Dobry mecz i awans Legii Warszawa w Grecji

Legia Warszawa- Atromitos FC. Arvydas Novikovas i Valerian Gvilia / Fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska

  

Legia Warszawa dobrze zaprezentowała się w Grecji. Ostatni przedstawiciel polskiej Ekstraklasy walczący o udział w Lidze Europy pewnie pokonał Atromitos Ateny. Stołeczny klub w ostatniej rundzie kwalifikacyjnej zagra najprawdopodobniej z Glasgow Rangers.

Bohaterem pierwszej połowy był jeden z czterech Polaków, którzy pojawili się w wyjściowym składzie. Prawy obrońca Paweł Stolarski ładnym strzałem zza pola karnego zakończył składną akcję zespołu. Warto tu podkreślić rolę Cafu, który ograł w pojedynku jeden na jednego obrońce rywala i wypracował tę sytuację.

Gol na 1:0

Niedługo po rozpoczęciu drugiej części spotkania - w 51. minucie - na 2:0 dla Legii podwyższył Gvilia. To trafienie ostatecznie podcięło skrzydła piłkarzom Atromitosu. Do awansu Grecy, po bezbramkowym remisie w Warszawie, potrzebowali bowiem już trzech trafień. A okazji mieli jak na lekarstwo.

Gol na 2:0

Legię dotychczas chwalić można było głównie za to, że nie traciła bramek. Od czasu ligowej porażki z Pogonią Szczecin w pięciu kolejnych spotkaniach warszawianie stracili tylko jednego gola. Dziś wreszcie drużyna ze stolicy zaprezentowała również skuteczność pod bramką rywali. Nie było to wielkie spotkanie, ale polski zespół był wyraźnie lepszy w dwumeczu od greckiego i zasłużenie awansował.

W ostatniej rundzie eliminacji Legia zmierzy się ze zwycięzca dwumeczu pomiędzy duńskim Midtjylland i szkockim Glasgow Rangers. W Danii Rangers wygrali 4:2 i na swoim stadionie raczej nie powinni roztrwonić tej przewagi.

Atromitos Ateny - Legia Warszawa 0:2 (P. Stolarski 29', V. Gvilia 51')

Pierwszy mecz 0:0, awans: Legia

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pożar składowiska odpadów opanowany

/ zdjęcie ilustracyjne / 12019 CC0

  

Strażacy opanowali pożar, jaki wybuchł dziś na składowisku odpadów komunalnych w Kędzierzynie-Koźlu – Sławięcicach. Nadal dogaszają pogorzelisko, wykorzystując ciężki sprzęt.

Płonęła sterta odpadów o wysokości 10 m, na powierzchni 6 tys. mkw. W akcji uczestniczyło ok. 35 jednostek straży pożarnej. Ze względu na zagrożenie okolicznego lasu Lasy Państwowe skierowały do akcji, w porozumieniu ze strażą, dwa samoloty gaśnicze i helikopter, które wykonały w sumie 17 zrzutów wody.

"To bardzo pomogło w opanowaniu sytuacji i las udało się obronić"

– powiedział kapitan Damian Skowroński z opolskiej straży pożarnej.

Strażacy pracowali w trudnych warunkach, z wykorzystaniem aparatów ochrony dróg oddechowych. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl