Liverpool po raz czwarty w historii zdobył Superpuchar UEFA. Po emocjonującym spotkaniu drużyna z miasta Beatlesów triumfowała w rzutach karnych. Jednym z bohaterów meczu był bramkarz The Reds - sprowadzony niedawno Adrian.

Po ostatnim gwizdku piłkarza krótko ocenił trener Klopp, który nawiązał do słynnej sceny z filmu "Rocky" z Sylvestrem Stallone.

Jeżeli ktoś nie kojarzy kultowego obrazu z 1976 roku o bokserze z ulicy, który otrzymuje wielką szansę od losu, poniżej mała podpowiedź.

Warto przy okazji podkreślić, że Adrian niedawno nie miał klubu, a występ w pierwszym składzie zawdzięcza kontuzji podstawowego bramkarza The Reds...