Prezydent Duda: Mariusz Kamiński jako szef MSWiA to właściwa osoba na właściwym miejscu

Mariusz Kamiński / twitter.com/MSWiA_GOV_PL

  

- Mam absolutne przekonanie, że Mariusz Kamiński, na stanowisku ministra spraw wewnętrznych i administracji, to właściwa osoba na właściwym miejscu - powiedział dziś prezydent Andrzej Duda. Jego zdaniem, Kamiński "świetnie poradzi sobie w tej niezwykle odpowiedzialnej misji".

Prezydent powołał dziś Mariusza Kamińskiego na stanowisko ministra spraw wewnętrznych i administracji. Kamiński będzie łączył tę funkcję z funkcją koordynatora ds. służb specjalnych. Dotychczasowa szefowa resortu spraw wewnętrznych i administracji Elżbieta Witek została w piątek wybrana na marszałka Sejmu.

Prezydent w przemówieniu, po powołaniu nowego ministra, wyraził zadowolenie z desygnowania Kamińskiego na ministra SWIA. "Mam absolutne przekonanie, że jest to właściwa osoba na właściwym miejscu" - oświadczył prezydent.

Andrzej Duda przypomniał zasługi Kamińskiego w kierowaniu i kreowaniu CBA.

"Po pierwsze wielkie doświadczenie służby parlamentarnej, ale przede wszystkim służby rządowej. Przed laty kierowanie CBA. Stworzenie tego biura, to było główne, pierwsze i najważniejsze zadanie pana ministra przed laty. Ogromne doświadczenie w kreowaniu niezwykle ważnych instytucji państwa, w kierowaniu tymi instytucjami"

- wymieniał Andrzej Duda.

Prezydent wyraził też przekonanie, że Mariusz Kamiński "świetnie sobie poradzi w tej niezwykle odpowiedzialnej misji".

Andrzej Duda podziękował też b. minister spraw wewnętrznych Elżbiecie Witek za "doskonałe wypełnianie obowiązków i gotowość do służby"

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dziś spotkanie czwórki normandzkiej. Rosja nie zamierza rewidować swojego stanowiska

Władimir Putin / By Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=80283313

  

Rosja zajęła twarde stanowisko w sprawie porozumień mińskich i nie zamierza ich rewidować - powiedziało "Kommiersantowi" źródło w strukturach państwowych uczestniczących w rozmowach z Ukrainą, zajmujące się przygotowaniem do szczytu czwórki normandzkiej.

Jak relacjonuje rosyjski dziennik, jego rozmówca jest przekonany, że nie dojdzie do realizacji planów Ukrainy, która - według niego - chce zrewidowania, przeredagowania, czy też "adaptowania" porozumień mińskich.

Dziennik "Wiedomosti" cytuje w poniedziałek wypowiedź rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa przekazaną w mediach społecznościowych przez dziennikarza gazety "Komsomolskaja Prawda". Pieskow powiedział, że nikt nie oczekuje porozumienia w rezultacie spotkania w Paryżu czwórki normandzkiej.

- Byłyby to zawyżone oczekiwania, przed którymi energicznie przestrzegamy

 - powiedział rzecznik. Zdaniem Kremla pozytywny będzie sam fakt spotkania; możliwe jest przyjęcie niewiążącego dokumentu, w którym opisane zostaną "punkty, co do których istnieje ogólne zrozumienie".

Powołując się na oceny zachodnich ekspertów, "Wiedomosti" wskazują, że spotkanie nie będzie przełomem i nie będzie też fiaskiem. Jak powiedział dziennikowi Stefan Meister z Niemieckiej Rady Spraw Międzynarodowych, przywódcy mogą porozumieć się w sprawie kolejnej rosyjsko-ukraińskiej wymiany więźniów. Niemniej Rosja nadal chce federalizacji Ukrainy i uznania przez Kijów powstańców w Donbasie za partnerów w rozmowach, a na to nie zgodzi się prezydent Wołodymyr Zełenski.

- Moskwa nie pójdzie na kompromisy i najprawdopodobniej spróbuje wywrzeć nacisk na Zełenskiego poprzez ludzi w jego otoczeniu

 - prognozuje ekspert. Jednak i dla prezydenta Ukrainy istnieją "granice tego, na co może się zgodzić" - dodał Meister.

Rosyjski politolog Andriej Kortunow uważa, że możliwy jest pewien postęp w realizacji porozumień mińskich w tej części, która dotyczy działań militarnych, czyli bardziej trwały rozejm czy mniejsza liczba naruszeń rozejmu. Również ten ekspert prognozuje możliwą dalszą wymianę więźniów. Natomiast w sferze politycznej porozumień mińskich utrzymają się poważne rozbieżności - prognozuje Kortunow.

Szczyt czwórki normandzkiej - przywódców Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy - w sprawie konfliktu w Donbasie odbędzie się w Paryżu w poniedziałek po południu. Będzie to pierwsze spotkanie na tym szczeblu od 2016 roku. Rosja zapowiedziała również pierwsze dwustronne rozmowy Putin-Zełenski. Według mediów rosyjskich odbędą się one po rozmowach czworga liderów (prezydent Rosji Władimir Putin, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Angela Merkel) i po wspólnej konferencji prasowej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl