Oni nie chcą powrotu Platformy do władzy. 100 proc. badanych rolników pokazało PO czerwoną kartkę!

Grzegorz Schetyna / Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Z badania IBRiS przeprowadzonego dla "Faktu" aż 43,8 proc. Polaków nie wybaczyło Platformie Obywatelskiej jej rządów i boi się jej powrotu do władzy.

Z badania wynika, że 100 proc. pytanych rolników boi się powrotu Platformy Obywatelskiej do władzy. Nieufność wyraziło także 46 proc. emerytów, 40 proc. gospodyń domowych i 18 proc. osób prowadzących działalność gospodarczą.

"Zarówno w przypadku lęku przed PiS, jak i przed PO dużą rolę odgrywają media. Ci, którzy boją się PiS, oglądają głównie TVN. Ci, którzy lękają się PO, są widzami telewizji publicznej".
- czytamy w dzienniku.

Respondenci zostali zapytani jakie uczucia wzbudza w nich prognoza kolejnej kadencji Prawa i Sprawiedliwości. Z badania wynika, że osoby prowadzące działalność gospodarczą to grupa, która "boi się drugiej kadencji PiS" - stanowi 72 proc. Następnie emeryci - 37 proc., gospodynie domowe 32 proc. i rolnicy 4 proc.

Na pytanie, jakie uczucia budzi sytuacja, kiedy to Platforma Obywatelska wróciłaby do władzy, 24,1 proc. pytanych odpowiedziało, że odczuwa "raczej lęk" i 19,7 proc "zdecydowanie lęk". 19,5 proc. odczuwa "raczej spokój", 11,6 proc. "zdecydowanie spokój". Prawie 23 proc. odczuwa obojętność.

W przypadku, w którym "Prawo i Sprawiedliwość będzie rządzić następną kadencję", 31,6 proc. respondentów odpowiedziało, że odczuwa "zdecydowanie lęk" i 10,8 "raczej lęk". 23,2 proc. odczuwa "raczej spokój" i 19,1 proc. "zdecydowanie spokój".

Badanie przeprowadzono 9-10 sierpnia na ogólnopolskiej próbie, wzięło w nim udział 1100 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nowy premier Bośni i Hercegowiny

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Parlament Bośni i Hercegowiny ponad rok po wyborach wybrał premiera dzięki kompromisowi ogłoszonemu w zeszłym miesiącu przez przywódców trzech wspólnot narodowościowych kraju. Szefem rządu został serbski ekonomista, 58-letni Zoran Tegeltija.

Były minister finansów Republiki Serbskiej, która wraz z federacją bośniacko-chorwacką tworzy Bośnię i Hercegowinę, uzyskał w głosowaniu poparcie 28 deputowanych Izby Reprezentantów, 42-osobowego centralnego parlamentu BiH.

Wybory w Bośni i Hercegowinie odbyły się w październiku 2018 roku, ale kandydatura Tegeltii została zaproponowana przez trzyosobowe Prezydium BiH, pełniące rolę kolegialnego szefa państwa, dopiero w listopadzie 2019 roku, ponieważ jego członkowie, reprezentujący trzy narodowości - Serbów, Chorwatów i Bośniaków, nie mogli dojść do porozumienia co do formy współpracy z NATO.

Oczekuje się, że centralny rząd Bośni i Hercegowiny zostanie powołany do końca bieżącego roku.

- Musimy pracować z poświęceniem, aby nadrobić stracony czas, uchwalić przyszłoroczny budżet, reaktywować zamrożone inwestycje i doprowadzić do wzrostu gospodarki

- oświadczył Tegeltija, członek rządzącego w Republice Serbskiej Związku Niezależnych Socjaldemokratów (SNSD).

Kandydaturę Tegeltii na prezydenta wysunął lider SNDS, Milorad Dodik, który jest serbskim członkiem Prezydium BiH.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl