Wicerzecznik PiS w "Porannej Rozmowie Radia Rekord i Telewizji Dami" komentował swoje niedawne słowa o "wysłaniu Grzegorzowi Schetynie legitymacji partyjnej PiS", które wypowiedział w rozmowie z wp.pl. 

- Rozważaliśmy to po konwencji programowej Platformy Obywatelskiej czy Koalicji Obywatelskiej, nie pamiętam na jakim etapie metamorfoz to było. Grzegorz Schetyna wyszedł wówczas na scenę i zobaczyliśmy innego Grzegorza Schetynę niż dzień wcześniej, tydzień wcześniej, czy miesiąc wcześniej. Nagle zaczął obiecywać wszystko wszystkim, zapowiadać transfery socjalne itd.

- powiedział Radosław Fogiel.

- Najbardziej w kwestii legitymacji natchnęło nas, że Grzegorz Schetyna stwierdził, że program 500+ był świetnym pomysłem i w ogóle on po kryjomu kibicował mu od samego początku. Momentami wydawało się, że jeśli chodzi o wprowadzone przez Prawo i Sprawiedliwość rozwiązania, Schetyna jest bardziej PiS-owski od PiS-u. Już z szuflady wyciągaliśmy ankietę członkowską, bo być może nawrócona duszyczka

- dodał wicerzecznik PiS. Podkreślił jednocześnie, że "uśmiechnięta maska Grzegorza Schetyny na wybory to jedna strona, a druga jest taka, że wszystkie te pomysły powrócą".

Jan Grabiec mówił o tym, że Polacy będą musieli zwracać 500 plus, ich główny ekonomista mówił o tym, że 500 plus nie może być automatycznie dla każdego. To jest pudrowanie się na wybory, a niestety, ten program antyspołeczny i antyrozwojowy jest ten sam - nadmienił Fogiel.

Podczas Forum Programowego Koalicji Obywatelskiej, które odbyło się w połowie lipca w Warszawie, Schetyna podkreślał, że "programy socjalne, w tym Rodzina 500 plus, są potrzebne". Stwierdził również, że "nic co dane, nie będzie odebrane".