Jak podaje na swoich stronach internetowych poznańska TVP, podczas imprezy środowisk LGBT odbywających się w jednym z poznańskich klubów w minioną sobotę, jeden z jej uczestników na scenie zaprezentował się z dmuchaną lalką, która miała przyklejony do twarzy wizerunek abp. Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego.

"Artysta" miał w swoim show imitować podrzynanie gardła lalce z wizerunkiem arcybiskupa.

Na facebookowym fan page'u PrideNews.pl zamieszczone są zdjęcia z imprezy, na których widoczny jest "show" osoby określającej się jako "Mariolkaa Rebell".

Właściciel klubu, w którym odbywała się impreza, w rozmowie z Radiem Poznań odmówił komentarza, nazywając całą sytuację "performensem" i dodając, że "nie widzi w takim przedstawieniu wizerunku metropolity krakowskiego nic złego". 

Organizatorzy imprezy zamieścili na swoim profilu na Facebooku oświadczenie, w którym informują, że "sprzeciwiają się wszelkim rodzajom mowy nienawiści, nawoływania do przemocy oraz innym formom propagowania tego typu postaw".

"W imieniu swoim chcemy przeprosić wszystkie osoby, które poczuły się urażone występem jednej z Drag Queen podczas naszego wydarzenia. Pragniemy jednak zaznaczyć, iż nie zostaliśmy wcześniej poinformowani o szczegółach występu. Nie akceptujemy tego typu występów"

- czytamy w informacji zamieszczonej na profilu Mr Gay Poland.

Od "show" jednego z uczestników wydarzenia odcina się Grupa Stonewall, organizacja LGBT+ działająca na terenie Wielkopolski. Na Facebooku zamieściła krótkie oświadczenie, w którym podkreśla, że "nie ma zgody na nawoływanie do przemocy".

- Żaden kontekst tego nie usprawiedliwia. Wolność artystyczna kończy się tam, gdzie zaczyna przemoc. Zachowujmy standardy, których utrzymania wymagamy od innych"

- pisze na Facebooku Grupa Stonewall.

Abp Marek Jędraszewski spotyka się z falą ataków ze strony środowisk LGBT i ich akolitów po homilii, którą wygłosił 1 sierpnia w Bazylice Mariackiej w Krakowie. Zaakcentował w niej zagrożenia związanie z ideologią LGBT.

- Czerwona zaraza już po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha - neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa

- powiedział wówczas arcybiskup.

Wsparcia krakowskiemu metropolicie udzielają licznie duchowni z Polski oraz zagranicy. W minioną sobotę w Krakowie odbył się modlitewny wiec wsparcia dla abp. Jędraszewskiego, który zgromadził pod krakowska kurią kilka tysięcy osób.