Okradła własną matkę

/ facebook.com/Malopolska.Policja

  

21-latka ze Świątnik Górnych (Małopolskie) ukradła matce biżuterię i laptopa, które następnie sprzedała w lombardzie. O podejrzeniach wobec córki poinformowała policję jej 47-letnia matka. Dziewczynie, która już usłyszała zarzuty kradzieży, grozi do pięciu lat więzienia.

Jak przekazała w środę małopolska policja, mieszkanka Świątnik Górnych poinformowała, że z jej domu zniknęła złota biżuteria – obrączka, pierścionek i łańcuszek z zawieszką - o łącznej wartości 1,5 tys. zł. Jako podejrzewaną o kradzież wskazała 21-letnią córkę, która - według pokrzywdzonej - miała sobie również przywłaszczyć laptop wart około 1 tys. zł.

Policjanci ustalili, że dziewczyna zdążyła już sprzedać skradzioną biżuterię i laptop w lombardzie. W jej mieszkaniu znaleźli umowę sprzedaży lombardowej, której przedmiotem była złota obrączka. Pozostałą biżuterię i laptop podejrzana, do czego się przyznała, oddała do innego lombardu. Kradzież tłumaczyła problemami finansowymi. Grozi jej do pięciu lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Sprawca brutalnej napaści na Polaków nie wyjdzie na wolność. Ostateczna decyzja sądu

zdjęcie ilustracyjne / Morgan4uall CC0

  

Włoski Sąd Najwyższy utrzymał dziś karę 16 lat więzienia dla sprawcy napaści, w tym gwałtu, na dwoje polskich turystów w Rimini - Kongijczyka Guerlina Butungu. Sąd odrzucił jego odwołanie od wyroku.

Obrona wniosła o uniewinnienie Butungu. Jednak obrońca przebywającego w więzieniu skazanego w dwóch instancjach imigranta nie stawił się na czwartkowej rozprawie w Sądzie Najwyższym (Kasacyjnym) w Rzymie, co wywołało zdziwienie. Nie było też skazanego.

W związku z nieobecnością obrony podstawą prac sędziów były zebrane akty sądowe, a także dokument ze stanowiskiem pełnomocnika dwojga zachowujących anonimowość młodych Polaków, adwokata Maurizio Ghinellego. Argumentował on, że motywacja zawarta w zaskarżeniu wyroku jest bezpodstawna.

W czasie rozprawy w Sądzie Najwyższym prokurator uznał, że odwołanie jest „nie do przyjęcia”.

- To nawet więcej niż stwierdzenie o bezpodstawnej motywacji

 - zauważył pełnomocnik Polaków w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Mężczyzna i kobieta, którzy w położonym nad Adriatykiem Rimini byli na wakacjach, zostali napadnięci na plaży w nocy w sierpniu 2017 roku.

Młoda Polka została wielokrotnie zgwałcona, a jej partner ciężko pobity i zraniony szkłem przez czteroosobową bandę, na czele której stał kongijski imigrant Guerlin Butungu, jedyny pełnoletni członek tego gangu, który z tego powodu sądzony był osobno. Przybył on do Włoch pontonem jako migrant i otrzymał tzw. ochronę humanitarną. Opuścił ośrodek dla migrantów, gdzie zdobywał wykształcenie zawodowe i wszedł na drogę przestępczą.

Trzej pozostali sprawcy to nieletni synowie imigrantów z Maroka i Nigerii, mieszkający w regionie Emilia-Romania. Zostali skazani przez sad dla nieletnich na prawie 10 lat więzienia.

Wyrok 16 lat więzienia wobec Guerlina Butungu wydał najpierw sąd pierwszej instancji w Rimini w listopadzie 2017 roku, a w zeszłym roku utrzymał go sąd apelacyjny w Bolonii.

Obrona Butungu złożyła jednak od niego odwołanie, twierdząc, że nie ma dowodów na to, że imigrant uczestniczył w zbiorowym gwałcie na młodej Polce na plaży i ciężkim pobiciu jej partnera oraz w innych napaściach, w tym w gwałcie i w jego próbie w Rimini przed dwoma laty.

Ponadto obrońca wśród powodów zaskarżenia wyroku wskazał, że sądy nie uznały okoliczności łagodzących, to znaczy faktu, iż Butungu nie był wcześniej karany i ma za sobą „trudną przeszłość” w swoim kraju. Według adwokata skazany był jako nastolatek żołnierzem. Zdaniem pełnomocnika Polaków fakty nie potwierdzają jednak tej linii obrony i nie potwierdził tego nawet sam Butungu.

Sprawa napaści na polskich turystów w Rimini, odwiedzanym co roku przez miliony ludzi, wstrząsnęła Włochami i wywołała w tym kraju falę oburzenia, a także dyskusję na temat przestępczości wśród imigrantów.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl