Korupcja w policji

CBA rozpoczęło kontrolę w Biurze Łączności i Informatyki Komendy Głównej Policji.

CBA rozpoczęło kontrolę w Biurze Łączności i Informatyki Komendy Głównej Policji. Sprawdzane są przetargi z lat 2009–2011, zwłaszcza system Help Desk, na którego obsłudze od lat zarabia pomorska firma Itigo. Jej szef jest dobrym znajomym Radosława Chinalskiego, odpowiadającego w KGP Policji za przetargi informatyczne.

Na początku 2010 r. Komenda Główna Policji rozpoczęła budowę aplikacji Help Desk, czyli systemu zgłoszeń o awariach komputerowych. Zamiast przeprowadzić przetarg, do tzw. negocjacji ofertowych zaproszono sześć firm. Tylko trzy złożyły oferty, spośród nich policja wybrała firmę Itigo z Pruszcza Gdańskiego.

Znajomości przede wszystkim

Prezesem zarządu spółki Itigo jest Marcin Adam Giedroyć. Należy do Polskiego Towarzystwa Informatycznego, a prywatnie jest znajomym Radosława Chinalskiego, dyrektora Biura Logistyki i Łączności KGP. – Pan dyrektor od dawna bierze udział w sympozjach wspólnie z biznesmenami z tej branży – tłumaczy tę znajomość Krzysztof Hajdas z biura prasowego KGP. Wiadomo jednak, że Chinalski i Giedroyć pracowali wcześniej nad wspólnym, dużym projektem informatycznym, który pozwoliłby bliżej współpracować policji i firmom ubezpieczeniowym w sprawach kolizji i wypadków w ruchu drogowym. Projekt ten nie został jednak zrealizowany.

Umowa zawarta między KGP a Itigo przewidywała, że firma otrzyma 8 tys. zł za przygotowanie i udostępnienie systemu na potrzeby KGP. Uzasadniało to rezygnację z przeprowadzenia przetargu. Zgodnie z prawem o zamówieniach publicznych jest on konieczny przy zamówieniach o wartości powyżej 14 tys. euro. W umowie znalazł się jednak kruczek: spółka Itigo dodatkowo dostawała pieniądze za obsługę zgłoszeń o awariach. Za pierwszy tysiąc zgłoszeń – 1750 zł, a za każde kolejne sto ponad ten limit – 1400 zł. Ponieważ miesięcznie zgłaszano średnio ok. 3 tysięcy awarii, tylko w okresie od maja do października 2010 r. Itigo zarobiła blisko 255 tys. zł.

Skargi policjantów

Współpraca KGP z firmą z Pruszcza Gdańskiego wzbudzała kontrowersje nawet wśród policjantów. Skarżyli się, że nawet przy najmniejszym problemie z komputerem muszą zgłaszać go do pracowników Itigo w Gdańsku, zamiast do policyjnych informatyków w tym samym budynku. Wydłużało to czas usunięcia awarii komputerów w KGP i utrudniało pracę.

Kiedy sprawą zainteresował się były komendant główny policji Andrzej Matejuk, zapadła decyzja o przeprowadzeniu przetargu na nową aplikację Help Desk. Jego ogłoszenie przekładano jednak aż osiem razy i ostatecznie rozstrzygnięto dopiero w lutym 2011 r. Wygrała go firma… Itigo.

Rzecznik CBA potwierdził, że rozpoczęta wczoraj kontrola w Komendzie Głównej Policji dotyczy m.in. przetargów i umów ze spółką z Pruszcza Gdańskiego. – Kontrolę zarządził w trybie doraźnym szef CBA Paweł Wojtunik. W pierwszej kolejności sprawdzane są zamówienia dotyczące serwisu Help Desk – powiedział rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. Potwierdza to Krzysztof Hajdas z KGP.

– Kierownictwo policji miało wątpliwości co do usługi Help Desk, policjanci zgłaszali wiele zastrzeżeń. Cieszymy się, że sprawę zbada niezależna instytucja – mówi Hajdas.

Całość artykułu w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"



 

Źródło:

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo