Olkuszanin, który wygrał wojnę

Odpalenie rakiety V2 w ośrodku badawczym w Peenemünde. Zdjęcie wykonano 4 sekundy po starcie rakiety, w dniu 21 czerwca 1943 roku

  

75 lat temu, 13 sierpnia, podczas ostatniej egzekucji więźniów Pawiaka, Niemcy rozstrzelali Antoniego Kocjana, inżyniera, oficera AK, więźnia Auschwitz. Po zwolnieniu z obozu kierował akcją rozszyfrowania tajnych broni niemieckich – V-1 i V-2. „Olkuszanin, który wygrał wojnę” – napisał o Kocjanie na swoim blogu dr Adam Cyra, historyk, przez długie lata związany z Muzeum Auschwitz.

Antoni Kocjan urodził się w 1902 r. we wsi Skalskie, która jest obecnie częścią Olkusza (Małopolskie). Jako gimnazjalista walczył z bolszewikami w 1920 r. Po maturze rozpoczął w 1923 r. studia na Politechnice Warszawskiej. Ukończył kurs pilotażu. Był nagradzany w różnych zawodach. Na samolotach RWD-2 i RWD-7 bił rekordy wysokości lotu. Od 1932 r. był kierownikiem i głównym konstruktorem we własnych Warsztatach Szybowcowych na Polu Mokotowskim w Warszawie. Zaprojektował wiele szybowców.

Podczas okupacji związał się z ZWZ, a potem AK, w której posiadał stopień kapitana. 19 września 1940 r. został przypadkowo aresztowany w drugiej wielkiej łapance ulicznej w Warszawie i osadzony na Pawiaku. Z więzienia, nocą z 21 na 22 września, Niemcy deportowali go do KL Auschwitz. Transport liczył 1705 więźniów. Razem z nim do obozu trafił m.in. rtm. Witold Pilecki.

Antoni Kocjan w Auschwitz

Dr Cyra przypomniał, że w latach 1943-1944 pod kierunkiem Antoniego Kocjana polski wywiad rozszyfrował tajemnice niemieckich bomb latających V-1 i rakiet dalekiego zasięgu V-2.

Próby z tymi nowymi broniami prowadzone były w Peenemünde na wyspie Uznam koło Szczecina, pod kierunkiem hitlerowskiego konstruktora broni odwetowej – Wernhera von Brauna.

 – zaznaczył.

Jak podkreślił historyk, wywiad lotniczy Komendy Głównej AK, którym kierował Kocjan, i on osobiście, wnieśli ogromny wkład w rozpoznanie niemieckiego ośrodka badań rakietowych na wyspie Uznam. Kocjan rozpracowywał konstrukcyjnie tajemnicę V-1 i V-2 – bezpilotowych samolotów i rakiet z ładunkami wybuchowymi.

Po jego depeszy z opisem nowej broni Alianci zbombardowali ośrodek.

Dzięki przekazanym informacjom wywiadowczym Anglicy zbombardowali bazę w Peenemuende w sierpniu 1943 r. Spowodowało to, że niemiecki program użycia tych broni został opóźniony o pół roku, co umożliwiło aliantom inwazję na Francję 6 czerwca 1944 r., a Londyn uratowało od wielokrotnie większego zniszczenia. 

– wskazał dr Cyra.

Antoni Kocjan ponownie został aresztowany w Warszawie na początku czerwca 1944 r. Powtórnie trafił na Pawiak. Został rozstrzelany 13 sierpnia w ruinach getta. Miejsce jego pochówku jest nieznane. Za męstwo oraz zasługi w rozpracowaniu V-1 i V-2 został pośmiertnie odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari V klasy. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Pod wpływem alkoholu demolował auta. Na wyrok poczeka w areszcie

/ / Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/lubuska policja

  

Policjanci po pościgu zatrzymali nietrzeźwego kierowcę, który spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Badanie wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. Został zatrzymany w policyjnym areszcie. Za popełnione czyny odpowie przed sądem, a grozić mu może nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Policjanci Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze zatrzymali 26-letniego mężczyznę podejrzanego o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, spowodowanie kolizji drogowej oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia.

Kilka dni temu około godziny 01.10 oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze otrzymał zgłoszenie o tym, że najprawdopodobniej nietrzeźwy kierujący odjechał z jednej ze stacji paliw, a kilka minut później, że kierowca ten spowodował kolizję drogową. Ze zgłoszenia wynikało również, że uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci, którzy pojechali na zgłoszenie zauważyli poszukiwany pojazd, którego kierowca na widok radiowozu wjechał w jedną z posesji, zatrzymał auto, a następnie zaczął uciekać pieszo. Policjanci ruszyli za nim i po chwili go zatrzymali.

Kierującym i sprawcą kolizji okazał się 26-letni mieszkaniec Jeleniej Góry. W trakcie czynności okazało się, że jest nietrzeźwy. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w jego organizmie wykazało ponad 2 promile. Z relacji świadków wynikało, że mężczyzna wjechał w jedną z ulic pod prąd, a następnie uderzył w pojazd marki Peugeot, który tym samym wjechał w pojazd marki Opel. W obu autach nie było pasażerów.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Teraz za popełnione czyny odpowie przed sądem, a grozić mu może nawet do 2 lat pozbawienia wolności. Policjanci zatrzymali również prawo jazdy kierującego, z uwagi na to, że wpisana był nieprawidłowa data urodzenia. Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl