Szarpanina dziennikarzy przed sklepem! Jest nagranie z monitoringu

nagranie z kamer monitoringu / youtube.com / ZycieStolicy.com.pl

  

Do szarpaniny pomiędzy Janem Pińskim a Łukaszem Pawelskim doszło przed jednym z warszawskich sklepów. O co poszło? Sprawa jest dość złożona, a obie strony zdążyły już przedstawić w mediach społecznościowych swoją wersję wydarzeń. W internecie krąży już nawet nagranie ze sklepowego monitoringu ukazujące przebieg zajścia.

Do zdarzenia doszło na warszawskich Bielanach. Choć wersje wydarzeń przedstawiana przez Pawelskiego i Pińskiego nieco się od siebie różnią, wynika z nich, że całe zamieszanie zaczęło się od tego, że Łukasz Pawelski nagrywał telefonem komórkowym siedzącego w pobliskim barze Jana Pińskiego, który następnie zaczął gonić nagrywającego.  Wówczas doszło do szarpaniny i słownej wymiany „uprzejmości”.

W internecie krąży już nagranie z monitoringu:


Głos w sprawie zabrał na Twitterze Jan Piński:
„Lukasz Pawelski  wlaśnie zrobił zdjęcie w knajpie na Młocinach, a gdy zapytałem  go dlaczego się to robi uciekł do sklepu obok wzywając policję i dzwoniąc. Łukaszu, nie sądź wszystkich wedle siebie nie każdy ma pałkę metalową przy sobie i bije ludzi z którymi się nie zgadza”.
- napisał Piński.

 Z kolei serwis zyciestolicy.com.pl zamieścił oświadczenie Łukasza Pińskiego:

 „Oświadczenie Łukasza Pawelskiego dot. ataku Jana Pińskiego w dniu 12 sierpnia 2019 roku Zostałem bezpardonowo zaatakowany przez człowieka, który mi publicznie zarzuca wiele nieprawdziwych sytuacji, czy wypowiedzi. Nęka, a w przeszłości wielokrotnie groził. Na nagraniu doskonale widać jak Pan Jan Piński dobiega do mnie i szarpie mnie za rękę usiłując wyrwać telefon. Na szczęście udało mi się uwolnić ii wskoczyć do sklepu, a następnie schować za ladą. Jeszcze w sklepie wykrzykiwał coś pod moim adresem. Nie wiem jak cała sytuacja zakończyłaby się, gdyby nie monitoring i sprzedawca ze sklepu EKO-MŁOCINY. W maju br. złożyłem zawiadomienie dot. gróźb karalnych kierowanych min. pod moim adresem oraz próby wpływania na treść publikacji prasowej przez Jana Pińskiego. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście umorzyła postępowanie stwierdzając, że moje subiektywne odczucie nie oznacza, że groźby były obiektywnie realne do spełnienia. Jak pokazało zajście z dnia 12 sierpnia 2019 roku – były. Na miejsce wezwałem policję, zaś Jan Piński natychmiast oddalił się z miejsca zajścia, jeszcze zanim zdążył przyjechać patrol policji. Złożyłem zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Pana Jana Pińskiego. Mam nadzieję, że tym razem organy ścigania nie ulegną wizerunkowi człowieka, który zna się z politykami i ma potężnych przyjaciół.
Łukasz Pawelski”
- czytamy.

Jak ustalił portal niezalezna.pl Pawelski poinformował o całym zajściu policję i złożył zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter, zyciestolicy.com.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Słowacja popiera sankcje przeciw Rosji

Zuzana Czaputova / By Slavomír Frešo - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=76548197

  

Prezydent Słowacji Zuzana Czaputova w wywiadzie dla dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" podkreśliła, że jej kraj popiera unijne sankcje gospodarcze wobec Rosji. Mogą one zostać zniesione tylko po spełnieniu przez Kreml ustalonych warunków - przypomniała.

"Postrzegamy Rosję jako ważnego globalnego gracza, z którym musimy zabiegać o konstruktywny dialog. Ale nigdy nie może to odbywać się kosztem wartości, które wspólnie podzielamy w Unii Europejskiej. Dotyczy to również współpracy gospodarczej" - oznajmiła słowacka prezydent w rozmowie opublikowane w środę przez "FAZ".

"Jeśli chodzi o stosunek Rosji do Ukrainy, jednoznacznie podzielamy stanowisko Unii Europejskiej i popieramy sankcje gospodarcze aż do normalizacji sytuacji tj. wypełnienia porozumień mińskich"

- zadeklarowała Czaputova.

Zwróciła też uwagę, że - podobnie, jak w innych krajach Europy - również na Słowacji Rosja próbuje wpływać na opinię publiczną za pośrednictwem fake newsów. Przypomniała też, że w ubiegłym roku jej kraj wydalił rosyjskiego dyplomatę, któremu zarzucano szpiegostwo.

Pytana o podział w Unii Europejskiej na Wschód i Zachód Zuzana Czaputova podkreśliła, że chociaż historia determinuje teraźniejszość, to jednak kraje Grupy Wyszehradzkiej (V4) przy wszystkich podobieństwach, wiele też dzieli.

"Słowacja jest najbardziej zintegrowanym i proeuropejskim krajem w tej grupie. Są też różnice między Węgrami a Polską. Nie należy zatem mówić o podziale na Wschód i Zachód" - uważa polityk.

Przypominając, jak w marcu roku została niespodziewanie pierwszą kobietą na stanowisku prezydenta Słowacji oceniła, że zwycięstwo zawdzięcza tęsknocie obywateli za praworządnością i sprawiedliwością, która to tęsknota stała się szczególnie silna po zabójstwie dziennikarza Jana Kuciaka. Czaputova wyraziła co prawda zaufanie wobec instytucji śledczych zajmujących się wyjaśnieniem sprawy, podkreśliła jednak, że zamierza korzystać z przysługującego jej prawa do mianowania prokuratora generalnego i sędziów.

Prezydent Słowacji spotka się dziś w Berlinie z prezydentem RFN Frankiem-Walterem Steinmeierem. Tematem rozmów będą relacje bilateralne, polityka europejska oraz międzynarodowa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl