Szef MON o kolejnych inwestycjach w wojsko. Możliwe są kolejne umowy

Mariusz Błaszczak / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

"Jeszcze w trzecim kwartale tego roku możliwe jest zawarcie umowy na kolejne samobieżne moździerze Rak" – zapowiedział w Hucie Stalowa Wola szef MON Mariusz Błaszczak. Zapewnił, że zawsze, kiedy to możliwe, stara się, aby wojsko zamawiało produkty krajowego przemysłu zbrojeniowego.

Minister obrony wziął udział w podpisaniu umowy między Inspektoratem Uzbrojenia MON i HSW na dostawę 24 artyleryjskich wozów amunicyjnych dla kompanijnych modułów ogniowych 120-milimetrowych moździerzy Rak na podwoziu KTO Rosomak. Kompanijny moduł ogniowy Rak składa się z samobieżnych moździerzy, wozów dowodzenia, wozów amunicyjnych i pojazdów rozpoznawczych.

"Ta umowa daje gwarancje rozwoju przedsiębiorstwa, ta umowa nie jest ostatnią, którą będziemy podpisywać w stosunkowo niedługim czasie"

– powiedział Błaszczak. Podkreślił, że kupowany produkt powstał w HSW z wykorzystaniem polskiej myśli technicznej. Wyraził nadzieję, że rozmowy z zarządem zakładu "jeszcze w tym kwartale skończą się podpisaniem umowy w sprawie zamówienia kolejnych samobieżnych moździerzy Rak".

"Produkty HSW należą do tych, które możemy określić mianem najnowocześniejszych w swojej kategorii"

– ocenił.

"Zawsze, kiedy jest to możliwe, staram się, aby zamówienia, które są składane przez Wojsko Polskie, trafiały do polskiego przemysłu zbrojeniowego"

- powiedział. Zastrzegł, że nie zawsze jest to możliwe, np. w przypadku samolotów bojowych, nawiązując do zapowiedzi kupna wielozadaniowych myśliwców F-35 od USA.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Śmierć po obrazie Mahometa w sieci

zdjęcie ilustracyjne / Marco Verch Professional Photographer and Speacker CC BY 2.0

  

Co najmniej cztery osoby zginęły, a około 50 odniosło obrażenia dziś w starciach z policją, które wybuchły na południu Bangladeszu z powodu obraźliwego wpisu na Facebooku o proroku Mahomecie - poinformowała miejscowa policja.

Do starć doszło w dystrykcie Bhola, około 200 km od Dhaki, gdy kilkuset muzułmanów zebrało się, by żądać natychmiastowego postawienia przed sądem domniemanego autora wpisu, zatrzymanego już w piątek hindusa.

- Protestujących zapewniono, że oskarżony trafił do aresztu i wszczęto wobec niego działania prawne, ale oni nie słuchali i zaczęli obrzucać funkcjonariuszy kamieniami

- powiedział przedstawiciel lokalnej policji Salahuddin Miah.

Według jego relacji policjanci w samoobronie zaczęli strzelać ślepymi nabojami, ale „tłumu był nie do opanowania” i zmusił funkcjonariuszy do schronienia się w jednym z okolicznych budynków.

W 160-milionowym Bangladeszu, w którym ponad 90 proc. mieszkańców stanowią wyznawcy islamu, co pewien czas dochodzi do wybuchów przemocy na tle wyznaniowym.

W październiku 2016 roku w dystrykcie Brahmanbaria na wschodzie kraju wybuchły protesty wywołane publikacją w mediach społecznościowych fotomontażu, który przedstawiał hinduistycznego boga Śiwę w sanktuarium Al-Kaba w Mekce, zawierającym Czarny Kamień, który stanowi dla muzułmanów największą świętość.

Od publikacji zdjęcia w Bangladeszu zdewastowano około 200 świątyń, domów i firm należących do wyznawców hinduizmu, a policja aresztowało 78 muzułmanów podejrzanych o dopuszczenie się tych aktów wandalizmu oraz hindusa podejrzanego o opublikowanie kontrowersyjnego wizerunku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl