Zapytali Brytyjczyków, co sądzą o opuszczeniu Unii. Wyniki ankiety mówią same za siebie

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Dzisiejszy "Daily Telegraph" donosi o ankiecie, w której Brytyjczykom zadano pytanie o Brexit. Wyniki są jednoznaczne - większość z nich uważa, że nowy premier Boris Johnson musi doprowadzić do wyjścia ich kraju z Unii Europejskiej "wszelkimi środkami", nawet gdyby oznaczało to zawieszenie parlamentu.

Johnson, który na czele brytyjskiego rządu stoi od 24 lipca, zapowiedział, że doprowadzi do brexitu w wyznaczonym terminie do 31 października niezależnie od tego, czy do tego czasu uda mu się renegocjować porozumienie "rozwodowe" z Unią Europejską. Wielu deputowanych parlamentu sprzeciwia się bezumownemu brexitowi, którego nowy premier nie wyklucza.

Z opublikowanego badania opinii publicznej wynika, że ponad połowa - 54 proc. - respondentów zgadza się ze zdaniem: "Boris Johnson musi doprowadzić do brexitu wszelkimi środkami, w tym zawieszając parlament, jeśli okaże się to konieczne, aby uniemożliwić posłom zablokowanie brexitu".

"Johnson nie wykluczył takiego rozwiązania"

- przypomina agencja Reutera.

46 proc. pytanych nie zgodziło się z tą deklaracją. Wyniki podano na podstawie odpowiedzi udzielonych przez 1645 respondentów, po odrzuceniu odpowiedzi respondentów bez wyrobionego zdania w tej sprawie.

Ten sam sondaż wskazuje, że w ostatnim czasie o 6 punktów procentowych, do 31 proc., wzrosło poparcie dla rządzącej Partii Konserwatywnej, przy czym 27 proc. badanych zadeklarowało chęć zagłosowania na opozycyjną Partię Pracy. To wskazanie oparto na odpowiedziach 1783 osób.

Wynik ten pokrywa się z wnioskami płynącymi z innych badań opinii, również pokazujących wzrost notowań torysów, odkąd Johnson na stanowisku premiera zastąpił Theresę May. May podała się do dymisji, ponieważ nie zdołała doprowadzić do brexitu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Berlusconi trafił do szpitala

Zdjęcie ilustracyjne / By paz.ca - https://www.flickr.com/photos/pazca/8366737971/, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=49343042

  

Były premier Włoch Silvio Berlusconi przebywa w szpitalu w następstwie upadku, jakiego doznał w czwartek w Zagrzebiu pod koniec zjazdu Europejskiej Partii Ludowej - poinformowały dzisiaj włoskie media.

Jak podał dziennik "Corriere della Sera", 83-letni polityk spędzi w klinice w Mediolanie kilka dni. Komunikat prawicowej partii Forza Italia (FI), której przewodniczącym jest Berlusconi, głosi, że nie doznał on złamania miednicy bądź innych kości.

Według źródeł w EPL pod naporem tłumu Berlusconi przewrócił się. W związku z tym po jego powrocie do Włoch w czwartek po południu lekarze zlecili hospitalizację w celu przeprowadzenia badań.

W latach 1994-2011 miliarder Berlusconi czterokrotnie pełnił urząd premiera Włoch, czemu towarzyszyły głośne skandale korupcyjne i obyczajowe związane z jego osobą. Od bieżącego roku zasiada w Parlamencie Europejskim.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl