Polacy masowo rzucają palenie? Wyniki badań szokują – odsetek palaczy najniższy w historii!

zdjęcie ilustracyjne / analogicus; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Zgodnie z najnowszymi wynikami badania CBOS, odsetek palących papierosy jest najniższy w historii badań. Aktualnie 26 proc. dorosłych Polaków pali papierosy – z tego co piąty regularnie, a co dwudziesty okazjonalnie. Popularność palenia zależy od płci. Palących mężczyzn jest więcej niż kobiet.

W badaniu „Aktualne problemy i wydarzenia” CBOS sprawdził, czy w ostatnich latach zmienił się odsetek palaczy i stosunek do osób palących. Dodatkowo pytał o używanie papierosów elektronicznych. Zdaniem autorów badania od lat liczba palaczy papierosów tradycyjnych w Polsce utrzymuje się na podobnym poziomie, lecz widać tendencję spadkową.

Z badania wynika jednoznacznie, że papierosy pali jedna czwarta dorosłych Polaków (26 proc.) – co piąty regularnie, a co dwudziesty – okazjonalnie. Odsetek palących jest obecnie najniższy w historii badań CBOS.

82 proc. palaczy pali regularnie, a do okazjonalnego przyznaje się 18 proc. Jest to dokładnie taki sam wynik jak w 2012 r.

Okazuje się, że duży wpływ na popularność palenia ma płeć badanych. Odsetek palących mężczyzn wynosi 31 proc. – w tym regularnie pali 26 proc. Odsetek palących kobiet wynosi 21 proc. – w tym 17 proc. pali regularnie. W ostatnich latach można zauważyć wyraźny spadek liczby palących mężczyzn, bo w 2012 r. palenie deklarowało 40 proc. mężczyzn, czyli od tego czasu palących mężczyzn jest mniej o 9 punktów procentowych.

Najczęściej palą badani w wieku 45-64 lata. Palenie najmniej popularne jest wśród osób w wieku 18-24 lata.

Duży wpływ na popularność palenia ma wykształcenie respondentów. Wśród osób z wykształceniem wyższym trudniej znaleźć palacza – jedynie 17 proc. badanych deklaruje regularne palenie. Najczęściej palą osoby z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym i z zasadniczym zawodowym – kolejno 34 proc. i 33 proc. Wśród bezrobotnych 45 proc. zalicza się do grupy palącej, a wśród robotników niewykwalifikowanych aż 49 proc. Najmniej palących notujemy wśród kadry kierowniczej i specjalistów (15 proc.), a także wśród uczniów i studentów (14 proc). Osoby w gorszej sytuacji materialnej, z niskimi dochodami per capita częściej sięgają po papierosa.

Z badania CBOS wynika również, że istnieje także zależność między religijnością a paleniem – osoby słabo zaangażowane w życie religijne palą zdecydowanie częściej niż osoby regularnie uczestniczące w praktykach religijnych.

CBOS sprawdził też stosunek Polaków do palaczy. Według tegorocznych badań 42 proc. społeczeństwa nie toleruje palaczy, a 50 proc. mężczyzn i 34 proc. kobiet nie ma nic przeciwko przebywaniu w ich obecności. Zauważalna jest zależność, że im młodsza osoba, tym jest bardziej tolerancyjna dla palaczy.

84 proc. regularnych palaczy wskazało, że nie mają nic przeciwko przebywaniu w towarzystwie palących. Jednak, co ciekawe, 15 proc. regularnych palaczy zaznaczyło, że nie lubi przebywać w obecności palących, a wśród osób palących okazjonalnie odsetek nielubiących przebywać w otoczeniu palaczy wynosi 32 proc. 75 proc. respondentów, którzy nigdy nie palili papierosów, odpowiedziało, że nie lubi przebywać wśród palaczy. Takiej samej odpowiedzi udzieliło 65 proc. byłych palaczy.

Aż 90 proc. badanych popiera zakaz palenia w miejscach publicznych – w dużej mierze są to niepalący.

Jeśli chodzi o papierosy elektroniczne, to są one stosunkowo mało popularne. Jedynie 2 proc. respondentów pali je regularnie, okazjonalne – 1 proc. ankietowanych.

Według CBOS duży wpływ na palenie papierosów elektronicznych ma wiek badanych. Osoby młode palą je częściej niż osoby po 45. roku życia. 14 proc. palących często papierosy elektroniczne to respondenci do 24 lat.

Wyniki badania sugerują, że korzystanie z papierosów elektronicznych jest swego rodzaju uzupełnieniem dla palenia papierosów tradycyjnych.

20 proc. respondentów uważa, że papierosy elektroniczne są bardziej szkodliwe dla zdrowia niż tradycyjne. Z kolei osoby palące papierosy elektroniczne uważają, że jest to mniej szkodliwy sposób palenia.

Aż 92 proc. ankietowanych uważa, że powinien obowiązywać zakaz sprzedaży papierosów elektronicznych i akcesoriów do nich osobom poniżej 18 lat.

84 proc. badanych popiera zakaz palenia papierosów elektronicznych w przestrzeni publicznej. Osoby palące papierosy elektroniczne znacznie częściej nie popierają tego zakazu – 34 proc.

Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono od 4 do 11 lipca 2019 r. metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face), wspomaganych komputerowo (CAPI), na liczącej 1077 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cyberszpiedzy Putina atakowali cele w 35 krajach. Rosyjscy hakerzy podszywali się pod Irańczyków

Zdjęcie ilustracyjne / Free-Photos; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Wspólne śledztwo prowadzone przez specjalistów z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych wykazało, że członkowie rosyjskiej cyberszpiegowskiej grupy Turla podszywali się pod hakerów z Iranu, działających w ramach grupy Oilring. Ich narzędzia wykorzystali w atakach na cele w 35 krajach, głównie na Bliskim Wschodzie. W przeszłości celem zainteresowania i działań Turli były również instytucje rządowe w Polsce.

Dochodzenie przeprowadziły wspólnie brytyjskie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa (National Cyber Security Centre podlegające pod GCHQ, czyli brytyjską agencję wywiadu elektronicznego - PAP) i amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA). Wykazało ono, że wśród celów działania grupy Turla znalazły się instytucje wojskowe, rządowe, naukowe oraz uniwersytety z wielu krajów świata. Najczęściej grupa cyberprzestępcza kierowała jednak swoje operacje przeciwko celom zlokalizowanym na Bliskim Wschodzie.

Według brytyjskich śledczych irańska grupa hakerów Oilring najprawdopodobniej nie ma świadomości, że jej metody i narzędzia zostały przejęte przez zespół cyberszpiegowski powiązany z Rosją. Zdaniem specjalistów rosyjscy hakerzy mogli w swoich działaniach wykorzystać również rezultaty działania przestępców z Oilring, pozyskując np. szczegółową wiedzę na temat atakowanych podmiotów. Turla miała dzięki temu z powodzeniem zaatakować cele w ponad 20 krajach.

Jak ocenił cytowany przez dziennik "Financial Times" dyrektor ds. operacyjnych w NCSC Paul Chichester, Turla obecnie dysponuje możliwościami hakowania innych grup hakerskich działających na zlecenie rządów oraz przejmowania ich metod operacyjnych.

Grupy cyberszpiegowskie coraz częściej maskują swoją działalność pod tzw. "fałszywymi flagami" - operacjami prowadzonymi w taki sposób, aby naśladowały sposób działania innych hakerów. W ubiegłym roku służby wywiadowcze z USA ujawniły próby zhakowania podmiotów związanych z organizacją Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu w Korei Południowej przez rosyjskich cyberprzestępców. Wykorzystywali oni w swoich działaniach kod, który wcześniej wiązano z cyberatakami powiązanej z reżimem w Korei Północnej grupy Lazarus.

"Kontrola nad narzędziami i metodami umożliwiającymi cyberataki w praktyce jest trudna" - ocenił w rozmowie z PAP dr Łukasz Olejnik, niezależny konsultant i badacz cyberbezpieczeństwa afiliowany przy Centre for Technology and Global Affairs Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Komentując wyniki brytyjsko-amerykańskiego śledztwa, ekspert zauważył, że "atrybucja cyberataków (przypisanie sprawstwa - PAP) to w ogólności bardzo złożony problem, także polityczny i prawny", pokreślając, że działania pod "fałszywą flagą" dodatkowo ją komplikują.

Jak wskazał Olejnik, narzędzia i metody cyberataków mogą być powielane i rozpowszechniane, a także używane do celów innych niż te, z myślą o których zostały opracowane.

"W tym przypadku (grupy Turla - PAP) właśnie to miało miejsce, bo wśród stosowanych narzędzi znajdują się i te już znane, takie jak EternalBlue użyty w 2017 roku przy fali infekcji ransomware WannaCry. Mamy więc do czynienia z grupą, która przejęła i wykorzystywała infrastrukturę i narzędzia innej grupy, która zresztą również stosowała narzędzia stworzone przez kogoś innego"

- wyjaśnił specjalista.

Jak podkreślił dr Olejnik, rosyjska Turla to wyjątkowo zaawansowana organizacja hakerska, a w przeszłości celem jej zainteresowania i działań były również instytucje rządowe w Polsce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl