

- napisał.

Wiatrowycz był często krytykowany w Polsce m.in. za tezę, że konflikt polsko-ukraiński podczas II wojny światowej i w okresie powojennym, w tym ludobójstwo na Wołyniu, był konfliktem zbrojnym między polskimi i ukraińskimi formacjami podziemnymi. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl