Emocjonujący spektakl w meczu o Superpuchar UEFA. Triumf Liverpoolu po rzutach karnych

/ premierleague.com

  

Wspaniały i pełen dramaturgii mecz obejrzeli kibice w Stambule. Piłkarze Liverpoolu pokonali Chelsea Londyn w rzutach karnych 5-4 i po raz czwarty w historii zdobyli Superpuchar UEFA. Po 90 minutach był remis 1:1, a po dogrywce 2:2. Mecz sędziowała Francuzka Stephanie Frappart.

Po raz pierwszy w historii Superpucharu UEFA o trofeum walczyły dwa kluby z Anglii. Faworytem był Liverpool. Po pierwsze, przystępował do niego jako triumfator Ligi Mistrzów, czyli bardziej prestiżowych rozgrywek niż Liga Europy, a poza tym znacznie lepiej rozpoczął sezon. Na inaugurację Premier League pokonał Norwich City 4:1, natomiast Chelsea uległa Manchesterowi United 0:4.

Od początku przewaga należała do "The Reds", których napędzali przede wszystkim Mohamed Salah i Sadio Mane. Chelsea napór jednak przetrwała i z czasem przejęła inicjatywę. W 36. minucie świetnym podaniem popisał się Christian Pulisic. Oliver Giroud znalazł się sam na sam z bramkarzem Liverpoolu Adrianem i okazji nie zmarnował.

Rzuty karne

Podopieczni trenera Juergena Kloppa odpowiedzieli tuż po przerwie. Z bliskiej odległości piłkę do bramki londyńczyków wbił Mane.

Później tempo nieco osłabło i żadnej ze stron nie udało się rozstrzygnąć meczu w regulaminowym czasie. Dogrywkę lepiej zaczął Liverpool, dla którego w 95. minucie potężnym strzałem drugiego gola zdobył Mane.

Prowadzenie utrzymało się jednak tylko sześć minut. Adrian sfaulował w polu karnym Tammy'ego Abrahama i Frappart bez wahania podyktowała rzut karny. Francuzka została w środę pierwszą kobietą, która prowadziła mecz męskich drużyn w jakimkolwiek europejskim pucharze. Pewnym wykonawcą "jedenastki" okazał się Jorginho.

Frappart dwukrotnie nie uznała bramki dla Chelsea z powodu pozycji spalonej. W pierwszej sytuacji w decyzji pomógł jej system zapisu wideo VAR.

W serii rzutów karnych piłkarze obu drużyn długo byli bezbłędni. Pomylił się dopiero kończący piątą kolejkę Abraham. Napastnik Chelsea posłał piłkę w środek bramki i Adrian zdołał ją zatrzymać.

32-letni Hiszpan to niespodziewany bohater Liverpoolu. Adrian kontrakt podpisał niespełna dwa tygodnie temu i miał być tylko rezerwowym. W pierwszej połowie meczu z Norwich kontuzji łydki doznał jednak podstawowy bramkarz Alisson Becker, a jego absencja może potrwać nawet dwa miesiące.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Miał stać za hejterską stroną „SokzBuraka”. Warszawski ratusz tłumaczy się z jego zatrudnienia

/ Warszawski ratusz / By Szczebrzeszynski - Own work, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15821035

  

Warszawski ratusz zabrał głos ws. Mariusza Kozaka-Zagozdy - człowieka, który według doniesień medialnych - ma być powiązany z hejterskim profilem "Sok z buraka". - Został on zatrudniony w ratuszu na pół roku na zastępstwo. Na razie trudno powiedzieć, czy będziemy kontynuować współpracę, musimy przeanalizować i podsumować dotychczasowe pół roku - wyjaśnił rzecznik warszawskiego ratusza Kamil Dąbrowa.

Według tygodnika "Sieci", za stroną "SokzBuraka" stoi człowiek PO, który zatrudniony jest nie tylko przez tę partię, ale również w stołecznym ratuszu. Chodzi o Mariusza Kozaka-Zagozdę, który wykupił domenę w 2014 roku. Strona miałaby również być połączona z profilem na Facebooku. On sam twierdzi jednak, że pozbył się domeny w 2017 roku.

[polecam:https://niezalezna.pl/289267-plejada-gwiazd-opozycji-obserwuje-hejterski-sok-z-buraka-tego-nie-moga-sie-wyprzec]

Pytany o pracę Kozaka-Zagozdy w ratuszu, rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa poinformował, że został on tam zatrudniony w kwietniu tego roku na umowę okresową na sześć miesięcy.

"Jest odpowiedzialny za współprowadzenie profili miejskich, których mamy kilkanaście, a także za analizy statystyczne tych profili, czyli za analizy internetowe, jak również za zwiększanie zasięgów tych profili"

- powiedział.

Dopytywany, czy po zakończeniu obecnej umowy Kozak-Zagozda będzie kontynuował pracę, Dąbrowa odpowiedział, że na tym etapie trudno odpowiedzieć na to pytanie.

"Musimy z nim porozmawiać i zapytać, jakie ma plany. Musimy też przeanalizować i podsumować jego półroczny okres pracy oraz przeanalizować naszą sytuację kadrową, bo to było zatrudnienie na zastępstwo"

- dodał.

Rzecznik ratusza potwierdził również, że Kozak-Zagozda pracował zdalnie.

[polecam:https://niezalezna.pl/289270-dezinformacja-i-hejt-to-ich-metody-dzialania-fogiel-podsumowal-powiazania-po-z-profilem-sokzburaka]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl