Cenne dokumenty m.in. z okresu II w.św.

  

Rękopisy, oryginalne dokumenty wojskowe z okresu II wojny, korespondencja z postaciami historycznymi, m.in. gen. Juliuszem Rómmlem, i zbiór przedwojennej prasy znajdują się w zbiorach dziennikarza Andrzeja Wernica, które trafiły do Archiwum Akt Nowych.

Przekazane przez rodzinę archiwum zawiera m.in. zbiór tekstów Andrzeja i Leona Werniców dotyczących historii i polityki, w tym rękopisy i maszynopisy, notatki osobiste, oryginalne dokumenty wojskowe z okresu II wojny, unikatową korespondencję z postaciami historycznymi m.in. gen. Juliuszem Rómmlem, dokumentację działalności, materiały biograficzne oraz zbiór przedwojennej prasy.

Andrzej Wernic, dziennikarz, historyk z wykształcenia, był przyjacielem środowisk niepodległościowych. W swojej pracy redakcyjnej był jednym z nielicznych, który poruszał problematykę niepodległościową, chociażby w latach 70. W związku z czym miał kontakty ze środowiskami legionowymi, peowiackimi. To co Wernic zgromadził w swoim bogatym archiwum redakcyjnym i domowym to materiał bardzo uzupełniający naszą wiedzę o najnowszej historii. Ci co znali Andrzeja wiedzą, że w kontaktach był bezkompromisowy, czasami trudny, wyrażał swoje zdanie radykalnie, ale należy potraktować to jako zaletę.

– mówił podczas wtorkowej uroczystości przekazania zbiorów dyrektor Archiwum Akt Nowych Tadeusz Krawczak.

W imieniu rodziny głos zabrał syn Andrzeja Wernica.

Przekazujemy archiwum, życie, pracę mojego ojca – dokumenty, artykuły, teksty, które pisał, także archiwum dziennikarza Jerzego Ślaskiego, członka oddziału partyzanckiego AK Mariana Bernaciaka Orlika. To dla mnie wzruszająca chwila, ponieważ wiele lat widziałem te teczki w domu i tytaniczną dziennikarską pracę mojego ojca. Bo to były teksty i artykuły pisane w okresie komunistycznym, kiedy o pewnych rzeczach nie można było pisać, a jeśli się pisało to z dużym trudem. 

– opowiadał Marek Wernic.

Są także rzeczy związane z Powstaniem Warszawskim, ojciec był łącznikiem Armii Krajowej na Starym Mieście. W jego domu była radiostacja Komendy Głównej AK. Dziadek był oficerem zawodowym Wojska Polskiego, późniejszej tzw. dwójki, czyli wywiadu i kontrwywiadu. Stąd też przez lata ojciec miał kontakty z wieloma żołnierzami AK. Zawsze walczył o honor Polskiego Państwa Podziemnego, nie relatywizował historii. Myślę, że te zasoby będą cennym źródłem dla młodych dziennikarzy, którzy będą chcieli w przyszłości opisać jak wyglądała praca dziennikarska w trudnych czasach komunizmu. 

– zaakcentował.

Zastępca dyrektora Archiwum Akt Nowych Mariusz Olczak podkreślił, że przekazane archiwalia to symboliczne dokumenty związane z ważną postacią w opisywaniu Powstania Warszawskiego, Armii Krajowej i polskiej kultury.

Bo to jeden z wybitniejszych dziennikarzy opisujących historię XX w., bezkompromisowy, trzymający się blisko środowisk akowskich, do którego miano zaufanie, któremu udzielano wywiadów. To cały dorobek Andrzeja Wernica zbierany przez lata, materiały do wywiadów, artykułów, korespondencja, różne dodatkowe materiały zgromadzone przez niego od czasu II wojny aż po ostatnie lata. To ponad trzy metry dokumentów. 

– powiedział.

Andrzej Wernic (1930-2019) był historykiem, dziennikarzem, uczestnikiem Powstania Warszawskiego. To autor licznych tekstów dotyczących polskiej historii okresu II RP i II wojny światowej oraz Polskiego Państwa Podziemnego i Powstania Warszawskiego. Syn oficera Wojska Polskiego mjr. Leona Wernica, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej i wojny obronnej 1939. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Hołownia bez szans? Politycy mówią jednym głosem: Kluczowy może być brak zaplecza

Szymon Hołownia / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Szymon Hołownia ogłosił w Gdańsku, że zamierza ubiegać się o urząd prezydenta w wyborach w 2020 roku. Scena polityczna jego deklarację przyjęła jednak z dużym sceptycyzmem. Przedstawiciele niemal wszystkich opcji politycznych przyznają, że nie dają Hołowni dużych szans na osiągnięcie swoich celów. Wskazują m.in. na brak politycznego zaplecza.

Zgorzelski: "Nie wróżę powodzenia"

Piotr Zgorzelski z PSL komentując deklarację Szymona Hołowni ocenił, że etykieta celebryty nie pomoże mu w dotarciu do szerokich mas wyborców.

- Za bardzo kandydaturze tej nie wróżę powodzenia

- powiedział.

[polecam:https://niezalezna.pl/301059-holownia-kandydatem-na-prezydenta-oglosil-chce-przyjaznego-rozdzialu-kosciola-od-panstwa]

Poseł podkreślił, że bez poparcia elektoratu pozamiejskiego trudno jest wygrać wybory.

- A nie widzę z tych wstępnych deklaracji pana Hołowni jakiegoś pomysłu na komunikowanie się z tzw. prowincją. Będzie pewnie trudno mu przekroczyć rogatki dużych miast, gdzie z pewnością będzie zbierał poparcie

- zaznaczył.

Zgorzelski dodał, że starty celebrytów w wyborach w początkowej fazie wzbudzają zainteresowanie i dają pewne poparcie.

- Jednak podczas kampanii, kiedy potrzebne jest zaangażowanie setek, a nawet tysięcy ludzi, to tacy kandydaci mają w naturalny sposób kłopot

- zaznaczył polityk.

Jego zdaniem struktury partii są pomocne w wyborach. Zauważył przy tym, że kandydaci pozapartyjni, obywatelscy nie odnosili sukcesów w minionych wyborach.

Siemoniak: "Hołownia zderzy się z realiami kampanii wyborczej"

Wiceszef Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak zaznaczył, że scena polityczna jest obecnie mocno zabudowana partiami, w ostatnich wyborach parlamentarnych była wysoka frekwencja, a inicjatywy w rodzaju Bezpartyjnych Samorządowców nawet nie były w stanie zebrać podpisów.

- Jestem jak najdalszy od jakiegoś minimalizowania czy lekceważenia kandydata, ale to nie jest tak, że automatycznie jest zapotrzebowanie na coś nowego

- podkreślił Siemoniak. Przyznał, że Szymon Hołownia jest sympatyczną postacią, pokazującą "katolicyzm od ciekawej, trochę innej strony" i na pewno może niektórym ludziom odpowiadać.

[polecam:https://niezalezna.pl/301029-holownia-jak-prezydent-slowacji-posel-pis-znalazl-inne-porownanie-do-znanego-polskiego-polityka]

- Wydaje mi się jednak, że bardzo szybko zderzy się z realiami kampanii wyborczej i Polski powiatowej

- podkreślił polityk PO.

- Do prowadzenia kampanii wyborczej w tzw. Polsce powiatowej potrzebne są bowiem struktury

- dodał.

- Kampania wyborcza to nie tylko wielkie ogólnokrajowe pomysły, ale trzeba mieć w każdej miejscowości kogoś, kto rozda ulotki, namówi, powiesi na płocie baner itd.

- zaznaczył Siemoniak.

Fogiel: "Padło kilka banalnych stwierdzeń"

Radosław Fogiel z Prawa i Sprawiedliwości odnosząc się do deklaracji Hołowni powiedział, że nie jest ona dla niego niespodzianką. Zwrócił uwagę, że w ostatnich tygodniach dziennikarz "dawał dobitnie do zrozumienia", że zamierza ogłosić swój start w wyborach prezydenckich.

Zdaniem polityka PiS, przemówienie Hołowni "nie było wystąpieniem prezydenckim".

- Tak naprawdę nie wyszedł z formatu prezentera telewizyjnego. Padło kilka banalnych stwierdzeń, żeby każdy usłyszał coś miłego, co chciałby usłyszeć

- ocenił Fogiel.

[polecam:https://niezalezna.pl/300831-w-co-gra-szymon-holownia]

Podkreślił też, że nie postrzega Hołowni w kategorii zagrożenia dla prezydenta Andrzeja Dudy.

- Jednak naturalnie nie lekceważymy żadnego z kandydatów. Wszystkich będziemy poważnie traktować

- zapewnił polityk.

Według Fogla najważniejsza będzie debata merytoryczna w trakcie kampanii wyborczej. Jak dodał, pierwszym poważnym sprawdzianem dla Hołowni będzie zgromadzeni wymaganej liczby podpisów poparcia przy zgłaszaniu kandydatury.

- To jest pewna weryfikacja. A kandydatowi, który poza poparciem mediów nie ma realnego zaplecza, może być trudno

- wskazał.

Gawkowski: "Nie daję tej kandydaturze dużych szans"

Sceptycznie do kandydatury Hołowni podchodzi również lewa strona sceny politycznej.

- Kandydatem na prezydenta w Polsce może ogłosić się każdy, nawet celebryta

– komentuje szef klubu parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski.

- Podczas wyścigu prezydenckiego i kampanii wyborczej trzeba przejść szybką przemianę z celebryty na polityka i opowiedzieć swoją historię, i historię swoich poglądów

– dodał.

Stwierdził, że polityk, w przeciwieństwie do celebryty, musi być wyrazisty, by wygrywał.

- Pan Hołownia dzisiaj ogłasza swoje poglądy, ale to nie znaczy, że udziela odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. Nie daję tej kandydaturze dużych szans

– dodał.

Gawkowski nie obawia się też, że Szymon Hołownia odbierze głosy kandydatowi Lewicy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl