Durczok nie trafi do aresztu

Kamil Durczok / facebook.com/durczok.kamil

  

Znany dziennikarz Kamil Durczok nie trafi do aresztu – taką decyzję podjął dziś Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim. Tym samym podtrzymał decyzję sądu I instancji, który nie przychylił się do wniosku prokuratury i nie aresztował mężczyzny.

Dziennikarz podejrzany jest o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, którego dopuściła się osoba będąca w stanie nietrzeźwości, oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozić może mu za to do 12 lat więzienia. Mężczyzna przyznał się tylko do jazdy pod wpływem alkoholu.

O decyzji sądu, która jest prawomocna, poinformowali obrońcy dziennikarza Michał Zacharski i Łukasz Isenko. Dodali, że sąd zmienił natomiast wysokość poręczenia – dotychczasową kwotę 15 tys. zł podwyższył do 100 tys.

Jak powiedział Zacharski, zdaniem sądu nie ma dużego prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Sąd podkreślił też, że areszt – jako środek zapobiegawczy – nie może być antycypacją kary.

"Według sądu kara zostanie orzeczona w postępowaniu kończącym, jeśli to będzie wyrok skazujący" – powiedział Zacharski.

Z kolei zdaniem Isenki, najważniejsze dla obrony i dla Kamila Durczoka jest to, że pozostaje na wolności. Dodał, iż ważne jest również, że sąd potwierdził co do zasady decyzję sądu I instancji, a także argumentację obrony.

Odnosząc się do zmiany kwoty poręczenia Isenko powiedział, iż sąd uznał, że ta kwota będzie bardziej adekwatna w związku z okolicznościami sprawy, w związku z osobą, która ma wpłacić to poręczenie, a także etapem postępowania.

W środę Durczok pojawił się tylko na posiedzeniu sądu. Nie rozmawiał z dziennikarzami. Nie czekał na postanowienie i w przerwie opuścił gmach.

Pod koniec lipca na drodze krajowej nr 1 pod Piotrkowem Trybunalskim, 51-letni Kamil Durczok uczestniczył w kolizji na remontowanym odcinku trasy. Jadąc samochodem BMW w kierunku Katowic, najechał na pachołki oddzielające pasy ruchu. Następnie jeden z pachołków uderzył w auto nadjeżdżające z przeciwka. Nikt z uczestników kolizji nie ucierpiał.

Jak się okazało, dziennikarz miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Trafił do policyjnej izby zatrzymań. Po wytrzeźwieniu został przewieziony do piotrkowskiej prokuratury rejonowej, gdzie przedstawiono mu zarzuty. Przyznał się tylko do jazdy pod wpływem alkoholu.

Prokuratura Rejonowa skierowała do sądu wniosek o aresztowanie podejrzanego, ale sąd nie przychylił się do tego i zastosował wobec dziennikarza poręczenie majątkowe w kwocie 15 tys. zł, dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

Zażalenie od tej decyzji złożyła do sądu II instancji Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim, która przejęła śledztwo. W środę Sąd Okręgowy podtrzymał decyzję sądu I instancji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Strzelanina w amerykańskim supermarkecie! Sześć ofiar śmiertelnych, w tym policjant

/ twitter.com

  

W jednym ze sklepów w Jersey City w USA doszło we wtorek do strzelaniny; zginęło kilka osób - informuje CNN, powołując się na burmistrza Stevena Fulopa. Według lokalnej stacji WABC chodzi o sklep z produktami koszernymi, JC Kosher Supermarket.

Burmistrz Fulop dodał, że w strzelaninie zginął jeden policjant, a trzech innych jest rannych. Wcześniej CNN podawał, że co najmniej jeden z napastników został "zneutralizowany".

Prezydent USA Donald Trump został poinformowany o strzelaninie - poinformowały służby prasowe Białego Domu.

Aktualizacja: Policja z Jersey City poinformowała, że zginęło przynajmniej sześć osób. Postrzelono trzech policjantów, w tym jednego śmiertelnie, zastrzelono także podejrzanych.

Do wydarzenia doszło o 12:40 czasu lokalnego. Dwóch napastników posiadających broń strzelało do policjantów i przechodniów. Wymiana ognia rozpoczęła się na cmentarzu, po czym podejrzani uciekli do sklepu z koszernymi pokarmami. 

W akcji policyjnej wzięły udział opancerzone furgonetki, jednostka SWAT oraz snajperzy. Po wejściu na miejsce wydarzenia odnaleziono kilka ciał.

Aktualizacja 22:50
Policja poinformowała, że policjant, który został zastrzelony padł ofiarą zasadzki. Sprawa nie ma związku z terroryzmem.

Aktualizacja 22:56
Poinformowano, że zginęło sześć osób: policjant, dwóch napastników i trzech cywili. Prawdopodobnie strzelanina miała związek z nieudaną próbą sprzedaży narkotyków.

 

 

 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl