Europa jutra. Silna, czyli jaka?

  

Jeśli początek września, to Forum Ekonomiczne. Jeśli Forum Ekonomiczne, to Krynica. Od dwudziestu dziewięciu lat to najważniejsze spotkanie politycznych i ekonomicznych elit Europy Środkowo-Wschodniej. W tym roku hasło przewodnie konferencji brzmi: „Europa jutra. Silna, czyli jaka?”

Z początkiem września biznes i polityka nabierają rozpędu po wakacyjnym spowolnieniu. Mało jest miejsc, w których można to poczuć równie dobrze, jak w Krynicy. Organizowane od ponad ćwierćwiecza Forum Ekonomiczne w Krynicy zyskało sobie renomę najważniejszego spotkania elit Europy Środkowo-Wschodniej.

Przez trzy dni w tym dziesięciotysięcznym miasteczku uzdrowiskowym Beskidu Sądeckiego bije serce Europy. Tam toczą się rozmowy i zapadają decyzje dotyczące nie tylko na Polski, lecz całej Europy. Tam zjeżdżają głowy państw i rządów, ministrowie, parlamentarzyści, liderzy biznesu i eksperci trzeciego sektora. Wszyscy zgodnie podkreślają, że klimat tego miejsca sprzyja prowadzeniu merytorycznej rozmowy i osiąganiu wzajemnego zrozumienia. Swój udział w forum potwierdzili już m.in.: Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, Witold Bańka, minister sportu i turystyki, Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury, Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej, Andrzej Bittel, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Tālis Linkaits, minister transportu Łotwy, Wołodymyr Omelyan, minister infrastruktury z Ukrainy, Péter Szijjártó, minister spraw zagranicznych i Handlu z Węgier, Petr Koblic, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Pradze, przewodniczący Rady Federacji Europejskich Giełd Papierów Wartościowych (FESE), Tanja Miščević, szefowa zespołu negocjacyjnego ds. przystąpienia Republiki Serbii do Unii Europejskiej, Mary O’Connor stojąca na czele Federacji Sportów Irlandzkich i Jorge Delgado, sekretarz stanu ds. infrastruktury z Portugalii.

Silni wspólnotą interesów czy wartości?

Zgodnie z mottem „Europa jutra. Silna, czyli jaka?” tegoroczne forum będzie poszukiwało odpowiedzi na pytanie o to, jak Europa poradzi sobie w nadchodzącej dekadzie w zderzeniu z globalnym układem sił politycznych oraz ekonomicznych. „Europa od dłuższego czasu nie może się uporać z wewnętrznymi problemami, wśród których na pierwszy plan wychodzi brexit. Rozwija się natomiast współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Rozwój przeżywa również Inicjatywa Trójmorza, jakkolwiek nie budzi ona entuzjazmu w Europie Zachodniej. W polityce globalnej mamy do czynienia z amerykańsko-chińską wojną handlową i wzrastającym napięciem na linii Stany Zjednoczone–Iran. Wydarzenia te mogą mieć olbrzymi wpływ na światową politykę i ekonomię w najbliższym czasie, a ich konsekwencje mogą dawać o sobie znać latami” – mówi Zygmunt Berdychowski, przewodniczący Rady Programowej i pomysłodawca Forum Ekonomicznego w Krynicy. „Tylko wspólny głos Europy może pokazać jej siłę. Rozbieżności w sprawach zasadniczych dają pole do forsowania własnych interesów krajom o największym potencjale gospodarczym i militarnym.

A przecież europejscy liderzy potrafią rozmawiać, czego doskonałym przykładem może być sprawa Macedonii Północnej i Grecji. Konflikt o nazwę udało się zażegnać po bardzo wielu latach. Tylko stanowisko zjednoczenie, charakteryzujące się wspólnym spojrzeniem w przyszłość, poszanowaniem odrębności historycznych i interesów każdego, jest zdolne zapewnić Europie siłę i konkurencyjność wobec innych kontynentów. Kierowanie się egoizmem ostatecznie do niczego nas nie zaprowadzi. Choć ekonomicznie stoimy dobrze, to społeczeństwo europejskie starzeje się i prędzej czy później ten wyścig przegra” – dodaje Berdychowski.

Forum wielkich liczb

Blisko 5 tys. gości z najdalszych zakątków świata to najlepsza wizytówka konferencji. W tym roku organizatorzy szykują się na kolejny rekord frekwencji. Już ponad 40 proc. jej uczestników pochodzi z zagranicy. Dominuje wśród nich pogląd, że Forum Ekonomiczne to doskonała platforma wymiany poglądów, gdzie można prowadzić konstruktywny dialog o sprawach kluczowych dla kontynentu.

Program tegorocznego Forum obejmuje pięć sesji planarnych, a także ponad 200 dyskusji panelowych w ramach kilku ścieżek tematycznych. Goście będą poruszali się po zagadnieniach z obszarów: biznesu i zarządzania, inwestycji i rozwoju, Europy i świata, makroekonomii, nowej gospodarki, państwa i reform, społeczeństwa, a także polityki międzynarodowej, bezpieczeństwa, energetyki oraz innowacji. Tradycyjnie odbędą się także fora poświęcone ochronie zdrowia i regionom. Wśród przyznawanych nagród nie zabraknie na pewno Człowieka Roku. W ubiegłym roku laureatem został premier Litwy Saulius Skvernelis. „Forum Ekonomiczne w Krynicy to marka sama w sobie, która znana jest w całej Europie, a nawet daleko poza nią. Co roku tak układamy program, aby jego różnorodność dawała szansę na szerokie spektrum możliwości w zapraszaniu najważniejszych gości. Przygotowania do tegorocznej edycji zaczęliśmy wyjątkowo wcześnie. Wszystko za sprawą bardzo ambitnych planów i pierwszych przymiarek do Forum w 2020 r., które jednocześnie będzie trzydziestym w historii” – podkreśla Kinga Redłowska, dyrektor programowa Forum.

Przyszłość zaczyna się dzisiaj

W agendzie konferencji, która odbędzie się w dniach 3–5 września, znajdzie się wiele zagadnień dotyczących najbardziej palących problemów i wyzwań, przed którymi stoi Polska i Europa. Część polityczną zdominują z pewnością rozmowy na temat wyborów parlamentarnych, które zaplanowane są na późną jesień. Wiele uwagi skupią też kwestie zdrowotne, ze szczególnym uwzględnieniem onkologii, a wszystko w ramach odrębnej ścieżki tematycznej – Forum Ochrony Zdrowia. Wśród podejmowanych tematów należy się spodziewać także omówienia perspektyw rozwoju komunikacyjnego, wykorzystywania nowoczesnych technologii, migracji czy problematyki międzynarodowej. Początek września w Krynicy będzie z pewnością gorący, nawet jeśli górska pogoda okaże się bardziej kapryśna niż w ubiegłym roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło:

Wczytuję komentarze...

Donald Tusk nawołuje: Wyjdźcie na ulicę! „Zagranica i ulica to bardzo dobre metody"

Donald Tusk / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Tusk - jak sam twierdzi - "praktycznie patrzy" na propozycję reformy sądownictwa, którą w ostatnich dniach przedstawili politycy Prawa i Sprawiedliwości. Jest przekonany, że "ulica i zagranica mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role". Zachęcał, by ludzie wychodzili na ulice, bo m.in. sam "stęsknił się za tego typu akcjami".

Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali ws. praworządności, żeby wychodzili na ulice; w Brukseli nie będą się wami zajmować, jeśli na gnicie i zło będziecie reagować zmęczeniem i apatią - mówił w sobotę były premier Donald Tusk.

Posłowie PiS złożyli w czwartek wieczorem obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Według autorów projektu, nowe rozwiązania mają dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia.

O propozycję zmian w sądownictwie Tusk był pytany podczas spotkania autorskiego wokół swojej książki "Szczerze".

- Ja na to patrzę bardzo praktycznie, bo mam ciągle w pamięci protesty w Polsce dotyczące czy Trybunału Konstytucyjnego, czy sądów i reakcje Brukseli i na świecie. Ja – inaczej, niż dzisiaj rządzący – uważam, że "ulica i zagranica" mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role

– mówił były premier. Jak dodał, „ulica” to dziś 100 tys. ludzi, zaś „zagranica” to UE.

[polecam:https://niezalezna.pl/239414-tusk-tworca-piekielka-politycznego-jedno-mowi-a-zupelnie-co-innego-robi-w-brukseli]

Zdaniem Tuska „zagranica i ulica to bardzo dobre metody, żeby powstrzymać rządzących od tego typu rzeczy”.

- Niepotrzebne są tu przesady ani hiperbole. Nie będę mówił - uważam, że to jest przesada - o masowych represjach. Nie musimy używać przesadnych słów. To, co oni robią, jest wystarczające złe i niebezpieczne w sposób tak oczywisty, tak dotykalny, że nie trzeba żadnych kolorów tutaj dodawać – powiedział.

- Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali, żeby wychodzili na ulice (...) nie tylko dlatego, że się sam stęskniłem za tego typu akcjami – choć oczywiście też – ale obserwowałem, w jaki sposób uruchamia się instytucje międzynarodowe, międzynarodową opinię publiczną, ale przede wszystkim emocje tutaj, w kraju, kiedy jest się aktywnym i kiedy się protestuje

 – mówił Tusk, podkreślając, że rządzący wycofali się już z niektórych rozwiązań pod wpływem protestów ulicznych i zainteresowania Brukseli.

[polecam:https://niezalezna.pl/223261-co-zrobi-po-gdy-upadnie-strategia-ulicy-i-zagranicy-szczerski-ma-pewna-sugestie]

Pojawiły się już pierwsze ironiczne komentarze:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl