Bitwa pod Heilsbergiem – obraz Hoffmanna

Obraz Antona Hoffmanna „Bitwa pod Heilsbergiem” / Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie

  

W niedzielę na zamku w Lidzbarku Warmińskim zostanie zaprezentowany zwiedzającym obraz Antona Hoffmanna „Bitwa pod Heilsbergiem”, zakupiony przez Muzeum Warmii i Mazur. Namalowano go na stulecie bitwy armii napoleońskiej z wojskami rosyjsko-pruskimi z 1807 r.

Będzie to pierwsza publiczna prezentacja dzieła Antona Hoffmanna (1863-1938), malarza ze szkoły monachijskiej, które muzeum kupiło po wieloletnich negocjacjach od prywatnego kolekcjonera. Olejny obraz na płótnie o wymiarach 3 na 6 m powstał ok. 1907 r. Został namalowany na setną rocznicę bitwy pod Lidzbarkiem Warmińskim (niem. Heilsberg), stoczoną w dniach 10-11 czerwca 1807 r. przez Wielką Armię ze sprzymierzonymi wojskami rosyjsko-pruskimi. Była to największa – pod względem liczby walczących żołnierzy – napoleońska bitwa w obecnych granicach Polski. Obraz Hoffmana ukazuje jeden z epizodów tej bitwy – szarżę pruskiego szwadronu czarnych huzarów i zdobycie przez nich orła ze sztandaru francuskiego 55. pułku piechoty liniowej. W tle tej sceny widoczne są kontury lidzbarskiego zamku biskupów warmińskich i kościoła parafialnego.

Na Zamku można też obejrzeć składającą się z 700 figurek żołnierzy dioramę, przedstawiającą scenę z tej bitwy.

W bitwie pod Heilsbergiem walczyło 55 tys. Francuzów oraz ponad 70 tys. Rosjan i Prusaków. Siłami Wielkiej Armii dowodził Bonaparte. Francuzi atakowali reduty i szańce bronione przez sprzymierzone wojska rosyjskie i pruskie. Bitwa pozostała nierozstrzygnięta, obie strony poniosły ciężkie straty. Przyczyniła się jednak do zwycięstwa cesarza pod Frydlandem, które zmusiło cara Aleksandra I i króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III do podpisania traktatów pokojowych w Tylży. O znaczeniu tego starcia świadczy to, że nazwę Heilsberg umieszczono na Łuku Triumfalnym w Paryżu, wśród miejsc najważniejszych batalii Napoleona.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Karnowskiemu puściły nerwy. Prezydent Sopotu nie wytrzymał po niewygodnym pytaniu od mieszkańca!

Zdjęcie ilustracyjne / screen z materiału wideo

  

Spotkanie prezydenta Jacka Karnowskiego z mieszkańcami Sopotu przerodziło się w słowną awanturę. Kiedy Karnowski usłyszał niewygodne pytanie o sprzedaż atrakcyjnych działek, ruszył do ataku na swojego rozmówcę. Padło nawet powiązanie... z zabójstwem Pawła Adamowicza.

W Ergo Arenie odbyło się spotkanie dotyczące tworzonych planów zagospodarowania terenów wokół hali widowiskowo-sportowej, która stoi na granicy dwóch miast. Kiedy do głosu dopuszczono przybyłych na nie mieszkańców, głos zabrał Jakub Świderski, współpracownik Telewizji Polskiej. Zaczął pytać o szczegóły sprzedaży niezwykle atrakcyjnej działki. To rozjuszyło włodarza Sopotu.

- Ja się do telewizji Kurskiego nie będę wypowiadał, jak pan wyłączy kamerę, do mieszkańców się wypowiem. Pan kłamie na co dzień w telewizji, oszukuje pan mieszkańców

- grzmiał prezydent Jacek Karnowski.

- Wie pan, że to kwalifikuje się do pozwu? Nie odpowie pan na pytanie, boi się pan?

- dopytywał Świderski.

- Bardzo państwa przepraszam za moją reakcję, ale dzięki telewizji publicznej i kłamstwom oraz napadom na Pawła Adamowicza stało się to, co się stało w Gdańsku. To we mnie ciągle siedzi…

- wypalił Karnowski.

- Znaczy, zabiłem Pawła Adamowicza, to pan sugeruje? To już jest bełkot

- skwitował Świderski.

Całe zajście zostało nagrane i upublicznione w sieci. Samorządowcy z Sopotu nie kryją oburzenia.

- Był to pokaz wybitnej arogancji, buty pana prezydenta. Na pytanie, które zadał mieszkaniec, nie padła jakakolwiek odpowiedź. Usłyszał natomiast inwektywy i insynuacje mające go wiązać z tragedią, do której doszło w Gdańsku (...) Pan prezydent niejednokrotnie mówił o mowie nienawiści, o tym, że powinniśmy w Sopocie znaleźć nowy język debaty publicznej. Takim stosunkiem do mieszkańca Sopotu dał wyraz temu, że idzie kompletnie w drugą stronę. Poziom, który zaprezentował jest absolutnie niedopuszczalny wobec stanowiska, które piastuje

- skomentował w Radiu Gdańsk Paweł Petkowski, sopocki radny Prawa i Sprawiedliwości.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Radio Gdańsk, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl