ME ostrzega. Nie daj się oszustom

zdjęcie ilustracyjne / 377053 / CC0

  

Ministerstwo Energii ostrzega przed próbą wyłudzenia danych osobowych przez internet przez oszustów podszywających się pod strony resortu lub Narodowego Funduszu Ochrony i Środowiska w związku z programem "Mój Prąd" - poinformował w środę resort energii na Twitterze.

„Pojawiające się w Internecie strony powołujące się na ME lub NFOŚiGW zawierające kwestionariusze osobowe mogą być próbą wyłudzenia danych osobowych”

- napisano na Twitterze resortu energii.

Jednocześnie ministerstwo przypomniało, że nabór wniosków do programu "Mój Prąd" planowany jest na początek września.

W ramach rządowego programu "Mój prąd" każdy inwestujący w instalacje fotowoltaiczne może liczyć na zwrot do 50 proc. kosztów, ale nie może to być więcej niż 5 tys. zł. Podstawą wypłaty dotacji będzie umowa z zakładem energetycznym.

Program "Mój Prąd" będzie realizowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który będzie wypłacał wsparcie. Maksymalne wsparcie na gospodarstwo domowe to 5 tys. zł, ale nie więcej niż 50 proc. kosztów budowy instalacji. Programem zostaną objęte instalacje o mocy od 2 do 10 kW. Instalacja nie może być zakończona na dzień ogłoszenia konkursu, ale musi być zakończona na dzień składania wniosku o dofinansowanie.

Według wyliczeń resortu energii instalacja prosumencka to koszt rzędu 15-18 tys. zł. Jak mówił w lipcu Tchórzewski, o przyznaniu dotacji decydować będzie kolejność zgłoszeń, do wyczerpania limitu 1 mld zł, czyli 200 tys. prosumentów otrzyma wsparcie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Krzysztof Kwiatkowski zdradza swoje plany na najbliższą przyszłość

Krzysztof Kwiatkowski / By Ryszard Hołubowicz - Lublin.com.pl, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19186816

  

Swój start do Senatu jako niezależny kandydat zapowiedział dzisiaj w Łodzi ustępujący prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski. Zaznaczył, że o tym, czy ostatecznie wystartuje w jesiennych wyborach zdecydują łodzianie, ponieważ do poniedziałku jego komitet musi zebrać tysiąc podpisów.

- Będę startował do Senatu, do tego miejsca, w którym jest większa szansa na to, że ponad podziałami politycznymi uda się realizować dobre inicjatywy na rzecz mieszkańców Łodzi i województwa łódzkiego. Podjąłem także decyzję, że będę startował jako kandydat niezależny, kandydat łodzian. Kandydat, który rejestrując się nie wspiera się szyldem partyjnym, tylko zaufaniem mieszkańców

 – ogłosił w Łodzi Kwiatkowski, który w poniedziałek złożył rezygnację z pełnienia funkcji prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

Wyjaśnił, że to łodzianie zdecydują, czy ostatecznie zostanie kandydatem, ponieważ do poniedziałku musi zebrać tysiąc podpisów. Tego dnia upływa bowiem termin rejestrowania komitetów wyborczych. Dopiero wówczas Kwiatkowski ma ogłosić, z którego okręgu wyborczego będzie ubiegał się o mandat senatora.

Kwiatkowski zapowiedział, że jego głównym punktem programu wyborczego będzie projekt ustawy o Łódzkim Zespole Metropolitalnym wzorowanym na Górnośląskim Związku Metropolitalnym.

- Dzięki temu, do Łodzi rocznie będzie napływać dodatkowe ponad 180 mln zł. To jest udział w PIT, który budżet centralny musi przekazać do regionu, jeżeli taki związek powstanie. Mamy przygotowany projekt ustawy w tym zakresie i przedstawimy go w trakcie kampanii

 – zapowiedział polityk.

Ustępujący prezes NIK pytany, dlaczego nie znalazł się na listach Koalicji Obywatelskiej mówił, że jego propozycja to start, jako kandydat niezależny, ponad podziałami, który jest do dyspozycji wszystkich łodzian.

- Tym, czym się kierowałem, o czym myślałem i o czym marzę, to realizowanie misji senatora, który będzie reprezentował łodzian. Najlepszą do tego formułą jest kandydat niezależny. (...) Mamy propozycję dla wszystkich łodzian niezależnie od ich poglądów politycznych. Jest mi najbliższa Polska wolna, praworządna, przestrzegająca reguł państwa demokratycznego i dobrze zarządzana. Taki jest program, który chcę przedstawić

 – mówił Kwiatkowski.

Zaznaczył, że może prowadzić kampanię, ponieważ – jak wskazał - zrzekł się funkcji prezesa NIK i obowiązki wykonuje wyznaczony wiceprezes. Zapowiedział, że podpisy pod swoją kandydaturą będzie zbierał m.in. w środę w pociągu z Łodzi do Warszawy.

Kwiatkowski w poniedziałek złożył rezygnację z funkcji prezesa NIK. Jak tłumaczył, powodem była decyzja o starcie w wyborach parlamentarnych. Jego trwająca 6 lat kadencja wygasłaby 27 sierpnia.

[polecam:https://niezalezna.pl/284336-kwiatkowski-zlozyl-rezygnacje-6-dni-przed-koncem-kadencji-to-jest-malo-powazne]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl