Szaleńczy rajd młodego kierowcy. Trafił prosto do aresztu

Zdjęcie ilustracyjne / Fotomag/Gazeta Polska

  

Na trzy miesiące został aresztowany 21-letni mieszkaniec Krzyża Wielkopolskiego, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna podczas pościgu spowodował kolizję, uszkodził policyjny radiowóz i o mało nie przejechał funkcjonariusza. Wstępne badania wykazały, że był pod wpływem amfetaminy.

Jak poinformowała asp. Karolina Górzna-Kustra z KPP w Czarnkowie, do zdarzenia doszło kilka dni temu.

"Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie uzyskał informację, że w Wieleniu ma poruszać się golf, którego kierowca może być nietrzeźwy. Na miejsce skierował dzielnicowego z wieleńskiego komisariatu. Funkcjonariusz, będąc na ulicy Dworcowej, dostrzegł opisany pojazd i podjął próbę jego zatrzymania. Pomimo dawanych sygnałów świetlnych i dźwiękowych kierujący pojazdem jednak nie zatrzymał się do kontroli, a wręcz zaczął przyśpieszać oraz uciekać, wyprzedzając inne pojazdy"

– tłumaczyła funkcjonariuszka.

Jak dodała, policjant ruszył w pościg za golfem. Podczas ucieczki kierujący volkswagenem wymusił pierwszeństwo i uderzył w peugeota, którym podróżowała kobieta z małym dzieckiem. Nie odnieśli oni poważniejszych obrażeń.

"Funkcjonariusz, widząc, co się stało, zajechał drogę sprawcy i wyszedł z radiowozu w celu udaremnienia mu ucieczki. Wówczas kierujący golfem ruszył gwałtownie w stronę dzielnicowego. Aby uniknąć przejechania, policjant cofnął się do radiowozu. Wtedy mężczyzna uderzył z impetem w drzwi służbowego pojazdu i po chwili odjechał w kierunku Drawskiego Młyna"

– opowiadała Górzna-Kustra.

Po przejechaniu około 3 kilometrów 21-latek porzucił auto i uciekł do lasu. W pościg za nim ruszyli wszyscy policjanci z Czarnkowa.

"Policjanci w trakcie wykonywanych czynności ustalili dane uciekiniera. Ich wzmożone działania w ostateczności doprowadziły do zatrzymania kierowcy. Okazał się nim 21-letni mieszkaniec Krzyża Wlkp. Wstępne badania wykazały, że był pod wpływem amfetaminy"

– podała Górzna-Kustra.

Sąd Rejonowy w Trzciance na wniosek policjantów i prokuratora zadecydował o zastosowaniu wobec 21-latka tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty: niezatrzymania się do kontroli drogowej i czynnej napaści na policjanta.

Za zarzucane 21-latkowi przestępstwa grozi do 10 lat więzienia. Za wykroczenie drogowe związane ze spowodowaniem kolizji drogowej, uszkodzenie mienia i kierowanie pojazdem pod wpływem narkotyku – dodatkowo grzywna.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szósty dzień strajku we Francji

Zdjęcie ilustracyjne / youtube.com/print screen

  

We wtorek rano, w szóstym dniu strajku pracowników sektora transportu publicznego we Francji, odnotowano duże utrudnienia w transporcie, szczególnie w regionie paryskim. Od godz. 7.30 w rejonie stolicy łącznie utworzyło się 380 km korków.

W poniedziałek o tej samej porze w regionie paryskim odnotowano 550 km korków - wynika z danych zamieszonych na stronie internetowej o ruchu drogowym Sytadin.

Podobnie jak w poniedziałek, we wtorek w Paryżu dziesięć linii metra pozostało całkowicie nieczynnych, podczas gdy jeździła co druga kolejka RER linii A i co trzecia linii B - podało stołeczne przedsiębiorstwo transportowe RATP.

Tego dnia na ulice wyjechało tylko 25 proc. autobusów.

I - jak zwraca uwagę agencja AFP - sytuacja raczej nie powinna ulec poprawie, ponieważ strajk ma potrwać przynajmniej do środy lub do piątku. "Ten tydzień jest martwy" - podsumował Thierry Babec ze związku zawodowego Unsa RATP.

Ruch pociągów francuskich kolei państwowych SNCF był zgodny z zapowiedziami, czyli w trasy wyjechało 20 proc. superszybkich pociągów TGV i Transilien.

Linie lotnicze Air France odwołały 25 proc. połączeń krajowych i 10 proc. usług kurierskich. Dyrekcja generalna lotnictwa cywilnego (DGAC) zwróciła się do linii lotniczych o skrócenie rozkładów lotów - podaje AFP.

Strajk dotknął również sektor paliwowy, w którym CGT liczy na "przestoje w produkcji" w rafineriach.

Oczekiwane są również zakłócenia, jeśli chodzi o przyjmowanie dzieci do szkół i przedszkoli, przy czym według resortu edukacji spodziewano się, że w strajku w szkołach weźmie udział średnio 12,5 proc. pracowników, a 35 proc. w samym Paryżu.

Związki zawodowe CGT, FO, FSU, Solidaires i kilka organizacji młodzieżowych chcą we wtorek ponownie na ulicach zademonstrować swą siłę - podaje AFP. Według francuskiego MSW w dniu wielkiej mobilizacji 5 grudnia w całej Francji demonstrowało 800 tys. osób, a według CGT - 1,5 mln.

"Wiem, że mobilizacja będzie silna, będzie nawet silniejsza niż w zeszłym tygodniu"

- mówił w poniedziałek w radiu RTL sekretarz generalny FO Yves Veyrier. "We wtorek to będzie wielka, wielka fala" - zapowiadał lider skrajnie lewicowego ugrupowania Francja Nieujarzmiona Jean-Luc Melenchon.

Premier Edouard Philippe ma przedstawić w środę szczegóły reformy emerytalnej, w tym zmiany dotyczące okresów przejściowych. O godz. 20 ma wystąpić we francuskiej telewizji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl