Kancelaria Premiera opublikowała wykaz lotów Beaty Szydło. ZOBACZ LISTĘ

Beata Szydło / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów opublikowano wykaz lotów byłej premier Beaty Szydło. W ubiegłym tygodniu europoseł Szydło sama zwróciła się z prośbą o publikację tych informacji.

Wykaz zawiera 164 pozycje lotów premier Beaty Szydło. Pierwszy lot - 29-30.11.2015; ostatni - 10.12. 2017. Spośród 164 lotów 73 odbywały się wojskowym samolotem CASA, 16 śmigłowcem W-3 Sokół, jeden lot był lotem czarterowym do Ułan Bator, a reszta samolotem Embraer.

Szydło była premierem od 16 listopada 2015 r. do 11 grudnia 2017 r., natomiast funkcję wicepremiera pełniła od 11 grudnia 2017 r. do 4 czerwca 2019 r., kiedy to przyjęła mandat europosłanki z ramienia PiS.

Wystąpienie Szydło o opublikowanie informacji ma związek z ujawnieniem przez media i posłów opozycji lotów rządowymi samolotami marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego wraz z rodziną na Podkarpacie, gdzie Kuchciński mieszka.

W piątek na stronie Kancelarii Premiera został opublikowany wykaz lotów urzędującego premiera Mateusza Morawieckiego.

Michał Dworczyk zapowiedział również założenia projektu ustawy ws. lotów służbowych najważniejszych osób w państwie wśród których znalazło się m.in. wprowadzenie centralnego rejestru lotów typu HEAD, zakaz przelotów dla rodzin czy parlamentarzystów nie uczestniczących w oficjalnych delegacjach. Do prac nad projektem zostali zaproszeni szefowie kancelarii prezydenta, Sejmu, Senatu oraz szefowie klubów parlamentarnych lub ich przedstawiciele. Posłowie PO-KO odrzucili to zaproszenie i nie przybyli na spotkanie.

Pod koniec lipca Radio Zet podało, że marszałek Sejmu latał rządowymi samolotami wraz z rodziną. Po tych informacjach dyrektor CIS poinformował, że Kuchciński wpłacił 5 tys. zł na Klinikę Budzik działającą przy Centrum Zdrowia Dziecka i 10 tys. zł na Caritas Polska za 23 loty samolotem rządowym, w których towarzyszyli mu członkowie rodziny.

Kuchciński, przepraszając za loty z rodziną flotą rządową, poinformował, że zdarzyła się raz sytuacja, kiedy rządowym samolotem podróżowała tylko jego żona. Kuchciński przekonywał, że w związku z przelotami, kiedy na pokładzie samolotu towarzyszyli mu bliscy, nie doszło do złamania prawa. Zadeklarował też wpłatę 28 tys. zł na modernizację sił zbrojnych za lot żony. Ostatecznie, w piątek marszałek Sejmu złożył rezygnację z pełnionej funkcji.

ZOBACZ WYKAZ LOTÓW BEATY SZYDŁO:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Łukaszenka o integracji z Rosją

Aleksandr Łukaszenka / By Okras - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=34558726

  

Nigdy nie zamierzaliśmy i nie zamierzamy wchodzić w skład jakiegokolwiek państwa, nawet bratniej Rosji – oświadczył Alaksandr Łukaszenka podczas orędzia do parlamentarzystów. W piątek i sobotę planowane są białorusko-rosyjskie rozmowy na temat zacieśnienia integracji.

„Nie jestem chłopaczkiem, który 3,4,5 lat popracował jako prezydent. Nie zamierzam przekreślać wszystkiego, co zrobiłem razem z wami, ze społeczeństwem, tworząc suwerenne, niepodległe państwo. (…) Za moich rządów tego nie będzie nigdy. To jest nasz kraj”

– powiedział dziś Łukaszenka, zwracając się do parlamentarzystów mijającej i rozpoczynającej się kadencji.

Jednocześnie podkreślił, że „trzeba mieć głowę na karku i nie dać nawet pretekstu, by ktoś chciał Białoruś zmusić do padania na kolana”.

W piątek i sobotę w Rosji mają się odbyć rozmowy dotyczące pogłębienia integracji obu krajów: 6 grudnia mają się spotkać premierzy, dzień później – prezydenci.

Łukaszenka powiedział, że negocjacje, które dotyczą „spraw czysto gospodarczych”, są na końcowym etapie, jednak wciąż pozostały nierozwiązane najważniejsze kwestie.

„O jakiej dalszej integracji może być mowa, jeśli ciągle nie mamy porozumienia na temat dostaw gazu ziemnego (Białoruś i Rosja dotąd nie uzgodniły dostaw surowca od 1 stycznia 2020 roku - red.). Nasze rządy zawaliły te rozmowy i to nie z winy białoruskiego rządu. Niedługo Nowy Rok, a nie mamy umowy na temat dostaw i cen gazu” – podkreślił.

„Nie ma ustaleń w sprawie ropy. Nawet elementarna sprawa dotycząca "brudnej ropy" (w kwietniu zanieczyszczona ropa z Rosji trafiła do rurociągu Przyjaźń, za co Białoruś domaga się odszkodowania - red.) my liczymy, załatwiamy, a oni udają, że tej brudnej ropy nie było. Przecież u nas upadł PKB głównie z powodu problemów z ropą”

– mówił Łukaszenka. Przypomniał także, że Rosja blokuje dostęp białoruskich towarów do swojego rynku.

Łukaszenka zapewniał, że „nikt nigdy nie podpisze dokumentów, które by zaszkodziły Białorusi”.

Nawiązał do doniesień służb specjalnych, które informują, że „piąta kolumna” planuje akcje protestu w związku z tym, że państwo jakoby rezygnuje z niepodległości.

Chodzi zapewne o alarmistyczne apele opozycji, która widzi w planowanych rozmowach z Rosją zagrożenie dla suwerenności kraju.

Jak twierdził białoruski lider, „dzisiaj nie ma mowy w rozmowach z Rosją o polityce, dyplomacji, itd.”. „Jeśli ktoś się martwi, że jutro będzie wspólny parlament, to nawet mowy nie ma. Jeśli ktoś się martwi, że będzie inny prezydent niż Łukaszenka - tzn. teraz, bez wyborów - to też się nie przejmujcie” – oświadczył.

Jednocześnie Łukaszenka podkreślił, że pomimo trudności w rozmowach i sporów Rosja i Białoruś „pozostaną sojusznikami”. „Białoruś jest w tym dialogu nastawiona na konstruktywną współpracę, ale najważniejszy warunek to równoprawne warunki” – dodał.

Według Łukaszenki „na prezydenta (Rosji Władimira) Putina są wywierane ogromne naciski”. „I to przez ludzi z bliskiego otoczenia, antybiałoruskiego” – wskazał.

Od grudnia 2018 roku Moskwa otwarcie naciska na „pogłębianie integracji” z Mińskiem i uzależnia dalsze gospodarcze wsparcie od realizacji zapisów umowy o powstaniu państwa związkowego z 1999 roku, które przewidują m.in. utworzenie wspólnych instytucji państwowych.

Premierzy obu krajów we wrześniu parafowali wstępny program działań w ramach integracji, który nie został dotąd upubliczniony. Ma on zostać uzupełniony o 31 map drogowych w różnych sektorach, a następnie cały pakiet dokumentów mają podpisać prezydenci Rosji i Białorusi. Plany integracyjne niepokoją wielu ekspertów, środowiska niezależne i opozycyjne w Mińsku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl