Czerwona zaraza już po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha - neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa

- powiedział w Bazylice Mariackiej 1 sierpnia podczas mszy św. w 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Te słowa hierarchy wywołały falę ataków na jego osobę, zarówno ze strony środowisk LGBT, jak i polityków i działaczy związanych z obecną opozycją. W minioną sobotę na wiecu wsparcia dla abp. Jędraszewskiego pod krakowską kurią zebrało się kilka tysięcy ludzi, którzy modlitwą i pieśnią dali wyraz poparcia dla kapłana. Słowa wsparcia płyną także od hierarchów kościelnych z Polski oraz zagranicy. 

Swojego wsparcia abpowi Markowi Jędraszewskiemu udzielił także wizytator papieski w Medjugorje, abp Henryk Hoser. W liście skierowanym do arcybiskupa krakowskiego napisał:

"Z perspektywy Medjugorje śledzę walki o prawdę w naszej Ojczyźnie i modlitwą wspieram znakomitego następcę Karola Wojtyły na urzędzie biskupim Krakowa. Gratuluję odwagi, tej parezji, nieodłącznej od misji następcy Apostołów: Mt 5, 11. W Twojej postawie znajdują się odwołania do uczynków miłosierdzia względem duszy, począwszy od pierwszego: grzeszących upominać".

W dalszej części listu abp Hoser nawiązał do słów z homilii abpa Jędraszewskiego.

Drogi Księże Arcybiskupie Marku, użyta przez Ekscelencję w homilii z 1 sierpnia 2019 r. alegoria o tęczowej zarazie jest bardzo adekwatna. W nawiązaniu do wstrząsającego wiersza Józefa Szczepańskiego (zginął zaraz po napisaniu tegoż, w początku września ’44 r.), w nawiązaniu do suplikacji – “Od powietrza(…)” i w nawiązaniu do epidemiologii: chodzi o chorobę antropologiczną zaraźliwą już o cechach pandemii. Jej ofiarami padają rzesze ludzi uczestniczących w marszach czarnych i kolorowych. Potrzebują intensywnej modlitwy, bo bez pomocy Ducha Świętego jesteśmy za słabi"

- napisał hierarcha. W zakończeniu swojego listu abp Hoser podkreślił, że poleca arcybiskupa "naszej Matce Maryi pod wszystkimi Jej wezwaniami".