Kłótnia na prawo od PiS. Konfederacja już bez Godek

Kaja Godek / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

  

Znana działaczka ruchu pro-life Kaja Godek opuściła szeregi Konfederacji. Według niej reprezentowane przez nią poglądy zostały „wypchnięte” z formacji. Robert Winnicki przekonuje jednak, że propozycja numeru 1 w Siedlcach, jaką otrzymała Godek, była wspaniała. Jego kolega Krzysztof Bosak stwierdził zaś, że w partii są ludzie uważający, iż przekaz Kai Godek jest zbyt ostry i zniechęca wyborców. W związku z zamieszaniem poparcie dla Konfederacji cofnął pisarz i dziennikarz Wojciech Cejrowski - pisze dzisiaj "Gazeta Polska Codziennie".

Zamieszanie w związku z tworzeniem list Konfederacji trwa od kilku dni i ostatecznie zakończyło się odejściem jednej z twarzy tej formacji – Kai Godek. Działaczka ruchów pro-life startowała bez powodzenia do europarlamentu i teraz liczyła na pozycję numer jeden w Warszawie. Otrzymała jednak pozycję lidera w Siedlcach, co jej zdaniem oznacza, że nie zdobyłaby mandatu.

„Przy przejściu progu 5 proc. najszybciej wchodzą: W-wa, Kielce, Rzeszów, Lublin, Kraków, Gdynia, Wrocław i Białystok. W ani jednym okręgu nie ma miejsca na przedstawicieli milionowej inicjatywy przeciw aborcji. Słyszę, że Siedlce są takie świetne. Jeśli ktoś tak uważa, niech odda jedynkę z 1. koszyka, a pójdzie do Siedlec. Niech Grzegorz Braun zamieni Rzeszów na Siedlce albo Robert Winnicki Białystok na S. Albo Kulesza Lublin na S. Albo inni”

– napisała na Facebooku Kaja Godek. Dodatkowo pojawił się temat wejścia na listy generała Tadeusza Wileckiego, kontrowersyjnej postaci współpracującej z byłymi prezydentami Lechem Wałęsą i Wojciechem Jaruzelskim. Oczywiście główni politycy Konfederacji zaprzeczyli tym doniesieniom, ale że coś jest na rzeczy i że nie zawsze panują oni nad listami, może świadczyć to, że wyborach do europarlamentu wpisali na listę Rosjankę.

W związku z sytuacją oszukane poczuły się osoby wspierające formację.

„Na pewno NIE warto [głosować] na Konfederację – po tym jak wywalili Kaję Urszulę Godek, bo im pro-life źle działa na wyniki. Albo się ma pryncypia, albo się jest miękką parówką. Ja na miękkich nie głosuję. Mamy jeszcze trochę czasu. Na razie nie ma nikogo – same parówy”

– napisał Wojciech Cejrowski.

Odpowiedział mu Robert Winnicki, który oskarżył Godek o szantaż i podkreślił: „Konfederacja będzie w tych wyborach jedynym, ogólnopolskim komitetem otwarcie pro-life i anty-LGBT”.

CZYTAJ WIĘCEJ w dzisiejszym wydaniu "GAZETY POLSKIEJ CODZIENNIE"!


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Greta przyłapana na drobnym kłamstewku? Niemiecki przewoźnik zburzył całą narrację aktywistki

/ Facebook/@Greta_Thunberg

  

Greta Thunberg zakończyła wizytę w Madrycie na szczycie klimatycznym COP25. Na dowód drogi powrotnej, opublikowała w sieci zdjęcie siebie, siedzącej na podłodze obok bagaży. Niemiecki przewoźnik nieco rozbił jej narrację…

Podróżowanie zatłoczonymi pociągami przez Niemcy. I wreszcie jestem w drodze do domu!” – napisała w mediach społecznościowych Thunberg.

Wpis szybko zyskał przychylność jej sympatyków, do czasu, aż głosu nie zabrały niemieckie koleje Deutsche Bahn. W pierwszej części wpisu przewoźnik wyraził wdzięczność za wybranie ich oferty, jednak dalej nieco zdemaskował narrację aktywistki.

Byłoby miło, gdybyś także dodała informację o tym, jak przyjaźnie i kompetentnie byłaś obsługiwana przez nasz zespół przy twoim miejscu w pierwszej klasie” – czytamy w odpowiedzi.

Thunberg szybko uporała się z kryzysową sytuacją. W odpowiedzi na apel przewoźnika przyznała, że niecałą podróż odbyła na podłodze pociągu.

Nasz pociąg z Bazylei został wyłączony z ruchu. Usiedliśmy na podłodze w dwóch różnych pociągach. Po Getyndze dostałam miejsce. To oczywiście nie jest problem i nigdy nie powiedziałem, że jest. Przepełnione pociągi to świetny znak, ponieważ oznacza, że popyt na pociągi jest wysoki!

- wybrnęła nastolatka.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl