Zajęli dom muzułmanów za długi

zdjęcie ilustracyjne / andreistroe CC BY-SA 2.0

  

Gmina muzułmańska w Pradze straciła budynek, w którym mieści się centrum modlitewne, szkoła i dom kultury - poinformował dziś czeski portal „DenikN”. Komornik zajął siedzibę gminy z powodu niezapłaconego rachunku za gaz.

Muzułmanie zaapelowali o pomoc m.in. do premiera Czech Andreja Babisza.

Budynek, w którym działają muzułmańskie instytucje, należał do prywatnego właściciela i został zajęty przez komornika za niezapłacony rachunek za gaz w wysokości 22 tys. koron (ok. 900 euro).

Muzułmanie zapowiadają, że budynku nie opuszczą.

- Chcieliśmy dobrego i przyjacielskiego współistnienia. W dalszym ciągu chcemy żyć w ten sposób i przynosić korzyść społeczeństwu. Prawo, na podstawie którego do tego doszło, uważamy za niesprawiedliwe i chcemy zwrócić na to uwagę

– powiedział portalowi były właściciel budynku Bader Eknaifith.

Na różnicę miedzy wartością nieruchomości a wysokością zadłużenia zwrócił uwagę adwokat gminy Petr Niemec i zapowiedział odwołanie do Sądu Najwyższego. Podkreślił, że komornik nie wykorzystał wszystkich przewidzianych prawem środków, które pozwoliłyby na kontakt z właścicielem i zastosowanie innych sposobów na uregulowanie długu niż wystawienie nieruchomości na licytację. - Komornik powinien przyjść do budynku i zająć majątek odpowiadający wartości długu – uważa prawnik.

Budynek mieszczący muzułmańskie centrum kupił na licytacji adwokat Jan Myszka, który nie odpowiedział na pytania dziennikarzy, jakie ma plany wobec nieruchomości. Były właściciel utrzymuje, że dostał propozycję odkupienia budynku za 20 mln koron (około 800 tys. euro). Miała też pojawić się propozycja najmu. Biegły sądowy przed licytacją wyceniał nieruchomość na 9,3 mln koron (ponad 350 tys. euro).

„DenikN” podkreślił, że gmina muzułmańska nie otrzymała odpowiedzi na listy z prośbą o pomoc skierowane do premiera Babisza oraz wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych Jana Hamaczka. Także portal, który zwrócił się do polityków z prośbą o komentarz, nie uzyskał żadnej odpowiedzi. Rzeczniczka Praw Obywatelskich Anna Szabatova poinformowała, że zajmie się sprawą po powrocie z wakacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szanse na przeżycie grotołazów są minimalne

Jan Krzysztof / youtube.com/print screen

  

Szanse na przeżycie poszukiwanych grotołazów w Jaskinie Wielkiej Śnieżnej, w panujących tam warunkach, są absolutnie minimalne, ale walczymy do końca, dopóki ich nie znajdziemy – powiedział dziś naczelnik TOPR Jan Krzysztof.

"Zdajemy sobie jednak sprawę, że ryzyko głębokiej hipotermii w tych warunkach jest absolutnie realne. Z historii znamy takie przypadki. Sam fakt, że grotołazi znaleźli się w tym miejscu oznacza, że są na pewno wykwalifikowanymi speleologami i mają fizyczne warunki, które im umożliwiły dotarcie w ten ekstremalny teren"

– powiedział naczelnik.

Jak dodał, eksploracja jaskini w tym miejscu jest ekstremalnie trudna i niewiele osób, które zajmują się taternictwem jaskiniowym jest w stanie tam dotrzeć.

"Z punktu widzenia sportowego, jest to bardzo ambitne zadanie. Takie wyczyny możemy porównać do tego, co dzieje się w górach najwyższych. Eksploratorzy jaskiń zdają sobie sprawę z ryzyka" – wyjaśnił.

Dodał, że jeżeli nie pojawią się jakieś ekstremalne przeszkody, które nie pozwoliłyby na kontynuowanie akcji, ratownicy będą nadal drążyć tunel i wysadzać skały, aż do momentu odnalezienia grotołazów. W gotowości jest już cała grupa, która zajmuje się transportem poszkodowanych na powierzchnię.

Dwaj poszukiwani grotołazi weszli do Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach wraz z czterema towarzyszami w czwartek. Dwóch z nich zostało odciętych przez wodę, która zalała część korytarza w tzw. Przemkowych Partiach. Ostatni kontakt głosowy ze swoimi towarzyszami poszukiwani mieli w sobotę około godz. 2 w nocy. Ratownicy zostali powiadomieni o kłopotach w sobotę późnym popołudniem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl