Niemcy podniosą wydatki na obronność?

zdjęcie ilustracyjne / Robertas Dačkus www.lrp.lt

  

Kanclerz Angela Merkel oświadczyła dziś, że podnoszenie wydatków na obronność leży w interesie Niemiec. Zapewniła też, że jej kraj poważnie traktuje podjęte w tej kwestii zobowiązania.

- Niemcy zobowiązały się w Walii do tego, że będą dążyć do podwyższania wydatków na obronność w kierunku 2 proc. PKB. To się dzieje. W porównaniu z 2018 rokiem budżet obronny wzrósł w 2019 roku o 12 proc. W 2020 roku również nastąpi wyraźny wzrost. Podjęliśmy się do 2024 roku osiągnąć wydatki w wysokości 1,5 proc. PKB

- powiedziała szefowa niemieckiego rządu dziś podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą w Berlinie.

Kanclerz przypomniała, że cel 2 procent PKB na wojsko został przyjęty, kiedy prezydentem USA był Barack Obama

- Jest to w naszym własnym interesie. Nie jest to jakaś wytyczna, która pochodzi z czasów prezydenta Trumpa. Zostało to postanowione za prezydenta Obamy. Należy czuć się do tego zobowiązanym

- podkreśliła.

W 2014 roku podczas szczytu w walijskim Newport państwa NATO zobowiązały się, że w ciągu 10 lat podniosą wydatki na cele wojskowe do 2 proc. PKB rocznie. Niemcom trudno będzie spełnić nawet własną późniejszą obietnicę - 1,5 proc. Założenia planów budżetowych ministra finansów Olafa Scholza (SPD) na lata 2020-23 przewidują wręcz obniżenie odsetka PKB przeznaczanego na obronność. W 2023 roku ma on wynieść 1,26 proc. PKB.

Ambasador Stanów Zjednoczonych w RFN Richard Grenell w piątek ponownie ostrzegł Berlin, że jego kraj wycofa część żołnierzy znad Renu i przeniesie ich do Polski. To konsekwencja zbyt niskich - w ocenie Waszyngtonu - wydatków Niemiec na obronność. Angela Merkel uniknęła odpowiedzi wprost na pytanie, które dotyczyło tej kwestii.

- Niemieckie miejsca stacjonowania są dobre dla amerykańskich żołnierzy. Dużo tu zainwestowano. Amerykańscy żołnierze są tu zawsze mile widziani. Istnieją dobre powody, żeby tutaj stacjonowali. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę z tego, że musimy doprowadzić Bundeswehrę do jeszcze lepszej kondycji

- przyznała szefowa niemieckiego rządu.

W Niemczech stacjonuje wciąż więcej żołnierzy USA niż w jakimkolwiek innym kraju - 35 tys. wojskowych oraz około 15 tys. pracowników cywilnych armii. Istnieje tu rozbudowana infrastruktura strategiczna: m.in. szpital wojskowy w Landstuhl, węzeł lotniczy w Ramstein czy centrum dowodzenia operacjami w Europie i na kontynencie afrykańskim w okolicy Stuttgartu.

Litewski prezydent Gitanas Nauseda zaznaczył, że nie zamierza pouczać innych krajów, jak mają gospodarować swoim budżetem obronnym, ale przypomniał, że członkostwo w NATO wiąże się nie tylko z prawami, ale również z obowiązkami. - Obowiązki te należy wypełniać - napominał. - Zdajemy sobie sprawę, że żaden kraj nie będzie nas bronić, jeśli sami tego nie zrobimy. Chcemy zademonstrować, że będziemy się zdecydowanie bronić. Tylko w takim przypadku możemy liczyć, że partnerzy z NATO będą nas traktować poważnie - powiedział litewski przywódca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Krzysztof Kwiatkowski zdradza swoje plany na najbliższą przyszłość

Krzysztof Kwiatkowski / By Ryszard Hołubowicz - Lublin.com.pl, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19186816

  

Swój start do Senatu jako niezależny kandydat zapowiedział dzisiaj w Łodzi ustępujący prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski. Zaznaczył, że o tym, czy ostatecznie wystartuje w jesiennych wyborach zdecydują łodzianie, ponieważ do poniedziałku jego komitet musi zebrać tysiąc podpisów.

- Będę startował do Senatu, do tego miejsca, w którym jest większa szansa na to, że ponad podziałami politycznymi uda się realizować dobre inicjatywy na rzecz mieszkańców Łodzi i województwa łódzkiego. Podjąłem także decyzję, że będę startował jako kandydat niezależny, kandydat łodzian. Kandydat, który rejestrując się nie wspiera się szyldem partyjnym, tylko zaufaniem mieszkańców

 – ogłosił w Łodzi Kwiatkowski, który w poniedziałek złożył rezygnację z pełnienia funkcji prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

Wyjaśnił, że to łodzianie zdecydują, czy ostatecznie zostanie kandydatem, ponieważ do poniedziałku musi zebrać tysiąc podpisów. Tego dnia upływa bowiem termin rejestrowania komitetów wyborczych. Dopiero wówczas Kwiatkowski ma ogłosić, z którego okręgu wyborczego będzie ubiegał się o mandat senatora.

Kwiatkowski zapowiedział, że jego głównym punktem programu wyborczego będzie projekt ustawy o Łódzkim Zespole Metropolitalnym wzorowanym na Górnośląskim Związku Metropolitalnym.

- Dzięki temu, do Łodzi rocznie będzie napływać dodatkowe ponad 180 mln zł. To jest udział w PIT, który budżet centralny musi przekazać do regionu, jeżeli taki związek powstanie. Mamy przygotowany projekt ustawy w tym zakresie i przedstawimy go w trakcie kampanii

 – zapowiedział polityk.

Ustępujący prezes NIK pytany, dlaczego nie znalazł się na listach Koalicji Obywatelskiej mówił, że jego propozycja to start, jako kandydat niezależny, ponad podziałami, który jest do dyspozycji wszystkich łodzian.

- Tym, czym się kierowałem, o czym myślałem i o czym marzę, to realizowanie misji senatora, który będzie reprezentował łodzian. Najlepszą do tego formułą jest kandydat niezależny. (...) Mamy propozycję dla wszystkich łodzian niezależnie od ich poglądów politycznych. Jest mi najbliższa Polska wolna, praworządna, przestrzegająca reguł państwa demokratycznego i dobrze zarządzana. Taki jest program, który chcę przedstawić

 – mówił Kwiatkowski.

Zaznaczył, że może prowadzić kampanię, ponieważ – jak wskazał - zrzekł się funkcji prezesa NIK i obowiązki wykonuje wyznaczony wiceprezes. Zapowiedział, że podpisy pod swoją kandydaturą będzie zbierał m.in. w środę w pociągu z Łodzi do Warszawy.

Kwiatkowski w poniedziałek złożył rezygnację z funkcji prezesa NIK. Jak tłumaczył, powodem była decyzja o starcie w wyborach parlamentarnych. Jego trwająca 6 lat kadencja wygasłaby 27 sierpnia.

[polecam:https://niezalezna.pl/284336-kwiatkowski-zlozyl-rezygnacje-6-dni-przed-koncem-kadencji-to-jest-malo-powazne]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl